Post organizacyjny - kopiowanie receptur, zdjęć itd.

Powiem tak - gdy kopiuję skądś zdjęcie, recepturę, cokolwiek(zdarza mi się to jak wiecie, gdyż nie posiadam aparatu) ZAWSZE podpisuję, skąd "porwałam" daną rzecz.

I tego samego życzę sobie odnośnie mojego bloga.

Jeśli chcesz coś skopiować - zapytaj! Ja naprawdę nie gryzę, jedyne, czego będę wymagać to podpisania danej zawartości adresem bloga ;)

Post wyniknął z tego, że natknęłam się na mój przekopiowany przepis bez podpisu. Wierzcie mi Dziewczyny, niektóre przepisy tworzyłam kilkakrotnie, zanim konsystencja/działanie zaczęły mnie satysfakcjonować. Szanujmy swoją pracę.

P.S. Nie mam pretensji, każdemu może się zdarzyć, ale teraz już jasno określiłam zasady ;)