Niedziela dla włosów: emolientowa maska przed myciem połączona z oczyszczaniem + rozdanie! ;)




Tak na dobrą sprawę była to sobota dla włosów, ale będę się trzymać daty publikacji xD. Raczej nie przewiduję wielkiej regularności (typowo niedzielnej) takich wpisów, ale zobaczymy ;).

Weekend spędzam w domu rodzinnym, głównie w kuchni (z okazji imienin mamy) i w basenie (z okazji upałów). Mieszkam jednak na takim odludziu, że paradowanie w ogrodzie w jakiś mazidłach jest możliwe ;).

Nałożyłam więc na zwilżone włosy emolientową maskę przedmyciową, zrobioną z:
  • 1,5 łyżki maski Bingo Spa Shea i 5 alg
  • łyżeczki oleju arganowego
  • łyżeczki oleju makadamia.

Wybrałam opcję maski z dodatkami jedynie emolientowymi, bo pogoda nie zachęca do eksperymentów ze składnikami reagującymi na zmiany wilgotności (proteiny, humektanty). Mogłabym się dorobić jakiegoś pseudopuchu w tym upale :P.
Pochodziłam z tym zestawem około 2h (bez jakiegokolwiek zabezpieczenia w postaci folii i ręcznika). Plan początkowy zakładał zwykłe olejowanie, ale obawiałam się, że w tych temperaturach i związanej z nimi skłonności do szybszego przetłuszczania fryzury moje zabiegi skończą się na jakimś maksymalnym przetłuszczu. Maska jest jednak prostsza do zmycia dzięki emulgatorom ;).

Włosy umyłam szamponem głęboko oczyszczającym Stapiz, nałożyłam Kallosa Blueberry na 5 minut i spłukałam. Pomyciowa stylizacja przebiegła jak zwykle ;). Małe wyjaśnienie: nie uważam, że szampon z mocnymi detergentami zniweluje całe działanie dobroci podawanych włosom przed myciem. Taki proceder uprawiam od dwóch lat i włosy mają się coraz lepiej ;)


Loki prezentują się bardzo zacnie ;)


Skręt, objętość, dyscyplina... wszystko na swoim miejscu ;). Kudełki już nadrobiły stracone 3,5 tygodnia temu centymetry. Cóż, dalej bawię się w zapuszczanie, chociaż nie wiem, ile to potrwa ;).

A co u Waszych włosów, jak znoszą upały? ;)

P.S. Na fanpage bloga trwa konkurs, w którym można wygrać pełnowymiarowe opakowanie Kallosa Milk. Zapraszam serdecznie do udziału! :D

40 komentarzy:

  1. oj ja się raczej nie zgłoszę do konkursu, bo po masce z mlekiem wypadają mi strasznie włosy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja waśnie siedzę z olejem na głowie(i maską chłodzącą na twarzy :D). Ale w takie upały włosy przede wszystkim upinam, bo nie lubią słońca, a ja nie lubię spoconego karku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja mam jeszcze trochę za krótkie do upięć ;)

      Usuń
  3. Moje włosy są teraz tak suche, że psikam je nawet 5 razy dziennie olejkami w sprayu i nie są tłuste mimo to. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hah, moje włosy dostały wczoraj masę dobroci, ale nie są do końca zadowolone. :D Chyba nie powinnam była dawać im Biovaxa keratyna i jedwab. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje tak znoszą upały, że za 10 dni jestem umówiona do fryzjera ;) Totalnie przestały się układać :( Jeszcze z nimi coś dzisiaj pokombinuję, ale nie wiem co z tego wyjdzie :(
    Na Twoje loki jednak mogę patrzeć i patrzeć <3 Po tym fryzjerze prezentują się przepięknie!
    A w konkursie na fb już wzięłam udział :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W lato mam strasznie suche wlosy, a w Norwegii obecnie nic nie mam na wlosy:(

    OdpowiedzUsuń
  7. jesteś włosową czarodziejką, wieszz?

    OdpowiedzUsuń
  8. polecasz ten szampon? szukam jakiegoś z SLS, najlepiej z firmy Stapiz ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli szukasz najmocniejszego rypacza ;)

      Usuń
  9. Piękne masz te włoski <3 kocham loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dzisiaj naolejowałam włosy ciężką oliwą, poprawiłam typowym oblepiającym szamponem i dwoma! produktami do odżywiania. A później na to serum. Narazie włosy wyglądają dobrze, ale wiem, że będę żałować tej rozpusty. :))
    Masz prześliczne te loczki, bardzo bym takie chciała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś nie dorobiła się szybkiego obciążenia ;)

      Usuń
  11. Piękne loczki :) U mnie włosy proste jak drut i zakręcić się nie chcą :/

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie kallos blueberry spisywał się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny, zdefiniowany skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczy skręt :) muszę tego wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny planuję sobie kupić tą maskę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A wspierasz czymś zapuszczanie ? Jakaś wcierka, suplement ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki Anny, suplementów brak ;)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie