Niespodzianka z Meet Beauty Conference ;)
Uwielbiam wszelkie spotkania blogerskie lub konferencje, jednak rzadko mam okazję do uczestniczenia w takich imprezach poza Krakowem czy w ogóle Małopolską. Praca nie wybiera ;). Dlatego też z dużym żalem po raz kolejny musiałam zrezygnować z wydarzenia jakim było Meet Beauty Conference - wielkie spotkanie blogerów kosmetycznych w Warsaw Ptak Expo. Wiecie, jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy organizatorzy po zakończeniu wydarzenia napisali do mnie z informacją, że mimo mojej nieobecności mają dla mnie niespodziankę?
Gdy w piątek wróciłam do domu, złożona przeziębieniem i zmęczeniem, czekała na mnie wielka i ciężka paczka. Oto co w niej znalazłam ;)
Byłam w megapozytywnym szoku! Część tej paczki trafi do Was już niedługo ;). Poniżej pokażę Wam precjoza, które szczególnie mnie zainteresowały:
Zabawna torba - jestem fanką tego typu siat, więc pewnie od września będę dźwigać w niej sprawdziany do szkoły xD.
Produkty Eveline:
- Kolejna z wersji odżywki 8w1 do paznokci, tym razem Sensitive - moje paznokcie bardzo lubiły wcześniejsze warianty, zobaczymy co będzie tym razem ;).
- Balsam multiodżywczy Bomba Witaminowa - bardzo mnie ciekawi, czy będzie rzeczywiście aż tak odżywczy :P.
- Serum-żel na noc dające efekt 8h snu - skład ma całkiem przyjemny, więc chętnie sprawdzę, jakie będzie jego działanie. Wolałabym jednak po prostu te 8h przesypiać xD
Suplement diety Regital - od dłuższego czasu nie stosowałam żadnej suplementacji, więc z ciekawością podejdę do tego preparatu. Widzę jednak już jeden jego minus - konieczność przyjmowania dwóch tabletek zamiast jednej ;).
Soraya Ideal Beauty Złoty krem-esencja na dzień - kolejny miły dla mego oka skład, który może się sprawdzić ;). Szkoda tylko, że nie ma chociaż filtra przeciwsłosnecznego pokroju SPF10-20.
Nivelazione: dezodorant do stóp i butów oraz krem w sprayu do stóp - szczególnie jestem zainteresowana tym drugim produktem, bo stopy traktuję dość po macoszemu. Może krem w sprayu zmotywowałby mnie do regularniejszej pielęgnacji tych okolic - jeśli oczywiście się sprawdzi ;).
Cosnature: masło do ciała, maska do włosów i maseczka. Marka kusi mnie od dawna, ich produkty czekają w mojej kolejce do spróbowania. Może macie z nią jakieś doświadczenia? ;)
Z Sylveco do tej pory używałam tylko peelingującej pomadki do ust (która nota bene mnie nie zachwyciła...). W paczce znalazłam natomiast odżywczy krem do rąk Biolaven i maseczkę do cery naczynkowej (czy pękające naczynka obok nosa się kwalifikują? :D) - mam nadzieję, że sprawdzą się lepiej. Do Was natomiast poleci szampon Sylveco - delikatne detergenty na moich włosach się nie sprawdzają, a wiem, że wśród Was jest sporo fanek ;).
Z Tołpą właśnie tracę "kosmetyczne dziewictwo" - używam płynu micelarnego i kremu-maski na noc z kwasem fitowym, a teraz do moich zbiorów dołączy żel do mycia twarzy i oczu oraz dwuetapowy zabieg oczyszczający.
Fluid matujący od Bielendy nie ma wprawdzie ładnego składu, ale jego idealny dla mnie kolor mnie przekonał ;). Nada się na większe wyjścia, gdy się maluję. Mocno ciekawi mnie natomiast Esencja Multi Essence 4w1 tej samej firmy, ponieważ ma zastępować kilka kosmetyków pielęgnacyjnych. Póki co jestem do niej sceptycznie nastawiona (w myśl zasady, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego xD), ale jej działanie ocenię dopiero po testach.
Bardzo dziękuję Blogmedia i portalowi Zblogowani za niespodziankę - jest mi naprawdę miło ;).
Co wziąć najpierw na warsztat testowy? :D
P.S. Na fanpage bloga znajdziecie konkurs, w którym możecie zgarnąć paletki My Secret i Kobo ;)




































