Czysta karta?

Witajcie, Drodzy Czytelnicy, w 2013 roku! Mam nadzieję, że macie za sobą Sylwestra spędzonego w jak najprzyjemniejszy dla siebie sposób ;) Wczoraj podsumowałam stary rok, a dziś, jak to na Nowym Roku wypada, czas na postanowienia! :D

  • Zapuścić włosy w skręcie do zapięcia stanika - na razie takie są "rozprostowane". Jeśli nie będę nadal kompulsywnie sięgać po nożyczki, to może mi się to udać :P
  • Wybić na twarzy mendy zwane wągrami. Czyli postanowienie jak co roku, a niektóre ich bastiony nadal się trzymają :/
  • Ogarnąć jakąś mądrą pielęgnację skóry wokół oczu, bo już czas ;)
  • Zabrać się za brzuch - schudnąć nie potrzebuje, ale akurat ta okolica stanowi "mniej piękną" powierzchnię mego ciała :P
  • Psychicznie pozbyć się kompleksów - bo przecież każda z nas jest piękna ;)
  • Oduczyć się zakładania najpierw najczarniejszego scenariusza we wszystkim, co możliwe.
  • Znaleźć więcej czasu dla siebie, albo chociaż więcej czasu na odpoczynek - na razie nie wiem jak, ale coś się może ogarnie :P
  • Wyleczyć się z osobistego pesymizmu.
  • Wywiązać się z tego, do czego się zobowiązałam najlepiej jak umiem ;)
  • Zrobić sobie nowy szablon na bloga - w tej materii będzie to orka jak na ugorze, ale spróbuje.
  • Opanować swoje dość mocne wahania nastrojów - by nie wnerwiać otoczenia.
  • Zrobić w końcu kurs prawa jazdy :P
  • Spróbować w końcu być szczęśliwą ;)
Niemniej wymagań nie mam dużych - chciałabym, żeby bilans tego roku wyszedł lepiej, niż zeszłego - już wtedy będę bardzo zadowolona ;)

A jak jest u Was z postanowieniami noworocznymi ?

36 komentarzy:

  1. Trochę ich jest jak co roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam kilka postanowień, ale ostatnimi czasy życie płatało mi figle i nie liczę zbytnio na ich realizację ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pod niektórymi postanowieniami się i ja podpisuję:) Zwłaszcza prawkiem;) A co do wągrów? Czy już ktoś z nimi wygrał? To jak walka z wiatrakami:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre pokrywają się z moimi postanowieniami. Trzymam kciuki za realizację Twoich planów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne postanowienia, ja weszłam w nowy rok z tygodniowym stażem "bezpapierosowym", przez co czuję w sobie motywację do innych działań ;-) na ten czarny scenariusz jest sposób- musisz najpierw pogodzić się ze stanem rzeczy, z problemem, kłopotliwą sytuacją. a wtedy stres znika, stajesz się spokojna i opanowana, myślisz racjonalnie. kolejny etap to przewidzenie każdego scenariusza, nawet tego najgorszego, ale jeśli przyjęłaś że świat się z tego powodu nie zawali, nawet najczarniejszy scenariusz cię nie dobije, a skupisz swoją energie nie na smutki a na rozwiązanie problemu. naprawdę działa, nie od razu, ale trzeba nad sobą popracować ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój problem jest bardziej złożony, bo zawsze jestem pogodzona... Ale dziękuję za rady, część wprowadzę w życie ;)

      Usuń
  6. Dobre postanowienia :)
    U mnie na blogu też są. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jakim cudem się tak złożyło ale większość postanowień jest taka jak u mnie :) Idź na prawko ! Ja już 3 h przejechałam i mam z tego niezłą frajdę. Przesyłam ci 2 linki które mam nadzieję że pomogą ci w nowy szablonie bloga
    tła na bloga - http://www.infoservemedia.com/design/resources/backgrounds/
    Generator napisów - http://cooltext.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś boska! Szalenie Ci dziękuję ;*

      Usuń
  8. Kasiu, mogłabym się podpisać po Twoimi postanowieniami (no może z wyjątkiem prawka i szablonu).
    Dużo szczęścia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dziękuję, i życzę tego samego ;) I żeby Lilly nadal była takim słodkim psiakiem ;)

      Usuń
  9. Życzę więc wytrwałości w postanowieniach! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 3mam kochana kciuki, aby było lepiej niz poprzednio;p Nie muszę Ci tłumaczyć jaki los bywa przewrotny i często nasze plany i pragnienia rozbijają się o mur rzeczywistości... Ważne żeby starać się, aby bilans wychodził na + ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwłaszcza ostatnie kilka punktów ambitne :) Ja ostatnio jestem chodzącą sinusoidą nastrojową:P W ciągu krótkiego czasu przechodziłam z radości w płacz a następnie w mocny wk..w :P Pomagają mi nieco tabletki z żeń-szeniem i odstawienie kawy. Mam ciut więcej energii, więc działam. Jak mam co robić to nastrój jakoś się stabilizuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie piję kawy w ogóle xD A kto jak kto, ale sama roboty mam raczej nadto :/

      Usuń
  12. To obyśmy we dwie za rok mogły się cieszyć prawkiem;) Dla mnie priorytetem jest nauka języka norweskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie można spróbować być szczęśliwą, trzeba taką się stać!

    Nie robię żadnych postanowień bo mija się to z celem, określam jedynie kierunek zmian :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama robię tylko takie możliwe do spełnienia ;)

      Usuń
  14. niektóre postanowienia mamy wspólne xD
    bardzo fajny blog zapraszam do mnie
    xoxo
    http://wlossy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. na czarne mendy polecam przecieranie twarzy mlekiem. Masz realne marzenia , więc powninno być łątwo je spełnić. Za rok cię rozliczymy z tego:)
    Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko na mnie źle działa zewnętrznie, próbowałam ;)

      Usuń
  16. Jakby tak udało się pozbyć wszystkich kompleksów to życie było by przyjemniejsze i łatwiejsze ;) Zamiast ich ubywać to przybywa ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że coraz więcej blogerek kosmetycznych to dziewczyny z wykształceniem chemicznym. I bardzo dobrze, gruntowna wiedza z pewnością pomaga w doradzaniu innym. Czytam Twojego bloga już około pół roku, przedwczoraj zdecydowałam się na dołączenie do blogspotowego towarzystwa ;) Pozdrawiam mocno ;) Postanowienia bardzo realne i myślę, że wiele z nas powinno sobie postanowić to samo. W końcu pozytywne nastawienie do świata to klucz do sukcesu ;)

    www.cpasseraux.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ;)

      Niestety rozczaruję Cię, ale studia chemiczne nie niosą z sobą tej wiedzy - trzeba się dokształcać we własnym zakresie...

      Miło, że jest nas coraz więcej!

      Usuń
    2. Wiesz, jestem na piątym roku kierunku chemicznego i uwierz, że mnie to dało sporoooo :) No, ale to zależy od przedmiotów, specjalizacji itd ;)

      Usuń
    3. Jestem na IV roku, i z tego co wiem, u nas nie ma niczego, co by chociaż ocierało się o tematy okołokosmetyczne ;)

      A jestem na chemii, pełnopostaciowej ;)

      Usuń
    4. No ja właśnie na technogii i miałam zarówno blog leki i kosmetyki jak i wykłady i laborki z surfaktantów ;) Słyszałam, że na czystej chemii tak jest dosyć "surowo", jeśli chodzi o praktyczne zastosowania ;)

      Usuń
  18. 'Oduczyć się zakładania najpierw najczarniejszego scenariusza we wszystkim, co możliwe.' - to powinno być też moje postanowienie ;)
    życze wytrwałości w postanowieniach i żeby włosy rosły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To postanowienie wcielam w życie już od dziś ;)

      Usuń
  19. "Wybić na twarzy mendy zwane wągrami. Czyli postanowienie jak co roku" tak samo u mnie ;) Powodzenia zatem w tej nierównej walce ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie