Pierwsze próby ;)

Mistrzem malowania paznokci jeszcze długo nie będę, jednak... nikomu nie można zabronić prób w tym względzie ;)

Tym razem na tapetę poszedł lakier magnetyczny Wibo Lovely w kolorze szaro-grafitowym. Capniemy go w Rossmannach, a znajduje się w dość wysokiej i do tego płaskiej buteleczce, która mieści 7 ml produktu.

Na zdjęciach jedna, gruba warstwa.

Całkiem nieźle operuje się magnesem tej firmy - jednak jeśli robicie to po raz pierwszy przygotujcie megadozę cierpliwości, bo nie dotknąć nim płytki to rekord świata. Sama osobiście za pierwszym razem zmylam wszystkie paznokcie, bo byłam niezadowolona, i już :P

Ta jedna warstwa nie daje prześwitów. Zaskoczona jestem trwałością - 4 dni :O na utwardzaczu tej samej firmy.

Wady? Jest jedna - niesamowicie długi pędzelek, którym ciągle nabiera się za dużo lakieru i trudno nim operować.

Gdy już dojdzie się do wprawy to całkiem prosty sposób na manicure inny niż zwykle ;)



P.S. Niestety, na bardziej konkretny post trzeba będzie poczekać - grypa żołądkowa dopadła i mnie :/

26 komentarzy:

  1. Ciekawie to wygląda :)
    Chyba będę musiała się na niego skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o mamo ten efekt magnetycznych lakierow wyglada zjawiskowo !!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawy efekt ;) jeszcze nie próbowałam tych lakierów, ale muszę przyznać, że chyba warto :)
    zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pazurki super. Zdrowiej szybko.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja chyba bym nie miałam cierpliwości :D jednak wolę jednolite lakiery, żadne wzroki nigdy za bardzo do mnie nie przemawiały :) choć u Ciebie wygląda to ciekawie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrowiej ;*
    ostatnią grypę żołądkową miałam w Wigilię :(

    OdpowiedzUsuń
  7. zanim udało mi się pomalować paznokcie i zrobić wzorek zajęło mi to 234578445 prob:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi troszkę mniej, ale tak może o jedną cyfrę xD

      Usuń
  8. a ja nie wiem co jest nie tak z moim magnesem ale robi pionowe paski...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj lecz grype lecz :* choć ja biotykiem ją szybko łagodziłam na początku i nie miałam nigdy takiej jak to inni mają :( więc zdrówka :* A paznokcie świetne ja jeszcze nie próbowałam magnetycznymi, mam nadzieję że sie to rozwinie i będzie więcej takich wzorków :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szybkiego powrotu do zdrowia :*** A co do lakieru to ja za testowanie swojego się jeszcze nie zabrałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie wyszło, te lakiery zrobiły jakiś czas temu furorę i już chciałam kupić ale u nas są same ciemne i nudne odcienie a ja chciałabym coś letniego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy efekt ;)

    Oczywiście, zdrowiej szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie pomalowane pazurki, bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  15. super! :) zawsze coś takiego nowego, ciekawego. sama zbieram się do kupna lakieru magnetycznego bo jestem bardzo ciekawa "jak to działa" :P

    Pozdrawiam
    http://przetestujezaopiniujeocenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Piszę z innej beczki bo to ty jesteś wynalazcą płynu Facelle do włosów :D Nie masz wrażenia że twoje włosy mniej się błyszczą po nim ? bo jakoś straciłam blask i nie mam pojęcia czemu bo nic nie zmieniałam :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nawet bym powiedziała, że teraz mi się świecą jak psu... :P

      Hmm, może oczyść?

      Usuń
    2. Tak zrobię, chociaż staram się co tydz oczyścić to jakoś gdzieś straciły ;D

      Usuń
  17. a czym jest płyn Facelle do włosów? bo nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kascysko.blogspot.com/2012/06/babydream-nie-alterra-nie-to-czym-myc.html

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie