Piątek dietetyczno-kosmetyczny ;) + nowe kosmetyki do ust



Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod wczorajszym postem! :* Naprawdę motywujecie mnie do dalszego trzymania się nowych nawyków żywieniowych. Wiem, że tempo spadku wagi teraz się zmniejszy, ale... byle do przodu ;).

Mogę się pochwalić, że powoli zaczynam urlop (pewnie od poniedziałku dopiero, bo trochę pracy jeszcze mam ;)), więc na pewno będę mieć więcej czasu na eksperymenty w kuchni.

Dietetycznie kusi mnie:
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-27-07-2015,15080/1/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-03-08-2015,15091/1/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-03-08-2015,15091/6/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-27-07-2015,15092/7/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-27-07-2015,15092/9/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-27-07-2015,15092/11/


Więcej »

Kascysko na diecie: po trzech tygodniach



Jak szybko to minęło ;). 1 lipca odwiedziłam po raz pierwszy dietetyka (Beata Bruś, Grzegórzecka 73A, Kraków), 8 lipca odebrałam jadłospis, a od 9 lipca wprowadzam jego założenia w życie ;). Jestem dość mocno zaskoczona, bo mimo, że mój plan żywieniowy bardzo mocno zmienia moje przyzwyczajenia to... łatwo mi go przestrzegać o.O. Jego dzienna zawartość kaloryczna oscyluje w okolicach 1500kcal.

Jedynym mocnym kryzysem, jaki zaliczyłam, był pierwszy dzień @ - ale wtedy zawsze mam ochotę na wszystko, co jedzeniem jest zwane (jedyny objaw "późnego PMS" jakiego doświadczam).

Nie zwiększyłam swojej aktywności fizycznej. Nadal dużo chodzę... i tyle ;). Nie mam motywacji, nie mam ochoty, nie mam problemów z nastrojem, nie lubię zarysowanych mięśni u kobiet - to tylko gwoli wyjaśnienia ;). 

Zanim przejdę do najciekawszego zapewne punktu, czyli porównania wymiarów/wagi, podrzucę Wam kilka zdjęć moich posiłków. Zjadam takowych pięć dziennie.

Zwykle wygląda to w ten sposób, że na śniadanie jem jakąś wersję owsianki bądź kaszki kukurydzianej (z kakao, słonecznikiem, orzechami, miodem, wiórkami kokosowymi etc.), następnie (w pracy) mam "dwa drugie śniadania", na które składają się kanapki na waflach ryżowych/pieczywie (dużo warzyw + chuda wędlina) i opakowanie jogurtu naturalnego z owocem (180g-190g). W dni wolne od pracy zamieniam część posiłków np. na smoothie. Po powrocie z pracy jem obiad (około 17) i później zjadam kolację (warzywa + porcja białka). Jem średnio co 3h.

Więcej »

Trzy produkty Bingo Spa: serum i kuracja do włosów oraz płyn micelarny




W przeszłości byłam zachwycona większością produktów marki Bingo Spa. Wiele ich masek do włosów (wersje półlitrowe oraz litrowe) oraz twarzy (błotne, cynkowa) bardzo dobrze się u mnie sprawdzały i sprawdzają. Dzięki współpracy z tą marką miałam okazję przetestować ich nowości... Jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdziły? ;)



Opakowanie z pompką to absolutnie świetne rozwiązanie. Jedno naciśnięcie dozuje idealną porcję płynu na wacik ;).
Więcej »

4 lata włosomaniactwa - jubileusz ;)



Niewiele brakowało, żebym w natłoku zajęć zapomniała o jakże ważnej rocznicy - w kontekście blogowym. Końcem lipca 2011 zostałam włosomaniaczką ;). Ten etap rozpoczął się u mnie od mycia włosów odżywką, który, wraz ze spadkiem porowatości, przerodził się z czasem w uwielbienie dla szamponów opartych na mocnych detergentach.

Wcześniejsze wpisy jubileuszowe możecie obejrzeć tutaj:
W ciągu ostatniego roku odkryłam, jak ważne w przypadku moich włosów jest dobre cięcie i regularne jego odświeżanie (w moim przypadku są to odstępy trzymiesięczne - po tym czasie odczuwam, że fryzura traci kształt). Podcinałam się w ciągu ostatniego roku trzykrotnie:

Porzuciłam więc domowe cięcie na prosto na rzecz fryzjerskiego cięcia warstwami (bo sama bym tego nie ogarnęła xD). Jestem zadowolona, włosy układają się w zasadzie same. BHD wynikają raczej z mojej galopującej niskoporowatości i związanej z tym tendencji do obciążenia włosów. 
Więcej »

Włosowa niedziela: emolienty zaprawione jedwabiem i mocne oczyszczanie



Mam obsuwę, znowu :P. Wczoraj jednak tak mocno zmorzyło mnie zmęczenie, że spędziłam w zasadzie cały dzień w łóżku. Dziś, z nowymi siłami (i zbyt niskim ciśnieniem :P), popełniłam dla Was tekst o weekendowym dopieszczaniu moich włosów ;).


Więcej »

Dietetyczno-kosmetyczny piątek ;) + łupy wyprzedażowe po raz drugi



Mamy kolejny piątek, więc tradycji stanie się zadość. Na diecie przeszłam już pełne 15 dni ;). Z powodu urlopu mojego dietetyka nie byłam w tym tygodniu na kontroli - będę za tydzień, więc wtedy przedstawię kolejne zestawienie wagowo-wymiarowe. Dziękuję Wam też za propozycje rybno - twarogowe! Znalazłam już kilka swoich smaków dzięki Wam :D. Dodatkowo przypałętały się do mnie kolejne łupy ciuchowo-kosmetyczne, o których poczytacie pod koniec posta ;)

Dietetycznie kusi mnie:
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-07-2015,14960/1/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-07-2015,14960/2/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-27-07-2015,14967/7/
 
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-27-07-2015,14967/8/

https://kaufland.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-kaufland-23-07-2015,15033/13/


Więcej »

Problemy skórne V: domowa próba uczuleniowa - tak ważna, tak zaniedbywana



Dziś chciałabym poruszyć temat niezmiernie ważny: dlaczego próba uczuleniowa jest tak ważna i dlaczego nie powinniśmy jej zaniedbywać. Większość niepożądanych reakcji ze strony skóry można byłoby uniknąć wykonując prosty zabieg w warunkach domowych. 


Wykonanie domowej próby uczuleniowej jest bardzo proste: próbkę kosmetyku/preparatu/domowej mieszanki nakładamy na skórę (czystą, niepokrytą żadnym kremem/balsamem, czymkolwiek: za uchem, w zgięciu łokcia/kolan, w pachwinie lub na szyi poniżej linii włosów) i obserwujemy reakcję skóry przez 48h. Jeśli nie zauważymy żadnego podrażnienia/pieczenia/przesuszenia/zaczerwienienia/swędzenia itp. w tym czasie - możemy przystąpić do użycia tego kosmetyku zgodnie z przeznaczeniem ;). 
Więcej »

Kallos Multivitamin - emolientowy ulubieniec ;)



Wielu z Was prosiło mnie o w miarę szybką opinię o nowości marki Kallos: masce Kallos Multivitamin. Nie licząc więc 2-3 razy używałam go sumiennie co mycie od czasu zakupów, by pomóc w decyzji osobom nim zainteresowanym ;)






Mam egzemplarz litrowy i na razie nie widziałam nigdzie mniejszych pojemności. Opakowanie jest plastikowe, zakręcane, jednak po zmianach opakowań jest mniej odporne. Nie polecam zrzucania go z wysokości xD.
Więcej »

Niekosmetycznie: Warszawa w jeden dzień ;)



Przez chwilę mnie tutaj nie było ;). Małe przyjemności każdemu się należą, więc... zapraszam na krótką opowieść o jednodniowym wypadzie do Warszawy. Wspominałam, że na moim blogu czasami pojawiają się wpisy niekosmetyczne - dziś właśnie nadszedł czas na "lifestyle i podróże" xD.

Nie byłam w stolicy od czasów piątek klasy podstawówki, więc gdy moja przyjaciółka zaproponowała mi, by w ramach jej karty podarunkowej (nagroda za bieg) wybrać się na jeden dzień do Wawy nie zastanawiałam się długo ;). Ze względu na zobowiązania zawodowe wybrałyśmy niedzielę. Wyjechałyśmy z Krakowa o godzinie 5:30 (Lux Express), a o 9:22 zameldowałyśmy się na Marymoncie. 

Po szybkiej analizie cen i rodzajów biletów zdecydowałyśmy się na weekendowy (normalny 24zł, ulgowy 12zł), uprawniający do nielimitowanych przejazdów do poniedziałku do godziny 8 rano. 

Metrem dojechałyśmy na stację Centrum, czyli pod Pałac Kultury i Nauki. 


Zainwestowałyśmy po 12zł (bilet ulgowy) we wjazd na taras. Powiadam - było warto, dla takiej panoramy ;).


Więcej »

Dietetyczno-kosmetyczny piątek: z prośbą o kulinarne porady ;)




Piątek, piąteczek, piątunio... czyli przegląd promocyjny, od jakiegoś czasu rozszerzony o propozycje dietetyczne ;). Mam za sobą taki tydzień, że niestety nie znalazłam czasu na zakup blendera -.-. Dalej się rozglądam...

Dietetycznie moją uwagę przyciągnęły:
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-13-07-2015,14854/5/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-16-07-2015,14912/2/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-16-07-2015,14912/3/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-07-2015,14856/4/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-07-2015,14856/4/
Więcej »

Trzy kosmetyki do pielęgnacji dłoni i stóp: Biały Jeleń, Scandia Cosmetics



Kremów do rąk wręcz nadużywam czasami, natomiast jeśli chodzi o pielęgnację stóp to w okresie "niesandałkowym" traktuję je, przyznaję, mocno po macoszemu. Jednak od kilku miesięcy dbam i o tą strefę ;). Ostatnio w mojej kosmetyczne zagościły trzy kosmetyki: krem do rąk z ozonem Scandia Cosmetics oraz sól i krem do stóp Biały Jeleń.

Biały Jeleń Hipoalergiczny, Krem do stóp na suche i popękane pięty


Miękka, plastikowa tubka dobrze się sprawdza jako opakowanie tego specyfiku. Wydaje mi się jednak trochę za duża, ponieważ przy pierwszej aplikacji wycisnęłam sporą dawkę powietrza :P. 
Więcej »

Moja pielęgnacja twarzy: tonizowanie, a właściwie "micelizowanie" ;)




Kolejna część krótkiej sagi o mojej obecnej pielęgnacji skóry twarzy dotyczy tonizowania. Po oczyszczeniu cery (wcześniejszy wpis KLIK!) staram się nie omijać tego etapu, chociaż wiadomo - każdemu zdarzają się pojedyncze odstępstwa od normy  z różnych powodów :P. Zauważyłam jednak bardzo szybko, że w przypadku pominięcia tonizowania moja skóra po myciu dłużej dochodzi do siebie, szybciej się przetłuszcza i ogólnie widać, że czegoś jej brakuje.

W przeszłości w tym celu używałam hydrolatów, w tym hydrolatu oczarowego (kilka słów o nim: KLIK!), jednak obecnie tego typu środki dają u mnie zbyt niski poziom oczyszczenia ;).

W zasadzie powinnam ten etap pielęgnacji nazwać "micelizowaniem" (nie mylić z micelizacją xD), ponieważ już od dawna w mojej kosmetyczce zamiast toników goszczą płyny micelarne. Dlaczego? Otóż... są efektywniejsze w oczyszczaniu, a to dla mojej skłonnej do zapychania cery jest niezmiernie ważne. Nie ma też żadnych przeciwwskazań, by tonik zastępować płynem micelarnym.
Więcej »

Dwa niezbyt udane kosmetyki Lavery: odżywka do włosów farbowanych i dezodorant



Kosmetyki Lavery interesowały mnie już od dłuższego czasu, ale... jakoś nie było mi z nimi po drodze ;). Dzięki sklepowi internetowemu Bez Pestki miałam jednak okazję przetestować kilka ich pozycji na sobie. Jak wypadły testy... hm, to dłuższa historia.



Ładna tubka z miękkiego plastiku pozwala na wyciśnięcie produktu prawie do samego końca - później pozostaje nam już tylko rozcięcie opakowania :P. 

150ml kosztuje 22,60zł.
Więcej »

Kascysko na diecie: początek




W ostatnim czasie powiedziałam Wam, że zamierzam przejść na dietę. Powód prozaiczny - problemy zdrowotne, które wymagają ode mnie redukcji masy. Nadal twierdzę, że cierpię na chroniczny brak kompleksów, więc nie wiem, jak przyjmę zmniejszenie swojej objętości. I to mówię szczerze, ale wierzę, że będę zadowolona ;). 

Z racji, że jestem dość ciężkim przypadkiem (samodzielne próby zmiany żywienia zakończyły się niepowodzeniem...), postanowiłam odwiedzić dietetyka. Odwiedzam panią Beatę Bruś (Grzegórzecka 73, Kraków), dietetyka uczestniczącego w programie Dobry Dietetyk. Moja pierwsza wizyta miała miejsce 1 lipca...

Pierwsza wizyta u dietetyka to wywiad. Przyniosłam na nią spis swoich jadłospisów z kilku wcześniejszych dni - m. in. na tej podstawie dietetyk opracowuje plan działania. Zostałam dokładnie odpytana z wszelkich problemów zdrowotnych, obciążeń genetycznych, nawyków żywieniowych oraz trybu życia. Dodatkowo też porozmawiałyśmy o tym, co bardzo lubię, a czego nie zjem za nic w świecie. Spędziłam u pani Beaty 75 minut :P.
Więcej »

Niedziela dla włosów: emolientowe... spanie w mokrych włosach :P



Ostatnio raczę swoje włosy mocno emolientowymi daniami. Taka pielęgnacja bardzo dobrze sprawdza się u mnie w okresie podwyższonych temperatur. Wymieszałam więc tym razem i nałożyłam na włosy przed myciem:

  • łyżkę Kallosa Omega
  • pół łyżki kremu do ciała Isana
  • łyżeczkę czosnkowej Vatiki
  • łyżeczkę kokosowej Vatiki

Po 2 godzinach noszenia tego miksu włosy spłukałam dokładnie, umyłam dwukrotnie szamponem Joanna z miętą i wrzosem oraz nałożyłam maskę Kallos Banana na 5 minut. Po spłukaniu wystylizowałam włosy jak zwykle.


Więcej »

Co mnie interesuje w tym tygodniu? Dietetycznie i kosmetycznie ;)




Obecny tydzień mogę nazwać okresem zmian: od wczoraj trzymam się jadłospisu ułożonego przez dietetyka ;). Na ten temat napiszę więcej niedługo. Spowodowało to, że prócz kosmetyków interesują mnie również przeceny innych produktów, które mogę jeść lub mogą mi być przydatne w diecie ;). Na razie zamierzam skupić się na sprzęcie (:P), zamiennikach cukru oraz "suchych" produktach, takich jak kasze i płatki.

Dietowo interesują mnie:
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-13-07-2015,14723/3/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-13-07-2015,14723/5/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-09-07-2015,14794/4/
https://kaufland.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-kaufland-09-07-2015,14793/12/
Więcej »

Dwa kosmetyki "okołooczne" - bez zachwytu: Resibo, Foltene Pharma



Jako właścicielka z natury dość wymagających okolic "okołoocznych" już od dawna stosuję kremy pod oczy - z lepszym bądź gorszym skutkiem ;). Pokochałam także dłuższe rzęsy, więc odżywki do rzęs bez bimatoprostu (dlaczego poszukuję tylko takich: KLIK!) zagościły na stałe w mojej kosmetyczce. Dziś mam dla Was kilka słów o dwóch produktach: kremie pod oczy Resibo i odżywce do rzęs Foltene Pharma.

Resibo, Krem pod oczy 


Krem zamknięty jest w opakowaniu typu airless, z pompką, która dozuje ilość potrzebną akurat na jedną aplikację. Dodatkowym opakowaniem jest tuba ze sztywnego kartonu, bardzo... miła dla oka ;)
Więcej »

Ingrediencja na dziś: masło shea - remedium dla każdej skóry?




Masło shea - kolejny, bardzo popularny surowiec kosmetyczny, którego obecnością w kosmetyku producenci lubią się chwalić ;). Znajdziemy je zarówno w produktach do włosów, jak i ciała czy twarzy. Jest to także półprodukt, nad którego wspaniałością wznoszą hymny pochwalne różnego rodzaju strony internetowe... Czas na rozwianie pewnych wątpliwości ;).


Mam obecnie zimnotłoczony egzemplarz masła shea OlVity, zapakowany w estetyczny kartonik i trwały słoiczek.  

Więcej »

Moja pielęgnacja twarzy: oczyszczanie - kosmetyki i sposoby



Ciężko zliczyć, ile próśb o opisanie mojej pielęgnacji twarzy otrzymałam w ostatnim czasie ;). Początkowo miałam zamiar opisać wszystko w jednym poście, jednak tasiemców staram się nie tworzyć - całość zostanie podzielona na kilka części, a na samym końcu pokuszę się o podsumowanie ;). 

Jestem posiadaczką cery tłustej, i to tak książkowo. "Świecenie" to mój chleb powszedni, zaskórniki w liczbie znośnej również. Stany zapalne zostały opanowane (pojawiają się jedynie pojedynczy nieprzyjaciele, rzadko). Skóra jest gruba, odporna, trudna do wzruszenia czymkolwiek. 

Oczyszczanie cery bezwzględnie wykonuję dwa razy dziennie - rano i wieczorem, od tej reguły nie czynię żadnych, nawet najmniejszych odstępstw. Proces ten przeprowadzam dwuetapowo.

Po zwilżeniu twarzy wodą myję ją mydłem (prawdziwym - parę słów na ten temat) lub żelem opartym na łagodnych detergentach.


Więcej »

Moje mydełka do podstawowej pielęgnacji twarzy: Czyste Mydło, Olivolio, Aleppo 5%




Przez moje bogate zbiory mydlane przetoczyło się sporo mydełek - od takich, które sprawdzały się świetnie, rozjaśniały cerę, niwelowały zmiany trądzikowe, "prały, sprzątały i gotowały" aż po takie, które nadmiernie przesuszały. Dziś przedstawię Wam kilka mydeł, które nie dają rewelacyjnych, wielopłaszczyznowych efektów, a mimo to ich używam ;). Ich działanie opiszę wspólnie, ponieważ jest podobne ;).

Czyste Mydło, Mydło różane


Mydełka od Czyste Mydło zapakowane są z szary, sztywny papier, będący jednocześnie etykietą produktu.
Więcej »

Niedziela dla włosów: emolientowa maska przed myciem połączona z oczyszczaniem + rozdanie! ;)




Tak na dobrą sprawę była to sobota dla włosów, ale będę się trzymać daty publikacji xD. Raczej nie przewiduję wielkiej regularności (typowo niedzielnej) takich wpisów, ale zobaczymy ;).

Weekend spędzam w domu rodzinnym, głównie w kuchni (z okazji imienin mamy) i w basenie (z okazji upałów). Mieszkam jednak na takim odludziu, że paradowanie w ogrodzie w jakiś mazidłach jest możliwe ;).

Nałożyłam więc na zwilżone włosy emolientową maskę przedmyciową, zrobioną z:
  • 1,5 łyżki maski Bingo Spa Shea i 5 alg
  • łyżeczki oleju arganowego
  • łyżeczki oleju makadamia.

Wybrałam opcję maski z dodatkami jedynie emolientowymi, bo pogoda nie zachęca do eksperymentów ze składnikami reagującymi na zmiany wilgotności (proteiny, humektanty). Mogłabym się dorobić jakiegoś pseudopuchu w tym upale :P.
Pochodziłam z tym zestawem około 2h (bez jakiegokolwiek zabezpieczenia w postaci folii i ręcznika). Plan początkowy zakładał zwykłe olejowanie, ale obawiałam się, że w tych temperaturach i związanej z nimi skłonności do szybszego przetłuszczania fryzury moje zabiegi skończą się na jakimś maksymalnym przetłuszczu. Maska jest jednak prostsza do zmycia dzięki emulgatorom ;).

Więcej »

Włosowe nowości: Kallos Multivitamin, Kallos Honey Hair Conditioner, Marion Kuracja Wzmacniająca i Pantene 1 week to WOW! + wyniki konkursu




Przyznaję, ostatnio trochę przyszalałam z zakupami, ale też w końcu mam na to czas i okazję ;). W zasadzie od wczoraj jestem już jedną nogą na drugim roku, więc i kilka nagród mi się należy xD. Nie bez niespodzianek weszłam w posiadanie dwóch produktów poprzez zakupy internetowe. Do moich zbiorów w ten sposób dołączyły Kallos Multivitamin i Kallos Honey Hair Conditioner. Pierwszy jest nowością, drugi dostępny jest od dłuższego czasu. Poza tym trafiłam również do Biedronki, skąd przyniosłam łupy xD.

Kallos Multivitamin


Skład Kallosa Multivitamin:


Więcej »

Savon Noir - mój hit na trądzik i niektóre inne zmiany skórne ;)




Savon Noir było na mojej liście zakupowej od dawna. Miałam także po drodze jakąś podróbkę (jak się okazało) tego produktu, jednak chęć na oryginał nie mijała ;). Otrzymałam odpowiedni egzemplarz od sklepu Czyste Mydło, więc bezzwłocznie przystąpiłam do testów. Z wielką ciekawością, a jakże!


Mydło zapakowane jest w plastikowy, zakręcany słoiczek z papierową etykietą. Naklejka ta zapewne ma nawiązywać do naturalności kosmetyku, jednak jest szalenie niepraktyczna. Odkleja się, łatwo brudzi... Skoro opakowanie nie jest "naturalne" w całości śmiało można było zastosować normalną etykietę, odporną w pewnym stopniu na czynniki zewnętrzne ;)
Więcej »
Szablon dopasowała Karolina Gie