TAG: kolejne 7 prawd o mnie ;)

Już napisałam 14 prawd o sobie, ale otagowania Złotej Pigmejki nie mogłam zignorować :*;)





I. Mam dużą rodzinę ;) Mam trzech braci i siostrę, sama jestem najmłodsza ;)

II. Mam łącznie 4 dziurki w uszach: jedną w lewym i trzy w prawym. Podejrzewam, że do tych trzech dojdą jeszcze kiedyś dwie :P Jednak mój pociąg do piercingu kończy się na małżowinach usznych, w żadnym innym miejscu mi się nie podobają.

III. Mam "szczęście" do urazów, szczególnie do "wybijania" sobie stawów, głównie w palcach dłoni. I oparzenia się mnie trzymają :P

IV. Jestem zmarzluchem - już zaczyna się dla mnie okres lodowatych stóp, którego nie znoszę.

V. Mam dość niski głos, czasem można się przestraszyć :P

VI. Kocham spać! Jak tylko mogę, to chrapię :P Często też zaliczam popołudniową drzemkę, jak mam czas.

VII. Uchodzę za osobę, którą najpierw słychać, a potem widać - właśnie przez głos :P




21 komentarzy:

  1. Oj, też jestem właścicielką lodowatych stópek;) i coś wiem na temat szczęścia do urazów, bardzo łatwo u mnie o siniaki mimo tego, że nie znajduję okoliczności ich powstania xD a rodzinka faktycznie spora, ale przynajmniej weselej jak tyle osób;) ja mam tylko brata, a zawsze chciałam mieć też siostrę, wiadomo, podobne problemy;)buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej różnicy wieku zaczęliśmy się dobrze dogadywać dopiero niedawno ;)

      Usuń
    2. To fakt, ja z bratem przestałam się "tłuc" odkąd poszłam na studia i rzadko bywam w domu;)

      Usuń
    3. Z braćmi starszymi o 11-19 lat niebezpiecznie jest się tłuc xD

      Usuń
    4. widzę że też masz dużo starszych braci, piona ;D

      Usuń
  2. Ja mam problem z lodowatymi rękoma - całą zimę :D a co do Twojego głosu - nie ma czego się bać, masz ładny, normalny głos :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na spotkaniu wzbijałam się na wyżyny moich możliwości xD

      Usuń
  3. Moje stopy też już zaczynają marznąć, a jeszcze wczoraj było im tak cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W najnowszym poście dodałam linki do Twoich postów - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, jeżeli jednak masz, napisz do mnie i je usunę :)

    http://slodkimiod.blogspot.com/2012/09/najbardziej-interesujace-posty-innych.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem zmarzluchem, lodowate stopy to u mnie normalka :D I też uwielbiam spać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już siedzę w polarze i pod kocem, a w mieszkaniu mam 21 stopni :P

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety lodowate stópki trzymają sie równiez mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja siedzę w wełnianych skarpetach i piję gorącą herbatę - umieram z zimna. :D

    P.S.
    Bardzo fajny blog. Szkoda, że dopiero teraz go odkryłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tylko w jednej parze xD

      Miło mi ;)

      Usuń
  9. Oj, ja też jestem zmarzluchem. Marzę, żeby chociaz jedną zimę spędzić w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej 15 stopni.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj, u mnie 27 stopni i czasami jęczę że zimno :) też jestem typem strasznego zmarźlucha, a zimne stopy i dłonie to standardzik. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego poziomu jeszcze nie doszłam xD

      Usuń
  11. kascysko,
    wybijanie stawów, niski głos, marznięcie, senność...
    jakbym czytała o sobie:)
    zbadaj tarczycę, hormony i antyciała - to książkowe objawy niedoczynności,od razu skojarzyłam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ;) Tak się składa, że mam przebadane na drugą stronę (mama i siostra mają niedoczynność) - ja na razie w tym aspekcie jestem zdrowa ;)

      Usuń
    2. Też mam 4 dziurki w uszach i tak samo rozmieszczone , zmarzluchem też jestem ,jednak u mnie najgorsze są ręce ;)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie