Rozkochać Kascysko w pomarańczu...



... było do tej pory bardzo trudno. Odcień mojej skóry jest taki, a nie inny i w prawie wszystkich odcieniach okołopomarańczowych wyglądam po prostu niezdrowo. Tendencja ta była widoczna także na paznokciach, przez co do tych odcieni podchodziłam jak pies do jeża. 

W paczce wymiankowej od niezastąpionej Pauliny (:*) znalazłam lakiery My Secret Confetti Joy - w mocno ciemnopomarańczowej bazie zanurzone są drobinki srebrnego i niebieskiego brokatu, dając w sumie bardzo ciekawy efekt ;).

Prostopadłościenne buteleczki zwykle trafiają w mój gust - tak też jest tym razem. Lakier posiada standardowy pędzelek, co liczę mu także na plus (nie lubię "maxi brush" i nic na to nie poradzę ;p).

Kryje po dwóch warstwach, schnie szybciutko, przez 4 dni (do zmycia) nawet starte końcówki się nie pojawiły ^^. Zmywanie, jak to zwykle przy brokatach, trwa dłużej, jednak wielkiej tragedii nie było ;).

Może można go jeszcze dorwać na wyprzedaży w Drogeriach Natura za 3,99zł / 10ml ;)

Jak się Wam podoba takie połączenie?





27 komentarzy:

  1. Fajny efekt, ale niekoniecznie moje kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor bazy niby też nie mój, a jednak efekt końcowy <3

      Usuń
  2. sam pomarańcz by mnie nie przekonał, ale ten brokat do mnie przemówił:)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba do mnie nie przemawiają takie pomarańcze na paznokciach ;/ i niestety nawet brokacik tego nie uratował. ale mam nadzieje, że inne kolorki z tej serii tez mozna dostac na wyprzedazy to sobie cos upoluje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie brokat uratował sytuację ;)

      Usuń
  4. Postawiłabym raczej na sam pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, moje dłonie wyglądałyby wtedy wybitnie trupio :P

      Usuń
  5. nie przepadam za pomarańczowym kolorem, ale ten całkiem fajnie prezentuje się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak można też moje zdanie na jego temat podsumować ;)

      Usuń
  6. ja pełne krycie uzyskałam po jednej warstwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję, mi moje ultrabiałe końcówki przebijały ;)

      Usuń
  7. brokaty są cudowne, uwielbiam je! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w pełnej rozciągłości :D

      Usuń
  8. masz ładne paznokcie to każdy lakier będzie ładnie wyglądał:)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się, ale nie kupię, bo dziś układałam lakiery i niestety ale mam za duzo : c

    OdpowiedzUsuń
  10. uważasz, że proteiny w mają Kallos Keratin ma szanse podziałac regenerująco i czy błotko z Rossmana może powodowac pękanie naczynek? bo juz sama nie wiem... napaliłam się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proteiny zawsze mają szansę załatać jakiś ubytek we włosie.

      Tak, może powodować, jeśli masz cerę naczynkową - to mocny środek jest, ale zawsze możesz spróbować na 2-3 minuty ;)

      Usuń
  11. wpadłam na pomysł żeby wyciskać sok z aloesu i spryskiwać nim włosy przed olejowaniem. czy to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeśli go nie rozcieńczysz (minimalnie 1 część soku na 3 części wody). Sam sok ma niskie pH, którym można sobie bardzo konkretnie włosy podsuszyć.

      Usuń
  12. Ładne, na karnawał idealne :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie