AA Profesjonalny Zabieg: Filler Przeciwzmarszczkowy i Laser Rozjaśniający - składowe zaskoczenia



Czytanie składów czasami ratuje portfel (i skórę ;)). Gdy jestem w przybytkach pokroju Hebe, Natury czy Rossmanna zawsze z wielką ciekawością spoglądam w stronę nowości kosmetycznych. Z przyzwyczajenia zerkam też na składy... co często daje mi materiał na kolejne posty. Tym razem napiszę kilka słów o Profesjonalnych Zabiegach firmy AA: Fillerze Przeciwzmarszczkowym i Laserze Rozjaśniającym. Każdy z nich składa się z trzech saszetek zawierających: głęboki peeling, aktywną maskę i krem kończący zabieg.

AA Profesjonalny Zabieg, Filler Przeciwzmarszczkowy


Skład:


Głęboki peeling - w przypadku produktu tak nazwanego spodziewam się zwykle albo dużego stężenia enzymów (np. papainy, bromelaniny), albo sporej ilości kwasów BHA lub AHA. W tym przypadku natomiast mamy do czynienia z peelingiem mechanicznym (drobinki polietylenowe), który również mógłby zacnie zadziałać, gdyby jego bazą nie były prawie same emolienty - z parafiną na czele. Nie można mu odmówić posiadania "dobroci" (masła shea, witaminy E, pantenolu, hialuronianu sodu, ceramidu, alantoiny) oraz niewielkiej ilości wspomnianej wcześniej papainy. Utopienie ich jednak w bardzo tłustym zestawie składników z całą pewnością nie da efektu "głębokiego peelingu". Zawiera również konserwanty, jednak nie są to parabeny, oraz kompozycję zapachową.

Aktywna maska - wygląda lepiej od peelingu, ale nadal nie powala. Na plus: masło shea wysoko w składzie, glikole(humektanty), olej sojowy, kwas hialuronowy, kolagen, modyfikowane peptydy, witamina E, ekstrakty z: owsa, ogórecznika, modyfikowana inulina, alantoina, pantenol, lecytyna. Znajdziemy w niej jednak także naftę i silikon wysoko w składzie. Zawiera konserwanty (bez parabenów) i kompozycję zapachową. Nie spodziewałabym się również tutaj zapowiadanych efektów. Jest to jednak produkt emolientowy, więc wzrost natłuszczenia - gwarantowany. Ale wypełnienie zmarszczek, poprawia elastyczności - nie sądzę. Efekty będzie trochę "nieaktywny".

Krem zakańczający zabieg - (taka mała dygresja: "krem na zakończenie zabiegu" nie brzmiałby lepiej? ;)) tutaj ponownie mamy do czynienia z produktem mocno emolientowym, bazującym na syntetycznych (także silikonach) i naturalnych (masło shea) emolientach. Znajdziemy w nim także: glikole, estry cholesterolu, kwas hialuronowy, lecytynę, modyfikowaną cytrulinę, kolagen, olej canola, ekstrakt z aceroli, pantenol, parafinę i alantoinę oraz kopolimery. Zawiera konserwanty (bez parabenów) i kompozycję zapachową.

AA Profesjonalny Zabieg: Laser Rozjaśniający


Skład:


Głęboki peeling - w zasadzie mogę tutaj powtórzyć to, co napisałam o jego analogu we wcześniejszym zabiegu. Po kulkach polietylenowych zanurzonych w parafinowej bazie raczej nie można się spodziewać efektu głębokiego peelingu ani jakiegokolwiek rozjaśnienia.

Aktywna maska - ponownie naturalno-syntetyczna emolientowa baza, w której znajdziemy pochodną witaminy C (w niewielkich ilościach, niestety), ekstrakt z ryżu, lecytynę, glikol pentylenowy, aminokwasy (glicynę, histydynę, lizynę, argininę) oraz konserwanty (bez parabenów) i kompozycję zapachową. Ponownie - nie spodziewałabym się efektu rozjaśnienia, bardziej - natłuszczenia.

Krem zakańczający zabieg - produkt emolientowy bazujący głównie na parafinie, nafcie i silikonie z dodatkiem masła shea, aminokwasów (jak w Aktywnej masce), ekstraktu z ryżu i pochodnej witaminy C (znów malutko). Zawiera konserwanty (bez parabenów) i kompozycję zapachową. Ponownie - raczej nie doczekamy się zapowiadanych efektów.

Nic nie jest całkiem czarne ani całkiem białe. Osoby, których pielęgnacja jest uboga zapewne zauważą pozytywne efekty (wzrost natłuszczenia chociażby), ale nie będą one mieć zbyt wiele wspólnego z deklaracjami producenta, a już tym bardziej z efektami profesjonalnego zabiegu ;). Najwięcej wątpliwości nasuwa mi się odnośnie "głębokich peelingów", bo przyznaję, że po tego typu zestawach "last minute" (bankietowych) spodziewam się chociaż czasowego wow.

Marka AA wypuściła wiele produktów godnych uwagi, ale tych do takowych nie zaliczę ;).

Trafiliście ostatnio (bądź w dalszej przeszłości) na produkty, które zawiodły Was pod względem składu bądź działania?

loading...

Kosmetyki do stylizacji włosów - moi przyjaciele



Dostaję od Was dziesiątki wiadomości dziennie (co mnie bardzo raduje ;)) - część z nich dotyczy porad włosowych, część skórnych, a jeszcze inna luźnych spostrzeżeń na tematy około-kosmetyczne. Wątek, który dość regularnie przewija się przez Wasze maile i komentarze to brak zadowolenia z wyglądu włosów mimo obiektywnie całkiem dobrze ułożonej pielęgnacji i ogólnie świetnej kondycji włosów. Pytacie mnie wtedy "Co robić?", a ja proszę Was o dokładny opis włosowych zmagań. 

Spostrzeżenie, jakie mi się nasuwa - znakomitej większości (oczywiście nie wszystkim - czasami można też wyłapać jakiś pozornie nieznaczący niuans w pielęgnacji, który psuje efekt) który z osób niezadowolonych potrzebny jest po prostu... stylizator. Pianka, krem, żel czy inny utrwalacz do włosów - czasami jego niewielka ilość potrafi czynić cuda. 

Wiadomo, każda z nas chciałaby mieć włosy idealne - umyjemy i bez cudowania wyglądają pięknie ;). Realnie nie wygląda to jednak tak dobrze. By nie być gołosłowną - czas na przykład ;).

Moje włosy (po szamponie, odżywce do spłukiwania oraz plunkingu i ugniataniu, ale bez użycia stylizatora):


Również moje kudły (zestaw jak wyżej + żółty żel z Rossmanna, o którym pisałam KLIK! w ilości odpowiadającej dwóm orzechom laskowym):


Wydaje mi się, że różnicę widać gołym okiem. Wiele z Was wzbrania się rękami i nogami przed użyciem stylizatora. Myślę, że jest to trochę echo przeszłości, gdy tego typu środki były uznawane za maskujące rzeczywisty stan włosów ("Takie ładne włosy to na pewno zasługa silikonów/środków stylizujących" etc.). A nawet gdyby tak było - czy nie jest najważniejsze to, żeby właśnie wygląd włosów nas satysfakcjonował? To znowuż wiąże się czasami z ustępstwami na polu kondycji (np. poprzez farbowanie, prostowanie keratynowe, trwałą etc.).

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że do kondycji moich włosów nie mam żadnych zastrzeżeń, natomiast sama ich struktura (cienkie, podatne, trochę takie... dziecięce) sprawia, że bez utrwalacza nie trzymają one ładnego skrętu. Po odrobinie żelu - wyglądają dobrze 2-3 dni, dopóki nie pojawiają się objawy przetłuszczania. 

Nie czuję się gorszą włosomaniaczką przez to, że stosuję włosowy makeup, czyli stylizatory ;).

Bardzo chętnie dowiem się natomiast, czy sami stosujecie stylizatory i jeśli tak - to jakie ;).

loading...

Wyniki konkursu z kosmetykami Avena Vital Care ;)



Uff, udało się ;). Setki zgłoszeń do weryfikacji i wklepania w arkusz, ale nieskromnie powiem, że wyrobiłam się całkiem szybko ;).

Nie przedłużając - zestawy Avena Vital Care zgarniają:

Passiflora
Erroay von Uchiha

Gratuluję i do 19 kwietnia 2016r. do godziny 18 czekam na adresy do wysyłki (zaraz wyślę do Was odpowiednie wiadomości).

Jednocześnie wszystkim dziękuję za udział i zapraszam na kolejny konkurs, który ogłoszę na dniach ;). 

loading...

Dietetyczno-kosmetyczny czwartek: Wibo w Lidlu, akcesoria do włosów i odzież sportowa w Biedronce



Kwiecień-plecień, bo przeplata... Wczoraj było tak pięknie, a dziś - szaro, buro i ponuro za oknem. Ze szklanką cappuccino (a raczej powinnam powiedzieć, że głównie ze szklanką spienionego mleka, bo kawy tam tyle... xD) w pobliżu stworzyłam więc dla Was kolejny przegląd promocyjny. Zaczynamy!

Dietetyczne propozycje:
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-18-04-2016,19680/1/https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-18-04-2016,19680/3/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-11-04-2016,19679/11/https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-11-04-2016,19679/21/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-14-04-2016,19681/1/https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-14-04-2016,19681/5/
https://tesco.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-tesco-14-04-2016,19704/2/




Kosmetyczne propozycje:

Lidl (gazetka KLIK!) oferuje:
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-18-04-2016,19680/17/

Biedronka (gazetka KLIK!) proponuje:
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-14-04-2016,19681/3/

Tesco (gazetka KLIK!) oferuje:
https://tesco.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-tesco-14-04-2016,19704/11/https://tesco.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-tesco-14-04-2016,19704/11/

Rossmann (gazetka KLIK!) oferuje:

https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-09-04-2016,19692/2/https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-09-04-2016,19692/1/


Ten tydzień zapowiada się dość biednie w kwestii promocji, jednak lakiery do paznokci... kuszą ;). Jednak już niedługo duża promocja w Rossmannie, pewnie wtedy większość z nas się obkupi w dobroci xD.

Właśnie, macie już listę zakupów? ;)
loading...

Purederm, Oczyszczający i regenerujący peeling enzymatyczny - cudo!



Peelingi enzymatyczne uwielbiam - przez lata moim ulubieńcem był żurawinowy produkt Apisu. Niestety, firma zmieniła filozofię (pisałam o tym TUTAJ i TUTAJ, możecie także polubić moją recenzję TUTAJ), przez co stanęłam przed problemem znalezienia nowego ulubieńca. Nie było to proste, bo moja cera ma twarde wymagania: brak filmformerów (parafiny, silikonów) oraz brak trójglicerydów (lub ich niewielka ilość - dalej w składzie). Okazało się, że takie peelingi enzymatyczne w drogeriach prawie nie istnieją :P. 

Pewnego razu, totalnie bezwiednie i bez wielkich nadziei, wzięłam do ręki Oczyszczający i regenerujący peeling enzymatyczny Purederm. Po rzucie oka w kierunku składu wylądował w moim koszyku.


Miękka tuba z wąskim aplikatorem to trafione rozwiązanie w przypadku kosmetyku tego typu - zapewnia dokładne i higieniczne dozowanie. Sam design opakowania kojarzy mi się z kosmetykami aptecznymi. Jedyne co odrobinę mnie irytuje, to czcionki ułożone w różnej orientacji ;).

100g tego peelingu kosztuje 12,99zł (bez promocji) dostępny w drogeriach Hebe KLIK!. Niestety, nie widziałam go nigdzie indziej (nawet w sklepach internetowych czy na Allegro).

Skład: 

Aqua, PEG-8, Cellulose, Dipropylene Glycol, Glycerin, Alcohol Denat., Sodium Hyaluronate, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Allantoin, Beta-Glucan, Disodium EDTA, Carbomer, Triethanolamine, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Methylparaben, Fragrance (Parfum).

Zawiera sporo nawilżaczy (humektantów: glikoli, hialuronianu sodu, alantoiny) oraz ekstraktów: z jabłka, trzciny cukrowej, klonu cukrowego, gorzkiej pomarańczy, cytryny i borówki czarnej. Dobre wrażenie odrobinę psuje etanol w pierwszej części składu (obawiałam się, że kosmetyk będzie pachniał gorzelnią - ale nic takiego nie miało miejsca). Na szczęście moja skóra nie odczuła jego obecności w składzie. Szkoda, że beta-glukan nie jest wyżej w składzie ;). Zawiera substancje zapachowe oraz konserwanty (w tym paraben).

Ma niezbyt gęstą, ale jednocześnie niewodnistą konsystencję i słodko-cytrusowy, nieszczególnie intensywny zapach.


Peeling ten stosuję 1-2 razy w tygodniu na oczyszczoną i zwilżoną delikatnie wodą skórę twarzy. Po około 1-2 minuty zasycha na twarzy, tworząc jakby elastyczną skorupkę (tak, wiem, dziwne połączenie ;)). Zwykle trzymam go 5-10 minut, a następnie zmywam wodą.

Moja skóra po jego użyciu jest bardzo miękka, miła w dotyku i bardzo gładka. Pewnie wszyscy znacie to fajne uczucie po dobrym peelingu ;). Całkiem porządnie oczyszcza, jednak nie powoduje jednocześnie uczucia przesuszenia, ściągnięcia czy jakiegokolwiek podrażnienia. Skuteczny, a jednocześnie delikatny (jak z reklamy xD). Dobrze radzi sobie z martwym naskórkiem, zaskórnikami (naprawdę ich mniej - chociaż nie należy się spodziewać efektu jak po peelingach kwasowych) oraz delikatnie rozjaśnia skórę.

Jak dla mnie - cud nad cuda i z całą pewnością kupię kolejne opakowania licząc w duchu, że producent nie zabierze się za jakieś unowocześnianie składu...

Macie swoich faworytów w kategorii "peeling enzymatyczny"?

loading...

Podstawy pielęgnacji skóry wrażliwej i atopowej



Coraz większy odsetek społeczeństwa boryka się z problemem skóry wrażliwej bądź alergicznej. Stres, zła dieta, wysoki poziom zanieczyszczenia, intensywne tempo życia i wiele innych czynników sprawia, że wielu dorosłych „nagle” zauważa, że skóra stała się kapryśna, a stosowana (czasami latami) pielęgnacja nadaje się jedynie do całkowitego przebudowania. Nie zawsze wiadomo, jak się do tego zabrać, a ilość (często sprzecznych!) informacji przyprawia o ból głowy.


Wzrasta także liczba dzieci, które już od urodzenia są posiadaczami skóry alergicznej i wrażliwej (w tym atopowej). 

Każdy przypadek alergii bądź wrażliwości skórnej jest inny. Różnią się one czynnikami powodującym ich powstanie, genezą, czasem trwania, nasileniem objawów oraz możliwymi metodami, które pozwalają z nimi walczyć. 

Postanowiłam stworzyć i zebrać w miejscu podstawy pielęgnacji tych wymagających typów skór. Nie będzie miał on nic wspólnego z „prowadzeniem za rączkę”, bo nieodzownym elementem radzenia sobie z takimi problemami jest… wkład pracy własnej ;). Niemniej jednak istnieją punkty, które każdy z wrażliwców/alergików powinien sobie wziąć do serca. 

Oto one: 

Nie szkodź: punkt tak oczywisty, a tak… zaniedbywany. W praktyce: jeśli mamy podejrzenia, że jakieś mazidło/składnik jedzenia/inny czynnik wywołuje u nas niepożądane objawy odstawmy go natychmiast i obserwujmy rozwój wydarzeń. Przy tej okazji nie należy zapominać, że metoda eliminacji to najrzetelniejsza metoda diagnozowania alergii. 

Obserwuj i wyciągaj wnioski: dotyczące zarówno tego, co nam szkodzi jak i tego, co działa na skórę zbawiennie zarówno w codziennej pielęgnacji, jak i w przypadku wystąpienia objawów nadwrażliwości. Robienie notatek (w końcu – dla własnego dobra!) to żaden wstyd. 

Nie zapominaj o domowej próbie uczuleniowej: dotyczy to zarówno nowych kosmetyków (i innych mazideł), jak i produktów, których od dawna nie używaliście. Preferencje skóry w tym czasie mogły się zmienić – podobnie jak skład. 

Zwracaj uwagę na długość składu: im więcej substancji, tym większa możliwość trafienia na pojedynczy składnik bądź ich połączenie, które wywoła nieprzyjemne objawy. 

Uważaj z naturą: składniki naturalne, niestety, statystycznie uczulają częściej. Zachowaj więc szczególną uwagę, gdy wybierasz produkt napakowany ekstraktami roślinnymi bądź wyciągami ziołowymi. 

Chroń skórę przed czynnikami zewnętrznymi: bogaty w emolienty (także syntetyczne) krem ochroni wrażliwą skórę przed działaniem czynników zewnętrznych (temperatura, wiatr), a odpowiedni (absolutnym minimum jest SPF30+) filtr przeciwsłoneczny zmniejszy ryzyko negatywnych efektów przebywania na słońcu. Nie należy tutaj także zapominać o odzieży (szalik, czapka czy kapelusz, w zależności od pory roku). 

Działaj wielotorowo: popraw dietę, ogranicz przebywanie w wilgotnych i zanieczyszczonych miejscach (tak… szkoda, że od smogu uciec się nie da), eliminuj produkty i substancje, które podejrzewasz o wywoływanie niepożądanych reakcji. 

Pamiętaj o dermatologu/alergologu: ale nie pierwszym z brzegu. W każdej branży są dobrzy fachowcy i partacze – medycyna nie jest w tym przypadku wyjątkiem. Dlatego też gdy nie widzicie poprawy, czujecie się ignorowani, a samo leczenie wydaje się Wam nieefektywne – nie wahajcie się zmienić specjalisty. 

Planuję kontynuację wątku skór wrażliwych i alergicznych – wielu z Was sugerowało mi, że te zagadnienia dotyczą Was osobiście. Więcej informacji możecie znaleźć już teraz na portalu Mojealergie.pl

Czy borykacie się z problemem skóry wrażliwej bądź alergicznej? 

loading...

Dietetyczno-kosmetyczna środa: tydzień azjatycki w Kauflandzie, dezodoranty w Biedronce, produkty fit w Tesco, Kallosy w Hebe



Wiosna przyszła! W porywach nawet lato, bo od wczoraj mam otwarty balkon w pokoju ;). Ciuszki i jedzenie od razu stały się lżejsze ;). Z tej okazji zapraszam na typowo wiosenny przegląd promocji ;).

Dietetyczne propozycje:
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-11-04-2016,19573/1/https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-11-04-2016,19573/2/
https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-04-04-2016,19463/3/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-31-03-2016,19511/1/ https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-31-03-2016,19511/3/
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-31-03-2016,19511/2/
https://kaufland.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-kaufland-31-03-2016,19514/1/https://kaufland.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-kaufland-31-03-2016,19513/12/
https://tesco.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-tesco-29-03-2016,19504/1/
https://auchan.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-auchan-29-03-2016,19500/1/
https://carrefour.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-carrefour-market-06-04-2016,19587/1/

Kosmetyczne propozycje:

Biedronka (gazetka KLIK!) oferuje:
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-31-03-2016,19511/10/https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-31-03-2016,19511/11/

Kaufland (gazetka 1 KLIK!, gazetka 2 KLIK!) proponuje:
https://kaufland.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-kaufland-31-03-2016,19514/2/https://kaufland.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-kaufland-31-03-2016,19513/18/


Auchan (gazetka KLIK!) oferuje:
https://auchan.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-auchan-29-03-2016,19500/4/

Carrefour (gazetka KLIK!) oferuje:
https://carrefour.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-carrefour-market-06-04-2016,19587/5/https://carrefour.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-carrefour-06-04-2016,19589/10/

Rossmann (gazetka KLIK!) oferuje:
https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-30-03-2016,19501/1/


Hebe (gazetka KLIK!) proponuje:

https://drogeria-hebe.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogeria-hebe-31-03-2016,19532/1/https://drogeria-hebe.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogeria-hebe-31-03-2016,19532/2/
https://drogeria-hebe.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogeria-hebe-31-03-2016,19532/5/https://drogeria-hebe.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogeria-hebe-31-03-2016,19532/6/

SuperPharm (gazetka KLIK!) oferuje:
https://superpharm.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-superpharm-31-03-2016,19540/1/
https://superpharm.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-superpharm-31-03-2016,19540/3/

Drogerie Natura (gazetka KLIK!) proponują:
https://drogerie-natura.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogerie-natura-31-03-2016,19562/1/https://drogerie-natura.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogerie-natura-31-03-2016,19562/2/
https://drogerie-natura.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogerie-natura-31-03-2016,19562/6/


Obniżka cen masek Kallos w Hebe - to chyba najważniejsza informacja z tego przeglądu ;). Godne uwagi są też inne przeceny na poszczególne marki w tej sieci (oczywiście, jeśli reguły będą przejrzyste, bo z tym różnie bywa...). Sama zamierzam spróbować w końcu bezlaktozowych jogurtów i mleka, może Tesco mi w tym pomoże ;).

A co u Was? Jakieś zacne zakupy w ostatnim czasie lub plany zakupowe? ;)

loading...