Foch!



Wielkie plany zakupowe... Miałam, jak już wczoraj wspominałam, chrapkę na kilka rzeczy (kosmetycznych i nie tylko) do zakupienia w trakcie Dnia Darmowej Dostawy, czyli dzisiaj. Cóż, cały plan wziął w łeb. Dlaczego?

Pierwszy problem - kilkanaście minut po północy ze sklepu, w którym chciałam zrobić zakupy kosmetyczne wymiotło większość moich zachciewajek. Potrafię to zrozumieć, cóż, cierpię na brak refleksu :P. W tym momencie zabrałam się za zamawianie innych precjozów oraz przeglądanie kosmetycznych opcji "b"...

Efekt był dość zaskakujący. Nie kupiłam nic w akcji DDD. Dlaczego? Sklepy, które obrałam na zakupy zabawkowe, kosmetyczne oraz biżuteryjne zawyżyły ceny w ten sposób, by odbić sobie koszty wysyłki, a w przypadku większych zamówień po prostu konkretnie zarobić na niewiedzy klientów. Oczywiście, nie jest to praktyka ogólna, ale widocznie ja nie miałam szczęścia w wyborze sklepów.

Czuję pewnego rodzaju niesmak. W tej formie Dzień Darmowej Dostawy nie ma dla mnie większego sensu, bo w przypadku złego wyboru sklepów nie sprowadza się do żadnych oszczędności (chyba, że iluzorycznych albo wręcz przepłacenia).

Z racji, że zbliża się Mikołaj, założone rzeczy kupiłam. Poza DDD, na Allegro - po przeliczeniu kosztów zapłaciłam mniej niż w opcji darmowej dostawy. Sytuacja dość zaskakująca :P.

A może Wy mieliście więcej szczęścia? ;)


80 komentarzy:

  1. No tak, po co sklepy uczestniczą w takich akcjach skoro oszukują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście konsumenci je zgłaszają.

      Usuń
  2. dokładnie to samo mi się przytrafiło, niektóre sklepy postanowiły sobie dodatkowo zarobić na tym dniu i ceny poszło ostro w górę. Też mam focha i nie planuję nic kupić, choć jeszcze wczoraj w nocy zalogowałam się do kilku sklepów i przeglądałam produkty, oczywiście większości, które chcialam kupić też nie było :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą drugą sytuację potrafię jeszcze zrozumieć ;)

      Usuń
  3. Ja zrobiłam zakupy na mazidełka.pl-tam ceny nie były wyższe, ale większość towaru, który sobie upatrzyłam był niedostępny:( Nie wydaje mi się, żeby od razu ktoś je wykupił, ale po prostu na ten dzień go wycofano jak np. mydło cedrowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może wymiotło jednak po północy zaraz? Nie wiem -.-

      Usuń
  4. to mi w takim razie się udało ;) ceny takie same (specjalnie miałam na kartce napisane do sprawdzenia) i wszystko dostałam, tylko że ja na pędzle do makijażu polowałam, nie na kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nic nie zamawiam. Jeszcze rano chciałam tylko pędzel, ale swierdziłam że w sumie to mi się nie spieszy a wydatków mam aż nadto więc innym razem. Ale taktyka sklepów jest po prostu poniżej krytyki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się tak dałam naciąć w tamtym roku, wiec tym razem zrobiłam zakupy wcześniej. A z allegro polecam kupować przez telefon. Aplikacja daje rabaty np 20zl taniej przy zakupie za 50zl, lub z podpiętą kartą kredytową allegro pokrywa koszty wysyłki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwłocznie ją zainstaluję, dzięki!

      Usuń
  7. Ja zrobiłam tylko małe zamówienie na Minti Shop - ceny były takie jak kilka dni temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nieprawda ;) paletki make up revolution na minti kosztowały wcześniej równe 20 zł, czyli tyle, ile wynosi minimalna kwota zamówienia, by przesyłka była darmowa. A podczas 'DDD' cenę obniżono o 10 groszy - do 19,90 więc wtedy trzeba było kupić coś jeszcze, by załapać się na darmową wysyłkę. Jak ktoś kupował więcej rzeczy to oczywiście żadna różnica, ale wiele osób planowało kupić tylko te palety.

      Usuń
  8. A co do podwyższenia cen, to moim zdaniem takie sklepy powinny dostać ban na uczestniczenie w akcji w przyszłym roku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robiłam zakupy w ramach DDD dzisiaj o 10 na mintoshop.pl i udało mi się :) ceny nie były wyższe, a wybrane przeze mnie produkty dostępne. Pozwoliłam sobie na dodanie do koszyka jeszcze dwóch wosków YC w ramach zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że akurat tam nie miałam niczego upatrzonego ;)

      Usuń
  10. A ja nigdy nie brałam udziału w DDD, a w tym roku kupiłam bardzo, bardzo, BARDZO atrakcyjnie perfumy i kupę ciuchów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciuchów już prawie nie kupuję online (wyjątkiem jest Butik) - zbytnio przypakowałam w ramionach xD

      Usuń
  11. Ja zrobiłam bardzo duże zakupy z okazji DDD, chociaż też część sklepów biorących w udział złamała zasady. Od razu wszystkie, na które trafiłam zgłosiłam do obsługi DDD, nie zrobiłam w nich zakupów, tylko poszukałam innych sklepów, które mają to czego potrzebuję.

    Nie podoba mi się ta praktyka sklepów, udział w akcji biorą przecież zupełnie dobrowolnie i od początku wiadomo było jakie są zasady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pozgłaszałam, mam nadzieję, że ten proceder zostanie ukrócony.

      Usuń
  12. Ja też miałam wielkie plany, a w efekcie kupiłam tylko kilka kosmetyków rosyjskich - tu ceny były normalne. W aptece internetowej kupiłam tylko nici dentystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurcze, ale okuszijstwo! Mnie akurat udało się trafić na to, co chciałam. Na ezebrze kupiłam tylko kredkę do brwi dla siostry, na której zaoszczędziłam jakieś 5 złotych w stosunku do ceny sklepowej. Na ecospa.pl była minimalna wartość zamówienia 20 złotych, więc zgarnęłam olej z pestek moreli i rękawicę do masażu twarzy i ciała, a za całość zapłaciłam niecałe 22 złote.

    Nie miałam pojęcia o tym, że niektóre sklepy podbijając ceny na ten dzień! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jest dodatkowo niezgodne z regulaminem -.-

      Usuń
  14. U mnie wymiotło pół koszyka na mazidełkach.pl jednak zamówienie poszło, chociaż w połowie okrojone (sklep mniej zarobi, nie mój problem ;)). W pozostałych dwóch sklepach z których skorzystałam z DDD dostawa była bezpłatna od kilku dni więc towaru pełno a i promocje korzystne (tołpa, grota bryza).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pozwoliłam sobie zrobić mały zakup na mazidełkach :D

      Usuń
    2. ja też pozwoliłam sobie zrobić mały zakup na mazidełkach :D

      Usuń
    3. Dobrze trafiłyście z zakupami :D

      Usuń
  15. O masz Ci los. Ja w tym roku spoooro zamówiłam z okazji DDD i ani jeden sklep nie miał podwyższonej ceny. I tylko w jednym nie było upatrzonego peelingu o malinowym zapachu,więc wzięłam miodowy w identycznej cenie. Ja generalnie jestem zadowolona, szkoda,że Tobie się nie powiodło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Portfel przynajmniej nie schudnął na razie szczególnie ;)

      Usuń
  16. Dlatego ja się w ogóle nie napalałam.
    I nic a nic nie kupuję dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam, ale poza DDD, i... taniej jak w DDD xD

      Usuń
  17. No to rzeczywiście koszmar, skoro podnieśli ceny! A teoretycznie nie mają prawa tego robić (jest napisane w regulaminie akcji), ja zamawiałam dziś na eKobieca i LadyMakeUp, ceny nie uległy zmianie. Ale również część produktów została wykupiona, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, akcja ogólnopolska, to i asortyment wymiotło miejscami.

      Usuń
  18. Ja juz zlozylam swoje zamowienia, planowalam wieksze zakupy ale rozsadek mi nie pozwolil wiecej wydac :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zamówiłam z minti, ezebry i ecospa. Ceny takie same, jak przed DDD. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupów i tylko czekam na przesyłki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z ezebry wymiotło mi upatrzonego Kallosa Blueberry -.-

      Usuń
  20. Ja w ogóle nie korzystam z tego dnia. Kosmetyków nie kupuje, mam w grudniu szlaban na kosmetyczne zakupy ;) Oczywiście dla siebie, nie liczę prezentów świątecznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym sobie zrobić taki szlaban na... czekoladę xD

      Usuń
  21. Na znak.pl planowałam kupić 'Żony astronautów'. 3 dni temu kosztowała niecałe 19 złotych (z 39zł), dziś już 35... Horrendalna różnica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to 19zł nie było na jakiejś obniżce po prostu?

      Usuń
  22. Miałam ten sam problem- wszystko wymiecione :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja wychodzę z założenia, że DDD ma sens, jak ktoś chce kupić niewiele rzeczy i rzeczywiście z wysyłką te 2-3 przedmioty by mu się średnio opłacały. albo np. chce kupić w 1 sklepie jedną rzecz, w 2 drugą.
    Ale w przypadku np kosmetyków, wosków itp - jeśli robi się większe zakupy, to troszkę bez sensu wg mnie czyhać tylko na DDD - raz, że przy kwocie rzędu np 80-100 złotych takie 6-10 złotych nie jest wcale kwotą bardzo dużą(a w sklepach typu lawendowa szafa, skarby syberii czy minti shop i innych tego typu najwyższa z jaką się spotkałam to było 13, najniższa właśnie 6 albo 7), dwa, ze tak jak zauważyłaś, czają się wszyscy i może się okazać że i tak nie kupimy tego, czego chcemy bo zabraknie, dwa - w wielu sklepach przy wyżej kwocie są rabaty lub darmowa dostawa :P
    Z tego założenia wyszłyśmy z koleżanką i złożyłyśmy spore kosmetyczne zamówienie przed magiczną godziną 00 - wszystko było dostępne, a że przekroczyłyśmy razem granicę darmowej wysyłki - więc wysyłkę mamy darmo, no i przy okazji w sklepie obowiązuje akurat rabat na 20%, więc chyba lepiej na tym wyszłyśmy, niż byśmy miały czekać i rezygnować z upatrzonych produktów bo wykupione :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rozsądne podejście! Ja w tym roku zrobiłam tak samo - kusiły mnie jakieś drobiazgi z ezebry, a koszt wysyłki przy zamówieniu za ok. 20 zł stanowiłby duży procent kosztów. Niestety, w przypadku zupełnie małych zakupów łatwo jest dać się omamić promocji. O mały włos dokupiłabym niezbyt potrzebny kosmetyk za 16 zł do kohla za 6 zł tylko żeby mieć wysyłkę za darmo. Ostatecznie kupiłam na allegro, lepiej dopłacić 4 zł za wysyłkę niż zostać z bezużytecznym, kosztującym 4 razy tyle rozświetlaczem ;)

      Usuń
    2. Podejście świetne, ale jednak każdy ma ochotę na mniejsze koszty, nawet te kilkuzłotowe ;)

      Usuń
  24. Ja zamówiłam co chciałam, zrezygnowałam z jednej rzeczy, ponieważ sklep owszem, miał darmową dostawę, ale powyżej 20 zł, a naprawdę nie było w nim nic mnie interesującego poza zaplanowaną maską :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20zł to rozsądna kwota bazowa do darmowej wysyłki, ale fakt, czasami nie ma czego dobrać ;)

      Usuń
  25. Ja sie prawie nacielam na mintishop... koszyk pelen juz klikam zamowienie tu nie ma opcji platnosc za pobraniem. Ani paczkomatu. "Bo wiele paczek.nie zostalo odebranych" co z tego jak sie bierze udzial to sie wlicza to ryzyko i nalezy przestrzegac regulamin. A zakupy wieksze w tej samej cenie zrobilam u konkurencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się jednak, że akurat rodzaj wysyłki to dobra wola sklepu.

      Usuń
  26. Ja się też nadenerwowałam, miałam upatrzoną zabawkę w sklepie, który usunął wszystkie towary w cenie poniżej 50 złotych. Chamówa i prostactwo, i zgadzam się, że taki sklep powinien mieć bana na akcję w kolejnym roku.

    Ale za to chętnie zrobiłam zakupy w sklepach, które znam i lubię niezależnie od DDD :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, chyba wiem o jaki sklep chodzi, a na swoim FP się tego wypierają w żywe oczy.

      Usuń
    2. To na ten sklep w swoich poszukiwaniach chyba nie wpadłam.

      Usuń
  27. Ja też nie skorzystałam, bo albo nie było tego co chciałam, albo cena była cyganiona ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Powinnaś napisać jakie sklepy podwyższają ceny, będziemy wiedzieć gdzie nie kupować następnym razem :-\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po zgłoszeniach nie będą już mieć okazji brania udziału w DDD

      Usuń
    2. Ale za takie podejście do klienta nie chciałabym tam kupować cały rok ;-)

      Usuń
  29. Ja kupiłam to co chciałam, ceny były takie jak zawsze tyle tylko, że musiałam zamówić w dwóch różnych drogeriach, ale z darmową wysyłką to żadna różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uff to ja miałam więcej szczęścia. Chciałam tylko lakiery z 1 sklepu, który DDD rozpoczął już o 23:00, więc nie musiałam zarywać nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najefektywniej funkcjonuję w godzinach nocnych, więc dla mnie zarwanie nocy prawie nie istnieje ;)

      Usuń
  31. Ja chciałam kupić na Taniaksiażka.pl kilka pozycji cóż kiedy koszt każdej podniósł się od wczorajszego wieczora o co najmniej 6zł. Trudno, kupiłam na allegro...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja również nie kupiłam wszystkiego co planowałam... niestety wczoraj produkty były dostępne a dziś rano nagle już nie;( jednak bądź co bądź duzo kupiłam i bez tego ;p teraz mam bana na przynajmniej dwa miesiące( nie wliczając zakupu prezentow) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogło wymieść, mi się coś takiego przydarzyło ;)

      Usuń
  33. Ja w tym roku przygotowałam się do zakupów z wyprzedzeniem, kupiłam tylko to co zaplanowałam (uff) i upewniłam się, że ceny nie zmieniły się tuż przed DDW. Niestety, strona ezebra tuż po północy była tak oblegana, że złożenie zamówienia (a właściwie ciągłe odświeżanie) zajęło mi dobre 45 minut.

    Ale z ubiegłego roku pamiętam, że pewien dość popularny sklep ze sztuczną biżuterią, czapkami itp odstawił podobną akcję - podniósł ceny, ustalając min. wartość zamówień na 20 zł - przy takiej kwocie za całe zamówienie płaciło się tyle co w każdy inny dzień.
    Wiem też, ze niektóre sklepy w DDW wprowadziły bardzo wyśrubowaną min. wartość zamówienia - rzędu 70-80 zł. To też mija się z celem. W wielu sklepach przy takiej lub niewiele wyższej kwocie wydanej na zakupy zawsze dostaje się transport gratis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie wyśrubowane najniższe wartości zamówienia -.-

      Usuń
  34. o, jeden ze sklepów na który się czaiłam też tak zrobił - więc go olałam i będę konsekwentnie olewać przez resztę mojego życia. ezebra i ekobieca - ceny tj przed DDD, księgarnia matras - odrobinę wyższe, ale w poniedziałek był u nich cyber monday, więc poniekąd jest to zrozumiałe. marsylskie.pl - nie wiem jak z cenami, zakup był spontaniczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie w ezebrze wymiotło asortyment xD

      Usuń
    2. Mi zniknęła tylko jedna, mniej ważna rzecz. Miałam ją już w koszyku, ale po tym jak strona się zawiesiła i przez 40 minut klikałam tylko "odśwież" całe zamówienie mi wymiotło :( Uroki kupowania w takie dni ;)

      Usuń
  35. widze ze wszyscy rzucaja oskarzeniami, a nikomu nie chcialo sie przeczytac regulaminu. jak przystepujemy do akcji promocyjnej musimy sobie zdawac sprawe, ze nie ma darmowych obiadkow i sa jakies obostrzenia. przedsiebiorca nie moze sobie pozwolic na strate sytuacje, iz 1000 osob zakupi po jednym kholu za 6zl oczekujac wysylki za darm, kosztujacej tyle co rownowartosc zamowienia albo i wiecej. poza tym to dobra wola przedsiebiorcy czy chce sie liczyc z ryzykiem ze ktos nie zaplaci za pobranie itp, wcale sie nie musi na to decydowac i wrecz nierozsadnym byloby takie postepowanie. biorac udzial w wydarzeniu zgadzamy sie na dane obostrzenia zawarte w regulaminie, a jak nie - to nie bierzmy w tym udzialu, nikt nie zmusza do zakupow w ramach ddd. regulamin wyraznie zaznacza, ze sklep moze oznaczyc minimalne zamowienie na kwote 20zl. jest tam rowniez informacja, iz sklep nie moze podniesc cen na odpowiednio dlugi okres czasu przed rozpoczeciem promocji. tu nie ma samowolki, tu sa konsekwencje niedozwolonych praktyk i kontrola uokik, wiec zarzuty o podnoszeniu cen sa nie na miejscu. szczegolnie w przypadku tych zetonow dla astronautow - wczesniejsza cena to nie bylo 19zl. wczesniejsza cena to bylo 39zl, a obnizka byla czasowa i zaznaczona wyraznie, tak ze klient nie mogl jej przeoczyc. wystarczylo przeczytac regulamin sklepu, by sie dowiedziec czy obnizka jest do pewnej daty, wyczerpania zapasow czy odwolania. 35zl to nie jest podniesiona cena z pierwotnej ceny 19zl, a obnizona o 4zl z pierwotnej 39zl. pozdrawiam i polecam czytanie tego na co sie zgadzamy lub potencjalnie zgode rozwazamy, by nie obwiniac kogos bezpodstawnie oraz pomawiac za nasze bledy i niekompetencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jednak sporo sklepów "wyleciało" z DDD za podnoszenie cen w trakcie trwania promocji -.-

      Usuń
  36. Mogłam się naciąć, bo niestety nigdy nie śledzę cen, ale mimo wszystko wydaje mi się, że skorzystałam tak w sam raz na DDD. Nie szalałam - wybrałam tylko to, co i tak kupić miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sama mam malutki sklepik, który co roku zgłaszam do DDD. I nigdy nie podnoszę cen, to bardzo krótkowzroczne jest przecież. Zdecydowanie każde takie oszustwo trzeba zgłaszać do obsługi, dość szybko reagują. W tym roku trafiłam też na takiego delikwenta, który uzależnił darmową wysyłkę od zakupów za minimum 50 zł. Też go zgłosiłam, nie ma litości! ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie