Niedziela dla włosów: nafta



Jak minęły Wam święta? Mnie z życia wyeliminowała grypa żołądkowa, więc z całą pewnością będę w mniejszości - w te święta nie miałam okazji przytyć :P. Mam jednak nadzieję, że dla Was mijające dni były dużo bardziej udane ;).

Wczoraj poczułam się na tyle dobrze, że postanowiłam zrobić sobie bardzo małe i ograniczone (zarówno czasowo, jak i produktowo) włosowe spa. 

Jest dość zacnie - skręt drobniutki, bardzo gęsty, sprężysty i wyjątkowo trwały (drzemałam dziś, a przyznaję, że nie potrafię spać spokojnie xD). Obawiam się niestety, że jutro moje włosy będą już nieświeże - a zwykle wytrzymują bez większych problemów 2-3 dni. Zobaczymy ;).

Wydają się też jakieś krótsze niż zwykle ;)



"Real color":


Jak się mają Wasze włosy po świętach? Zafundowały Wam w tych dniach GHD? ;)

36 komentarzy:

  1. Moje pierwszego miały GHD, ale drugiego nie było już tak super :) A Twoje za to wygląd super i piękne loki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz super sprężynki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje o dziwo bardzo fajnie wyglądały przez całe święta :):) No i testuję również maskę dr. sante, ale z olejem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm... Odkąd zaczęłam dbać o skręt nie myślałam o nafcie. Odstawiłam silikony i większość oblepiaczy. Ale z naftą chyba spróbuje :) Ślicznie się po niej włosy błyszczą, Twoje również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmformery skrętu nie zabijają, a mogą go poprawić ;)

      Usuń
  5. Moje dziś całkiem całkiem po wczorajszym myciu. Jednak nie ma to jak maska zmiksowana z bananem-kochają to. :D
    Ja w święta sobie pozwoliłam, ale od jutra już staram się bardziej lekkostrawnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już kiedyś miałam spróbować z naftą do włosów, ale jakoś mnie odpychała, chyba jednak się do niej przekonam ;)

    aansaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj! Chciałam prosić o poradę
    Mam zamiar stosować kwas salicylowy- Moim celem jest pozbycie się drobnych wyprysków czy wągrów(jeśli te w ogóle da się jakoś oczyścić). Zastanawiam się co będzie bardziej skuteczne i mniej "destrukcyjne" (jeśli tak można nazwać podrażnienia i złuszczanie naskórka)
    Lepiej byłoby stosować codziennie wieczorem kwas salicylowy w stężeniu 1-2% na bazie oleju ( przy czym chce zaznaczyć, że niemal każdy olej mnie zapycha)
    Czy może typowy peeling na bazie alkoholu w większym stężeniu kwasu (przykładowo 10-20%) co jakiś czas?
    PS; Cudowne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hera nel, powiem szczerze - wydaje mi się że kwas salicylowy jest w Twoim przypadku jednym z gorszych wyborów. 1-2 procent salicyla w oleju przy tendencji skóry do zapychania najprawdopodobniej zaszkodzi, a w alkoholu - będzie mocno złuszczający.

      Na Twoim miejscu uderzyłabym w tonik bazujący na kwasie mlekowym: 5-8%.

      Usuń
  8. Zafundowałam moim włoskom farbę, i maskę Kallosa keratynową :)I jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w święta użyłam sprawdzonego zestawu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się pokręciły i rzeczywiście jakby się skróciły :)
    Ale urok mają niesamowity!
    U mnie ta nafta również świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nadal widoczny kolor po masce, czy to mój monitor? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej :)
    Nie jestem na bieżąco i chciałam zapytać, czy mogłabys napisać jak stylizujesz włosy po umyciu ? :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam już o tym kiedyś, ale aktualizacja będzie ;)

      Usuń
  13. slicznie sie pokrecily :)
    moje wlosy rowniez lubia naftę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urocze loczki, dawno nie używałam nafty i muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również miałam z nią dłuższy rozbrat ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zacne locze po nafcie, w sumie daaaaawno nie próbowałam nafty. Muszę sobie zanotować, żeby po hennowaniu spróbować, na razie muszę domyć przed henną porządnie wszystkie oblepiacze, żeby mi siwki dobrze złapało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja świąt nie obchodzę, więc w nosie miałam GHD czy jego brak ;) niestety w grudniu nałogowo uzywalam lokówki (o ile 1-2 razy w tygodniu to nałóg :P ), więc dzis postawiłam na wlosowe spa: Przed myciem na mokre włosy biovax do włosów słabych i nafta, podcięcie maszynką 3 cm, mycie facelle aloe i kallos banana, na końcówki naloze jeszcze Biovax a+e i olejek macadamia :D jeszcze schną, czekam wiec na efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  18. W Wigilię dostałam prezent od włosów - były fajne loczki, jakich dawno nie miałam :) Niestety nie wiem, co wtedy zadziałało, bo później ten sam zestaw kosmetyków nie dawał takiego rezultatu :( Być może wpływ ma nawilżenie powietrza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwiastek pogodowy potrafi nam popsuć szyki ;)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie