OCM znów ;)

źródło: montimaniacy.pl

Temat mycia olejem jest tak szeroki, że postanowiłam wrócić do niego po raz kolejny, by podzielić się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami w tym temacie. Podkreślam - SWOIMI, ale może ktoś z Was ma obecnie jakiś problem w olejowo-twarzowym temacie, który może zostanie rozwiązany dzięki temu tekstowi.

Po pierwsze: dlaczego nie polecam na początku mieszanek jako olej bazowy?

Wiele dziewczyn zaczyna od mieszanek typu oliwka Babydream czy olejek Alterry + olej rycynowy, i często zawiedziona efektem porzuca metodę, bo "zapchało". W takim wypadku nie wiemy, co zapchało - olej bazowy składa się z kilku mazidełek, i nie wszystkie muszą nam robić krzywdę. Poza tym... to drogo wychodzi xD
Na pierwsze próby lepiej sprawdzi się jeden olej bazowy, jakiś spożywczy.

Po drugie: poszukaj oleju jak najmniej komedogennego na początek.

Niekomedogennego - czyli niezapychającego. Bo po co zrazić się od razu, jeśli nasz ryjek wykaże nieznaną wcześniej tendencję do zapychania? We wszelkich badaniach najniższą trądzikogenność wykazuje olej z orzecha włoskiego (Auchany za jakieś 12 zł/500 ml), ale oprócz tego niskim ryzykiem obarczone są olej winogronowy (12-15 zł za litr), słonecznikowy (6-8 zł za litr). Podaję tutaj przykłady w rozsądnych cenach, zawsze można spróbować jojoby, jeśli nie żal nam keszu.

Po trzecie: co przykładać do twarzy ?

Szału na szmatki muślinowe z The Body Shop nie rozumiem - kuzyn mi takowe sprezentował, i cóż... wolę moje mikrofibrowe ściereczki (takie jak do sprzątania xD). Albo mały ręczniczek. Z całą pewnością nie ma po co na początku porywać się na droższy sprzęt, bo zwyczajnie może się u nas nie sprawdzić.

Po czwarte: gule.

Takie podskórne, czerwone, bolące cosie bez widocznego ropnego rdzenia - częsty objaw w początkowym etapie korzystania z OCM. Czasem wysyp trwa 2-3 tygodnie i mija, czasem trwa dłużej - wtedy należy się zastanowić nad tym, czy olej bazowy czasem nie robi nam krzywdy, i... czy masowanie twarzy przy OCM jest dla cery odpowiednie. Moje wysypy związane były właśnie z masażem i teraz nie mam w ogóle tego problemu.


Po piąte: mam naczynka - co robić?

Traktować twarz letnim ręcznikiem, a nawet... zimnym - w tym przypadku jednak należy OCM potraktować jako demakijaż i potraktować po wszystkim skórę delikatnym micelem lub mydłem Alepp(ja tak robię). Efekty sobie chwalę.
Polecanej na wizażowych wątkach parówki nie robiłabym przy naczynkach - to i tak za wysoka temperatura.

Po szóste: nie lubię tłustawej warstewki na twarzy.

Jak wyżej - nikt nie zabrania przetarcia jeszcze jakimś innym preparatem buzi po OCM. Ważne jest tylko, by kosmetyk ten nie był agresywny - przecież stosując olej walczymy właśnie o nieprzesuszenie skóry ;)

Mam nadzieję, że to moje kompendium trochę rozjaśni ;)

P.S. Przypominam o konkursie - zdjęcie i link po prawej stronie ;) I jeśli ktoś ma życzenie - można polubić fanpage tego bloga na Facebooku ;)




56 komentarzy:

  1. ciekawy artykuł lubię współgranie z naturą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wczoraj zaczęłam OCM. Użyłam olejku Babydream fur mama.
    Już zauważyłam oczyszczanie, bo wszystkie pryszcze podskórne zaczynają mi wychodzić. Mam nadzieję, ze to oczyszczanie, a nie zapychanie.

    I używam pieluch tetrowych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A moga byś polecić mi jakiś drugi olej do różanego dla skóry naczynkowej i dojrzałej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzech laskowy, migdałowy, kukurydziany ;)

      Usuń
  4. Wszystko krótko i rzeczowo wyjaśniłaś, bardzo mi się podoba post. Ja od samego początku stosuję mieszankę oliwy z oliwek i olejku rycynowego i jakoś najbardziej mi to podchodzi. Na chwilę zdradziłam oliwę na rzecz oleju z pestek winogron, ale dla mnie i mojej suchej skóry był za wodnisty, leisty.. jak zwał, tak zwał. A i ja też stosuję tylko takie szmatki z mikrofibry, nie widzę sensu, żeby kupować piękne białe ściereczki, które i tak potem ciężko będzie doprać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że ktoś podziela moje zdanie ;)

      Usuń
  5. Fajne wyjaśnienie najbardziej strategicznych rzeczy dla osób stosujących ta metodę ;) ja stosuję do mieszanki OCM olej rycynowy i olej lniany, wcześniej stosowałam inne mieszanki i tworzyły mi się gule(nie powstawały w moim przypadku od masażu - nadal masuję buziuchnę podczas mycia i jest jak na razie dobrze). Co do ściereczek to używałam takich zwykłych bawełnianych, teraz stosuję z mikrofibry i obie wersje ściereczkowe mi pasują. Też nie widzę sensu kupowania luksusów i ze względu na przyzwoite działanie zwykłych i ze względu na trudności z praniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kiedyś stosowałam metodę ocm, przez 3 tygodnie stosowałam z BD. i miałam wysyp z dnia na dzień coraz gorszy, bardzo źle się z tym czułam...następnie zmieniłam mieszankę na olej z pestek winogron i zapychanie dalej następowało, wiec już po tygodniu zaprzestałam tej metody i zaczęłam leczyć twarz...naprawdę żałuje że mi się nie udało...co do masażu to robiłam dosłownie nie całą minutę, myślisz że powinna byłam z niego zrezygnować w ogóle, czy jak?nakładam olej na twarz i na to ściereczkę? i może jakiś inny olej? czy to wina % zawartości oleju rycynowego?
    Kiedyś chciałabym się znowu za to zabrać, ale na razie się boję i mam uraz...
    fajny pomocny post pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masażu robiłam tylko minutę, i potrafiłam mieć całą twarz w gulach. Możesz spróbować bez masażu - nakładasz olejek, przykładasz ściereczkę, ścierasz.
      Rycynowy nie robi guli.

      Usuń
  7. ja stosuję już OCM od dłuższego czasu, używam do tego oliwki Hipp, ma bardzo krótki skład, więc będę wiedzieć z którym składnikiem jest coś nie tak, ale jak na razie spisuje się świetnie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry pomysł z tym postem. A co sądzisz o mieszance oliwki Hipp i rycynowego? Hipp ma w składnie tylko 2 oleje: słonecznikowy i migdałowy o ile się nie mylę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie, czy nie masz problemu z którymś z tych olei - mnie migdałek by zapchał, ale jeśli Tobie służy, to co po zmieniać? ;)

      Usuń
  9. o, jesteś na fejsie ;)

    mam pytanko a propo masowania twarzy: wykonujesz obecnie masaż, czy zmieniłaś na inny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masuję w ogóle, jestem antymasażowa xD

      Usuń
  10. próbowałam tej metody iii jestem trochę zbyt leniwa, ale z pewnością dam jej jeszcze jedną szansę - zobaczymy może i ja bedę stosowała ją na co dzień ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy olej lniany zaliczany jest do komodogennych? :)
    Ach, jak ja sie zbieram do tej metody, juz nawet wszystko w domu mam tylko sie zebrac nie moge.
    Ale moze jednak juz czas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja może i zaczęłabym sie bawić w OCM, ale tak strasznie nie chce mi się tworzyć tych mieszanek... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez używam zwykłej szmatki z mikrofibry (tej do sprzatania)
    Co do oleju bazowego to ja własnie mam winogronowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie olej bazowy to lniany, kiedyś testowałam już solo do oczyszczania twarzy i mojej bardzo skłonnej do zapychania buzi nie zapycha. Olej winogronowy wydaje mi się, że lekko wysusza cerę (o ile olej może to zrobić, ale jeśli nie, to wówczas nie wiem, jak nazwać to, co się z moją dzieje:D). Wysyp mam nadal, ale dopiero wprowadzam metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny blog :) polecam Wam rowniez ostatnio odkryta przeze mnie perelke wsrod blogerek http://biancofragola.blogspot.com/ jak chcecie to zobaczcie :*

    OdpowiedzUsuń
  16. OCM sprawdzało się u mnie dobrze, właściwie tak samo jak mydło Alep i używanie olei jako kremów na noc co parę dni. Przez brak różnic zamieniłam sobie pielęgnację na łatwiejszą, a pełne olejowe oczyszczanie zostawiam sobie na dzień z chwilą luzu:)
    tak jak mi radziłaś próbuję coś wykrzesać z mojego włosia. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się unikać wpadek, które zauważyłaś i dziękuję za poradę :):*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam OCM od miesiąca i już wyczaiłam, że olej winogronowy i oliwa z oliwek mnie zapychają. Wysypało mnie dość mocno, zwłaszcza czoło. Od około tygodnia używam mieszkanki lnianego z rycynowym i mój wysyp zaczął w końcu schodzić. A jak się używa tego mydełka Alepp? Myjesz skórę OCM, ścierasz olej i jak potem? a tak na marginesie dodam, że kilka razy "przemyłam" mężowi plecy olejem rycynowym i szorstką gąbką i pięknie mu poschodziły zaskórniki i wyskakuje mu mniej niespodzianek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Po starciu oleju zwilżasz twarz, namydlasz rączki i myjesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj, mamy pytanie co do pkt. piątego Trąbi się strasznie żeby nie używać mydeł do twarzy itd. Dlaczego używasz właśnie mydła Alep ? czy ma jakieś specjalne właściwości? Gdzie mogę ewentalnie takie kupić :) ? z jaką zawartością oleju laurie ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. w jaki sposob odmierzasz odpowiednie proporcje olejkow?tzn w jaki sposob obliczasz procenty:) moglabys opisac krok po kroku jak wykonujesz oczyszczanie?czy przed zmywasz makijaz czyms?po oczyszczaniu stosujesz dodatkowo krem?

    jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy taka miksture trzeba trzymac w lodowce?

      Usuń
    2. Na oko:P

      O swoim oczyszczaniu pisałam w innych postach - wyszukiwarka jest po prawej stronie ;)

      Usuń
  22. czy zamiast sciereczek z mikrofibry moge uzyc pieluszki tetrowe? takowe mam po coreczce:)
    jula

    OdpowiedzUsuń
  23. aa i jeszcze jedno..bo przeczytalam przed chwila opinie przeciwniczki tej metody.
    czy ta metoda nie podraznia skory przez ciagle traktowanie ja sciereczka?czy moze byc stosowana codziennie?co jaki czas trzeba prac sciereczke?

    jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej nie podrażnia, a stosuję już prawie rok, nawet ze zwykłym, ostrym ręcznikiem tetrowym.

      Mam kilka szmatek, piorę je zwykle co 2-3 użycia.

      Usuń
  24. i ostatnie pytanie-obiecuje:)
    czy zamaist bawic sie mieszaniem olejkow nie mozna tak poprostu stosowac tylko np olejek alterry z limonka luub avocado?
    jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz mieć coś, co podziała jako myjadło - myjadłem w mieszankach OCM jest właśnie olej rycynowy.
      Takie zmieszanie to jakaś minuta roboty, a mieszanki nie trzeba trzymać w lodówce.

      Usuń
  25. utrafiłaś w sedno :)
    mnie trochę rozczarował OCM. a teraz się wszystko wyjaśniło. używałam mieszanki z Alterry- migdały i papaja i rycynowego. kurczaki.
    dziękuję bardzo za oświecenie ! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj więc "pojedynczego" oleju ;)

      Usuń
  26. A widzisz a ja jako olej bazowy używałam oliwę z oliwek, jak tylko skończę to co mam w buteleczce do OCM zamienię oliwę na olej z pestek winogron :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś jakieś problemy po ocm? Jeśli nie to nie musisz przecież zmieniać ;)

      Usuń
  27. hej:)
    uzywam ocm od 2 miesiecy.na poczatku bylam zadowolona,teraz jest gorzej..poprawil sie kolor skory i nadal tak jest ale ciagle wyskakuja mi bolesne gule:(
    na poczatku uzywalam oleju winogronowego a teraz sprobowalam oliwki hipp jako bazowy olej..przy winogronowym tez mialam bolesne gule ale teraz chyba czesciej..po ocm na noc uzywam kremu alterry lub floslek eco a rano myje twarz facielle tonik ziaja aloesowy i krem alterra..nie wiem co mnie tak zapycha..
    uzywam 20%rycyny a po ocm czuje sciagniecie twarzy ..czy to zle?mam mieszana cere(tak mi sie wydaje:)
    mam zamiar kupic mydelko alepp wtedy moge uzywam go do mycia twarzy rano?zamaist facelle ktore tez powoduje mocne sciagniecie skory..jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj mniej rycyny ;)
      Czy Ty aby nie masujesz twarzy przy OCM? U mnie skóra reaguje tak na masaż...

      Usuń
  28. Stosuję tą metodę od kilku dni, mieszankę wykonałam z rycyny i oliwki Penaten i wysypało mnie strasznie na czole i okolicach ust(już wcześniej miałam problemy w tych okolicach, ale nie takie). Nie wiem czy to wina mieszanki czy moja skóra się czyści w taki sposób. Radzisz przeczekać czy zmienić skład?
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, oliwka Penaten to praktycznie sama parafina - nie dziwne więc, że Cię wysypało. Ta oliwka nie nadaje się do OCM.

      Zamień ją na olej winogronowy, słonecznikowy lub z orzecha włoskiego, powinno być lepiej.

      Usuń
    2. Dziękuję kochana :)

      Usuń
  29. Czy takie expresowe serum odrobina oleju + kwas hialuronowy roztarty w dłoniach, również może być komodogenne? W domyśle oczywiście mając jakiś olej nie będący w grupie ryzyka:) nie bd za ciężkie dla skóry? aha i czy serum może być alternatywą dla kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet olej nie będący w grupie ryzyka może po prostu cerze nie służyć - mi ma przykład ekspresowe sera w ostatnim czasie przestały całkowicie służyć.

      Serum powinno być nakładane pod krem, ale takie hialuronowo-olejowe od biedy obleci za krem :P

      Usuń
  30. Ja tez od ok 5tygodni stosuje ocm,ale nieregularnie-powiedzmy lacznie liczac 7 dni w tym czasie nie stosowalam ocm. Moja pierwsza mieszanka to olej rycynowy i olej lniany. Wydawalo mi sie, ze mi sluzy. Majac w domu rowniez olej z pestek dyni dodalam go, gdyz naczytalam sie wiele o jego swietnych wlasciwosciach i... no wlasnie i co dalej...zaczely pojawiac sie bolace gule. ktorych nie dalo sie wycisnac ani w miare szybko pozbyc. Szybko skonczylam te mieszanke i zrobilam nowa z oleju z orzecha wloskiego i oleju rycynowego i wydaje mi sie, ze juz po pierwszym razie gule jakby zmalaly, przestaly swedzec i korcic i pojawila sie mozliwosc ich wycisniecia. Wiem, ze tego raczej nie powinno sie robic,ale moja cera inaczej sie takich niespodzianek nie pozbedzie i nie znikna one same bez mojej pomocy mechanicznej. Mam cere mysle mieszana w kierunku tlustej, sama nie wiem jaka,ale sklonna do zapychania, wagrow i wydaje mi sie, ze rozszerzone pory tez :-) Przetestowalam rozne zele do mycia twarzy i zawsze cos bylo nie tak.. Kremow w ogole nie toleruje moja cera dlatego od dluzszego czasu stosuje na twarz masla, olejki i doszlo ocm. Moze w koncu znajde zloty srodek na moje problemy skorne. Z ocm trzeba poeksperymentowac zeby naprawde ocenic czy jest dla nas czy nie. Ja pomimo bolacych i nieestetycznych guli, ktore sie juz troche uspokoily po 2 dniach do zmiany mieszanki, jeszcze sie nie poddaje, poniewaz wierze w cudowne wlasciwosci olejow naturalnych .-) Mxsle tez, ze nasza dieta ma tutaj duze znaczenie .-) W kazdym razie z ocm jak na razie nie zrezygnuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety obecnie trwa oficjalny foch cery na oleje, właściwie to nie wiem czemu ^^

      Usuń
  31. Ja tez od ok 5tygodni stosuje ocm,ale nieregularnie-powiedzmy lacznie liczac 7 dni w tym czasie nie stosowalam ocm. Moja pierwsza mieszanka to olej rycynowy i olej lniany. Wydawalo mi sie, ze mi sluzy. Majac w domu rowniez olej z pestek dyni dodalam go, gdyz naczytalam sie wiele o jego swietnych wlasciwosciach i... no wlasnie i co dalej...zaczely pojawiac sie bolace gule. ktorych nie dalo sie wycisnac ani w miare szybko pozbyc. Szybko skonczylam te mieszanke i zrobilam nowa z oleju z orzecha wloskiego i oleju rycynowego i wydaje mi sie, ze juz po pierwszym razie gule jakby zmalaly, przestaly swedzec i korcic i pojawila sie mozliwosc ich wycisniecia. Wiem, ze tego raczej nie powinno sie robic,ale moja cera inaczej sie takich niespodzianek nie pozbedzie i nie znikna one same bez mojej pomocy mechanicznej. Mam cere mysle mieszana w kierunku tlustej, sama nie wiem jaka,ale sklonna do zapychania, wagrow i wydaje mi sie, ze rozszerzone pory tez :-) Przetestowalam rozne zele do mycia twarzy i zawsze cos bylo nie tak.. Kremow w ogole nie toleruje moja cera dlatego od dluzszego czasu stosuje na twarz masla, olejki i doszlo ocm. Moze w koncu znajde zloty srodek na moje problemy skorne. Z ocm trzeba poeksperymentowac zeby naprawde ocenic czy jest dla nas czy nie. Ja pomimo bolacych i nieestetycznych guli, ktore sie juz troche uspokoily po 2 dniach do zmiany mieszanki, jeszcze sie nie poddaje, poniewaz wierze w cudowne wlasciwosci olejow naturalnych .-) Mxsle tez, ze nasza dieta ma tutaj duze znaczenie .-) W kazdym razie z ocm jak na razie nie zrezygnuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jkabym momentami czytała o własnej skórze, raczej mieszana, z dużą skłonnością do zapychania plus rozszerzone pory na policzkach, kompletnie nie tolerujaca kremów czy żeli do mycia. Jako ze idzie jesień i trzeba bd bardziej zabezpieczać ryjek przed chłodem i wioatrem, dodam jeszcze ze jestem po p/trądzikowej kuracji antybiotykowej i jest poprawa:) Boje sie teraz to zniszczyć i narażać skóre na ewentualne pogorszenie stanu. Co tu teraz zrobić? Skóra jest trochę wymęczona po antybiotykach, co prawda jest oczyszczona ale strefa T się tłusci, policzki mają rozszerzone pory i skłonnosc do rumienia. Pomyslałam sobie czy by nie spróbowac takiego ekspresowego serum kropla oleju + odrobina kwasu h i zaaplikować to na spryskaną hydrolatem (kocankowy mój ulubiony) twarz. Tylk ojaki olej wybrac? Wolałabym jakies malutkie opakowanie niż litrowe sklepowe;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam! :) wszystkie z dziewcząt panikują, że straszny wysyp, ze noe da się żyć. Ja natomiast całkiem odwrotnie- używam OCM od 5 dni i ... Nie mam żadnwgo wysypu, nic kompletnie. Więc tutaj jest pytanie: czy zawsze towarzyszy temu początkowy wysyp? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, 5 dni to może być za mało na dorobienie się wysypu. Sama takowego nie zaliczyłam w początkowym okresie - moja skóra znielubiła OCM po pewnym czasie.

      Nie każdy też zalicza taki wysyp ;)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie