Yves Rocher - jak dobrze traktować klienta ;) + duży rabat!



Rzadko publikuję tego typu posty (może też dlatego, że ostatnio mam dużo mniej czasu na zakupy xD), jednak niedawno spotkało mnie tak miłe zaskoczenie, że muszę o nim napisać. Chwaliłam się Wam na fanpage bloga jakiś czas temu, że Yves Rocher skusiło mnie promocją (-100zł przy zamówieniu powyżej 199zł, oczywiście z wyłączeniem produktów oznaczonych Zielonym Punktem, Zestawów dla Ciebie i produktów z Oferty Specjalnej). Bez wielkich wyrzutów sumienia wrzuciłam do koszyka 4 wody toaletowe (konwalia, werbena, cytrusy i lilia), a jako prezent wzięłam piątą: kwiaty wiśni. 

Po 3 dniach trafiła do mnie taka paczuszka:


Przy pierwszym rzucie oka wydawało mi się, że jedynie prezent został pomylony (czyli podejrzewałam wymianę Kwiatu Wiśni na podkład Zero niedoskonałości) - tak mnie zamroczyło xD. Pomyślałam: "W końcu to tylko prezent, dobra wola sprzedawcy, wszystko ok". 

Potem jednak (po drzemce :D) oświeciło mnie, że to Konwalia została wymieniona na podkład. Napisałam więc do BOK-u Yves Rocher z prośbą o rozwiązanie problemu.Jakież było moje zdziwienie (byłam przygotowana na odsyłanie podkładu), gdy otrzymałam wiadomość o treści:

"Uprzejmie przepraszamy za zaistniałą sytuację i jednocześnie pragniemy poinformować, iż brakujący produkt zostanie dla Pani dosłany w nowej, bezpłatnej przesyłce."

Przyznaję, że na przestrzeni moich różnych doświadczeń z zakupami internetowymi tak bezproblemowe rozwiązanie jest godne docenienia - szczególnie, że były to moje pierwsze zakupy w ich sklepie. 

Moja kolekcja wód YR prezentuje się następująco ( + Zielona Herbata i Róża, niewidoczne na zdjęciu). Ogłaszam przejście w kolejny nałóg - zapachowy ;).


Dodatkowo chcę Was poinformować, że do 25.04.2016r. na kod: KOD50 otrzymacie 50% rabatu na zamówienie powyżej 199zł (z wyłączeniem Zestawów dla Ciebie, produktów z zielonym punktem i oferty specjalnej). Mam już kilka produktów w koszyku i staram się z sobą walczyć... xD

Czy zostaliście kiedyś zaskoczeni w tak miły sposób przez obsługę sklepu (stacjonarnego bądź internetowego)?
loading...

46 komentarzy:

  1. a prezent tylko jeden miałaś? :) ja rok temu przy takiej samej promocji otrzymałam paczkę wartą ponad 300 zł a zapłaciłam chyba połowę (nie pamiętam dokładnie ale po otrzymaniu paczki i przeliczeniu wartości byłam mile zaskoczona), w tym otrzymałam chyba 4 prezenty :) ale być może że akurat na dobry okres z prezentami trafiłam ;p w każdym razie bardzo polecam zakupy internetowe choć jeżeli chodzi o zapachy warto zajrzeć do stacjonarnego sklepu i dopiero wtedy coś wybrać przez internet ;)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden, chociaż jak się okazało - dwa xD

      Usuń
  2. Zachowanie obsługi sklepu bardzo na plus. Musze przyznać, że rzadko zdarza się tak miła i fajna obsługa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy mam szczęście, czy po prostu kupuję w sklepach z dobrą obsługą - w razie jakichkolwiek pomyłek wystarczył mail do firmy, dostawałam przeprosiny i paczkę z zamówionym kosmetykiem :)
    Mnie akurat wkurza polityka cenowa YR - kup za 200, dostaniesz 100 zł zniżki, zestaw kosmetyczek i gratis wart 150 zł. To ile tak naprawdę warte są te kosmetyki, skoro do zamówienia za 50 zł dostaję perfumy kosztujące trzy razy tyle? Żeby kupić wybrany kosmetyk w dobrej cenie, trzeba oszacować, w której gigapromocji najbardziej opłaca się go kupić, a potem zwykle dorzucić do koszyka jakieś niekoniecznie potrzebne kosmetyki tylko po to, żeby przekroczyć jakiś próg. To nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Ja wyleczyłam się z (krótkotrwałego) szaleństwa YR już dawno, bo po pierwsze ich kosmetyki wcale nie są takie naturalne, jak je reklamują, a po drugie trzeba stracić mnóstwo czasu na przeanalizowanie aktualnych promocji i kryptopromocji, żeby zoptymalizować koszty, a potem kończysz z 5 kosmetykami, których tak naprawdę nie potrzebujesz. Na wizażu są kilkusetstronicowe fora, gdzie laski analizują te promocje - w czasie, jaki na to poświęcają, zdążyłyby doktorat zrobić. Ledwo się o to otarłam i uciekłam z tej sekty. Dla mnie to jakieś szaleństwo.

      Usuń
    2. Wiecie, większość kosmetyków nie jest wartych ceny narzuconej przez producenta/dystrybutora. Ich pion marketingu wymyślił taką strategię - jak wszystko: jednym pasuje, innym nie ;)

      Usuń
  4. profesjonalne podejście do klienta, dobrze,że tak szybko i bezproblemowo rozwiązali sprawę

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zamawiałam u Skin79 kilka produktów i między innymi aloesową piankę do mycia twarzy. Zamiast niej, dostałam żel aloesowy. Zadzwoniłam, wyjaśniłam, obiecali że doślą piankę. Zapytałam, na jaki adres mam odesłać żel i jakim kurierem/pocztą? Powiedzieli, że w ramach przeprosin, jest mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest godne pochwały podejście ;)

      Usuń
  6. Kochałam starą, bzową wersję wody YR;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam również, że starsze wersje były bardziej trwałe

      Usuń
  7. Prezenty w YER są naprawdę porządne - nie jakiś długopis, próbka czy smycz tylko duży wybór fajnych pełnowymiarowych kosmetyków. Bardzo lubię robić tam zakupy:)
    Co do wód toaletowych... niestety uważam, że nowe wersje są słabsze jakościowo i gorzej się utrzymują (głównie zauważyłam to na bzowej wodzie), ale w takiej cenie można się śmiało pryskać od stóp do głów co 5 minut:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie używałam trzech z mojej kolekcji i z całą pewnością są dużo mniej trwałe od EA - ale za taką cenę jak mówisz, mogę się pryskać xD

      Usuń
  8. Nie znam ich perfum, ale chętnie niuchnę :)
    Rzeczywiście, bardzo miła i konkretna obsługa sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy mogłabyś napisać coś o leczeniu łysienia androgenowego? Kosmetykach, ziołąch, ew. zabiegach któe spowodowałyby zarastanie zakoli ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością napiszę, ale jest to temat bardzo trudny i niejednoznaczny - potrzebuję więcej czasu ;)

      Usuń
  10. Bardzo dobre podejście do klienta. Mam prośbę, napisz mi coś więcej nt. trwałości tych wód. Chodzi za mną konwalia, ale nie wiem, czy warto w nią inwestować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kwiat wiśni i mogę powiedzieć że utrzymuje się bardzo krótko:( cena w promocji była bardzo korzystna no i zapach jest absolutnie obłędny dlatego tak często ja kupuję ale jakoś jest dość marna

      Usuń
    2. Ja mam konwalię i miniaturkę bzu. Zapachy ładne, ale faktycznie mało trwałe. Używam teraz nowych perfum, więc tanio sprzedam konwalię, jakby ktoś chciał: prawie nówka - z 5 razy psikana ;)

      Usuń
    3. Konwalię i bez mam. Konwalia to taki zapach do wc (NIE POWTÓRZĘ ZAKUPU), bez jest super, używam od lat. Zdarzyło mi się, że brakowało produktu, innym razem gratisu. Za każdym razem przysyłali.

      Usuń
    4. Zapachy jak dla mnie są wszystkie absolutnie obłędne, ale fakt - trwałością nie grzeszą -.-

      Usuń
  11. Faktycznie to miło ze strony firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wysłałam Ci maila z pytaniem o chemię i o pielęgnacje, mam nadzieję,że znajdziesz czas żeby odpisać, jak nie to zrozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpisałam, jak zwykle z poślizgiem ;)

      Usuń
  13. W ogóle nie znam produktów YR. W wielu galeriach mijam ich sklepy ale jakoś te produkty mnie nie ciekawią. Raz tam weszłam i już nie wrocilam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama do tej pory tak czasami tam wchodziłam, aż w końcu pękłam xD

      Usuń
  14. Ciężko o tak dobrą obsługę. Już od dawna nie robiłam zakupów w YR, muszę tam zajrzeć przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego próbowałaś do tej pory? ;)

      Usuń
  15. ja z kumpela kiedyś zamówiłyśmy sobie po podkładzie z annabelle minerals. każda inny kolor, w paczce niestety przyszły dwa w moim kolorze ;) napisałam do nich, z prośbą o adres do wysyłki no i oczywiście wymianę, na co odpisali mi tylko, że brakujący produkt doślą ;) a ja zostałam z gratisową sztuką ulubionego podkładu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dłuższego czasu planuję zakupy na ich stronce, ale wiecznie mi jakoś nie po drodze ;) jak po maturze pójdę do pracy to zrobię tam porządne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho, będzie rozpusta. I życzę przy okazji powodzenia!

      Usuń
  17. Niedawno robiłam zakupy na ich stronie. Za produkty wartości ok 250 zapłaciłam 110 i dostałam kredke do oczu. Tylko, że produkty są po prostu wrzucone do kartonika. Jeśli bym kupiła coś szklanego byłabym się, że się zbije

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zamówienie było zabezpieczone "poduszkami" ;)

      Usuń
  18. Uwielbiam zakupy w YR zarówno stacjonarnie jak i przez internet :) Miła obsługa i szybka wysyłka, firma jak dla ma marketing na + :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To bardzo miłe z ich strony. Ja z taką obsługą spotkałam się raz. Na allegro zamówiłam kilka rzeczy z Baleii, na kwotę około 60 zł. Ogólnie w profilu mam adres domowy, jednak wtedy przebywałam w mieście, w którym się uczę i przy zamawianiu zmieniłam adres, na ten na który chciałam dostać paczkę. Po kilku dniach oczekiwania i siedzenia jak na szpilkach okazało się, że paczka poszła do domu ;/ byłam rozczarowana bo bardzo na to czekałam. Napisałam do sprzedawcy, że wszystko ok, tylko adres pomylili i paczkę dostanę dopiero za miesiąc, i wiesz co zrobili? Wysłali drugą identyczną na ten właściwy adres a tamtej nie kazali mi odsyłać. Także miałam zapas żeli i innych na bardzo długi czas i już wiedziałam skąd przy ogromnej ilości komentarzy mieli 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak cudnie, pierwszorzędny sprzedawca!

      Usuń
  20. Ale zapachniało fajny zestaw ja mam tylko róże ;)
    Miło że nas nie zbywają a traktują uprzejmie ja dostałam przeterminowane szampony, złożyłam reklamacje- problemu nie było przyszły nowe, innym razem ta sama firma dołożyła do zakupów fajne gratisy ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak super! Dobre traktowanie klienta zawsze na propsie ;)

      Usuń
  21. Super się zachowali. Ja tylko raz zamawiałam na YR- kupiłam w listopadzie kilka kosmetyków i jeszcze nie otworzyłam żadnego- LOOOOL:D dostałam wtedy w gratisie kubek termiczny i świetną bluzę, w której teraz siedzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie kosmetyki od nich wzięłaś?

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie