Nago :P

Przyznać się zaraz, kogo przyciągnęła ciekawość po przeczytaniu tytułu posta ?:P

Nigdy nie pokazywałam Wam moich paznokci bez kolorowego lakieru, czyli nago :P Nadszedł ten wiekopomny dzień.

Gdy czasem zdarza mi się wyjść w samym bezbarwiaku na paznokciach(co obecnie praktycznie się nie zdarza) często słyszę pytanie o to, czy to nie tipsy. Czy one wyglądają aż tak nienaturalnie?:P

Kształt paznokci odziedziczyłam w genach, jednak na długość pracuję sama. Od pół roku żaden paznokieć mi się nie rozdwoił ani nie złamał (pół roku temu w bardzo głupi sposób złamałam megadługi paznokieć uderzając w krawędź stołu xD) bez uważania na nie.

Jak zapuściłam długie paznokcie?

  • drożdże! Piję te grzybki w systemie 3 miesiące picia - miesiąc przerwy i z całą pewnością to jest główny motor ich wytrzymałości;
  • maść ochronna z witaminą A ( za grosze w aptece) wcierana na noc w skórę i paznokcie, a na to bawełniane rękawiczki;
  • staram się w ciągu dnia pamiętać o kremowaniu dłoni - szczerze powiem, że wychodzi mi to różnie:P
  • raz za czasu (co jakieś 1,5-2 miesiące) dwa tygodnie kuracji diamentową odżywką Eveline (mi służy, formaldehydu w takim stężeniu jakoś się nie boję:P)
  • jeśli piłuję, to tylko szklanym pilnikiem, i tylko w jedną stronę - paznokcie mam jednak już tak twarde, że skrócenie ich metodą piłowania to robota na cały dzień :P, dlatego obcinam je cążkami do paznokci (nigdy nożyczkami), a potem piłuję w jedną stronę.
To by było wsio. Moim znajomym dobrze robi też moczenie w olejku rycynowym, oliwie i cytrynie paznokci, jednak moje zbytnio rozmiękcza.

A teraz foto, prosto po zmyciu lakieru - na kciuku woła o pomstę do nieba taka wieeelka skórka :P


Odrosły już po ostatnim obcięciu, a w dniu dzisiejszym muszę je znów obciąć - jutro pierwsze prawdziwe laby :P

79 komentarzy:

  1. Tytuł chwytliwy :)Panokcie... zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow!:) co za kondycja, wyglądają na bardzo silne i zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz cudowne pazurki :)
    Dla mnie troszeczkę za długie ,aczkolwiek sama wielebym za takie dała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrócić zawsze można, co właśnie uczyniłam - na zero :/

      Usuń
  4. wow, ale długie i piękne :) chyba też muszę zacząć szamać drożdże, bo ręce kremuje i o dziwo nie rozdwajają mi się tak dzięki temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże dobrze robią na przyspieszenie wzrostu, przynajmniej mi :D

      Usuń
    2. Mi drożdże pomagają właśnie tylko na paznokcie, dzięki nim rosną jak szalone :)

      Usuń
  5. nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować i trochę pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne! Moje po zmyciu lakieru wyglądają paskudnie :( zawsze są przebarwione i okropnie rozdwojone :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skasuj rozdwojoną część i poodżywkuj?

      Usuń
    2. Robię to co jakiś czas, ale nic nie pomaga :( Jedynie kiedy piłam żelatynę zauważyłam wzmocnienie, ale nie chcę wracać do tego glutka :P Chyba, że może jakaś żelatynowa kąpiel dla paznokci.. Muszę spróbować :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę :D Rzadko widzę tak mocne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Bo co tu innego powiedzieć! Nawet przebarwień ani śladu, co u mnie przeszkadza mocno w pokazaniu ich nago.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może inna baza pod lakier?

      Usuń
    2. Odżywka 8w1 Eveline lub utwardzacz z L.A.

      Usuń
  9. Kiedyś, gdy przed 2 miesiące łykałam skrzypowitę, na włosy miałam takie paznokcie. Włosy oczywiście niewzruszone ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kudełki czasem potrzeba więcej ;) A suplementowałaś wtedy witaminy z grupy B?

      Usuń
  10. Cudne masz paznokcie! mogłabyś napisać jak pijesz te drożdże -jakiś przepis.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę! Mi chyba nigdy nie uda się zapuścić tak długich paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne masz paznokcie. ;-)
    moje po zmyciu lakieru są strasznie żółte, dlatego nie lubię ich ,,gołych'' pokazywać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wowwww, ale pazurki *.* Chciałabym takie...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja weszłam bo bylam pewna, że tytuł oznacza Ciebie bez makijażu :) a paznokcie prześliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nierzadko mi się przytrafia w realu :P

      Usuń
  15. Mnie tytuł przyciągnął ! Pazurki prześliczne, gratuluję cierpliwości w pielęgnacji i zapuszczaniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę zazdroszczę wszystkim dziewczynom, które mają taką długą płytkę, od góry. Jak raz zapuściłam tak mocno paznokcie, to bardzo przeszkadzały, chociaż piękne były. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  17. wow, ale długie!! ja już dawno bym je połamała ;) mnie tytuł w sumie nie zaskoczył, bo najpierw jak zobaczyłam na bloggerze, że wrzuciłaś nowy post zobaczyłam pazurki, a dopiero potem tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, i cała niespodzianka wzięła w łeb :P

      Usuń
  18. Przyznaje sie :D zaintrygowal mnie tytul :p

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie zdrowe! świetna kondycja :) zazdroszczę, że nie masz przebarwień od lakierów!

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ładne :) szkoda, że ja takich długich nosić nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. ja wciąż zapuszczam i zapuścić nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznaje się :) ale widoczne też było zdjęcie paznokci, co bardziej mnie zaciekawiło. Naprawdę ładne i zadbane. Żadnych przebarwień...chcę takie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ładne paznokcie. nie wyglądają nienaturalnie, tylko na bardzo zadbane ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Ich długość *_* malowanie to pewnie sama przyjemność ;) mam podobny kształt płytki ale nie potrafię długo wytrzymać w tak długich szponach a lubię mieć dłuższe tylko teraz moja pani od wf mnie ściga i muszę mieć ścięte blisko palców, tak żeby nie wystawały :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Boże, dlaczego ja takich nie mam?!:P Nie pozostaje mi powiedzieć nic innego jak ZAZDROSZCZĘ, ale tak bardzo, bardzo.:)

    Pozdrawiam!
    Madziula

    OdpowiedzUsuń
  26. ja takie (a nawet dłuższe, muszę je wstawić na bloga) zapuściłam w 3 miesiące, bez żadnych duperełów, używałam tylko odżywkę eveline 8w1 i na początku zapuszczania wcierałam w paznokietki olej rycynowy z cytryną. Efekt? Mocne, długie paznokcie. Ludzie myśleli, że to tipsy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 miesiące ? Jestem jakimś mutantem... xD dziś obcięłam na zero(to będę mierzyć, jeśli nikt mnie na uczelni nie ścignie), ale wydaje mi się, że 1-1,5 to max.

      Usuń
  27. WOW! Twoje paznokcie są w przegenialnej kondycji!
    Stan moich paznokci ostatnio uległ gwałtownemu pogorszeniu. Zaczęły silnie się rozdwajać ,więc byłam zmuszona spiłować je do cna. Obecnie kuruję je eveline 8 w 1 i czekam na poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahaha w pierwszej chwili myślałam że to moje paznokcie :x
    Moje uwielbiają odżywke eveline diamentową. Raz w miesiącu kuracja i się trzymają dobrze :3

    OdpowiedzUsuń
  29. A mi się nie podobają, owszsem są zdrowe i to jest fajne, ale za długie i wyglądają jak szpony czarownicy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście Anonimku ja w nich chodzę, i mi się podobają ;)

      Usuń
  30. a mi podobają się:) są zdrowe, długość taka w sam raz (bo jeszcze z 2 mm i rzeczywiście będą nieestetyczne już) no i przede wszystkim nie są "przefarbowane" na żółto..:)

    OdpowiedzUsuń
  31. ładne pazurki, lubię takie długie.
    dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięęęęęęęękne pazurki :) Zazdroszcze, ale tak nie zlosliwie:) Sama marzę o takich, ale mogę zapomnieć, nigdy takie mi nie urosną, bo się na pewno połamią :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Widać, że bardzo o nie dbasz, skoro są tak długie. Ale osobiście nie podobają mi się długie paznokcie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest taki, że słabo o nie dbam - nie używam rękawiczek (chyba, że czasem na uczelni) :P

      Usuń
  34. już od dawna zazdroszczę Ci tych pazurków ;d ja swoje kiedyś obgryzałam a teraz mam łamliwe ;p piłam drożdże ale na dłuższą metę nie dało rady, bo ciągle o niech zapominałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Paznokcie bardzo ładne, długość zależy od gustu. Nigdy nie miałam problemów z łamiącymi się paznokciami, natomiast moją zmorą są pofalowane płytki paznokci przez co wygląda to nieestetycznie. Wiem, że może to być spowodowane przez choroby, ale może są jakieś sposoby (nie licząc piłowania), żeby zniwelować te "fale"? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obgryzałaś kiedyś skórek przypadkiem? Bo często w tak banalny sposób uszkadzamy sobie macierz paznokcia i potem rosną nam takie fale Dunaju xD

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, że tak dziwnym sposobem znajdę tutaj odpowiedź na swoje pytanie. Ja obgryzam (teraz już rzedziej) skórki, często jak się denerwuje czy coś. Może fali na paznokciach nie mam ale może jak nie będę obgryzać to poprawi się stan moich paznokci zarazem.
      Kascysko Kochana, paznokcie masz cudne, nigdy nie przestaną mnie zadziwiać, że mają taki ładny kształt i są takie...idealne:)

      Usuń
    3. Przekonana jestem, że paznokietki Ci się poprawią ;)

      Usuń
    4. Rzeczywiście, obgryzam skórki. Jest to pewnie forma zrekompensowania niemożności obgryzania paznokci, gdyż są zbyt twarde ;) Dzięki za zwrócenie na to uwagi, bo nigdy bym nie pomyślała, że moje fale mogą być tego skutkiem. Nie wiem czy będę w stanie powstrzymać swoje maniactwo masakrowania skórek, ale dla takiej gładkości paznokcia, jak u Ciebie, może się zmobilizuję :D

      Usuń
    5. Życzę powodzenia - bylebyś przeżyła tydzień ;)

      Usuń
  36. Bardzo zazdroszczę paznocki, ja niezależnie od tego jak o swoje bym nie dbała to ciągle się rozdwajają.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne, długie i zadbane paznokcie! Zazdroszczę. Ja dopiero zaczynam pracę nad swoimi.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ależ piękne. I ta długość - bajka!
    Do niedawna moje trzymały się całkiem nieźle, ale juz odczuwam wpływ jesieni i kondycja spada.
    Niebagatelny wpływ mają na nie też rękawiczki [noszę do jazdy skuterem, bo z rana bywa zimno i nieprzyjemnie] - jak tylko je założę, od razu lecą mi pazury...

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne pazurki! Raz udało mi się takie wyhodować (przetrwały nawet świąteczne przygotowania) i dosć długo się jeszcze utrzymały, po czym złamały mi się tak głęboko, że musiałam obciąć dosłownie w połowie długości:-( Myślę, że udało mi się je zapuścić dzięki wsmarowywaniu w płytkę vit C w kropelkach (celem rozjaśnienia moich poszarzałych końcówek, rozjaśnić nie rozjaśniły ale wzmocniły, więc przez przypadek znalazłam najlepszą odzywkę;)) nie mam już pomysłu jak wybielić końcówki...zdradź mi proszę, co robisz że masz takie bialutkie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytrynką często przejeżdżam ;)

      Usuń
  40. Moim pazurkom kąpiel w oliwie też nie służy, rozmiękcza je bardzo:/

    OdpowiedzUsuń
  41. Płytkę też mamy cąłkiem podobną;)
    co najlepiej sprawdza sie u Ciebie celem utwradzenia, zamiast rozmiekczenia?;)
    Mam na myśli naturalne sposoby;) Odzywka Eveline ta diamentowa kompletnie mi nie posłuzyła, nic a nic nie pomogła, a wręcz przeciwnie:/ dość szybko ją odstawiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie twardość paznokci mam wrodzoną, więc zbytnio nie pomogę, ale pogrzebię w temacie ;)

      Usuń
  42. Zazdroszczę tak mocnych pazurków.

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiękne te Twoje paznokcie... Ja chyba w życiu nie miałam tak długich... Teraz, gdy zaczęłam bardziej o nie dbać to wyglądają całkiem całkiem, ale przy Twoich i tak wstyd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie noszę już tak długich, ale dziękuję ;)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie