Nasz wybór - nieklasyczne obrączki ;)



Wraz ze zbliżającymi się Świętami coraz bardziej odczuwam bliskość naszego ślubu ;). W sprawie zmiany stanu cywilnego wszystko dochodzi do mnie stopniowo - termin ustaliliśmy 13 miesięcy temu, do mniej-więcej sierpnia tego nie czułam, potem suknia, USC, i... jakoś czuję się inaczej ;). Kolejnym ciekawym doświadczeniem był dla mnie wybór obrączek. Zdecydowaliśmy się finalnie na dość niestandardowy model:


Początkowo chcieliśmy jak najcieńsze obrączki (3mm) z białego złota, proste. Takie plany mieliśmy do pierwszej przymiarki, kiedy przypadkowo mój M. zwrócił moją uwagę na obrączki z motywem splotu. Ubrałam na palec i przepadłam :D. Z początkowej wizji został tylko materiał :D. Nie zdecydowaliśmy się jednak na zamówienie od razu, bo w miejscu przymierzania (przypadkowy salon jubilerski) cenę miały dość wysoką. Finalnie zamówiliśmy swoje w krakowskim salonie Geselle prawie 1300zł taniej niż w pierwszej lokalizacji (obrączki tego samego producenta - Stelmacha). 

Nie mieliśmy odgórnego zamiaru kupna niestandardowych obrączek, ale koniec końców poszliśmy za głosem serca, pomimo uwag otoczenia ;). W końcu jest to symbol dla nas, a nie dla wszystkich wokoło ;). Mój M. sam zdecydował się na ten sam wzór obrączki - nie chciał pozostać przy prostym modelu. 

Moja obrączka jest o rozmiar większa od pierścionka zaręczynowego, co jest raczej dość normalne (ze względu na szerokość jednego i drugiego). Niestety, nie będę mogła ich nosić na jednym palcu przez finezyjny kształt pierścionka. Obrączka w takim razie wyląduje na prawej dłoni, a pierścionek - na lewej. I tak właśnie z osoby bez biżuterii na dłoniach staję się już "prawie choinką", bo przecież doszedł także zegarek xD. 

Jeśli Wam obojgu podoba się nieklasyczny model obrączek - naprawdę, nie dajcie się przegadać ;). Pewnie po jakimś roku dam znać jak się noszą ;).

A jaką biżuterię Wy preferujecie?

16 komentarzy:

  1. Ciekawe czy nie bedzie problemów z ich czyszczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie pakuję biżuterii w nic (nawet przed myciem zdejmuję xD), więc czasami przeczyścimy u jubilera i tyle ;)

      Usuń
  2. Piękny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają bardzo ciekawie :) Ja też powoli o jakimś pierścionku muszę myśleć ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne i niestandardowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My, a raczer mój mąż zachorował na japonskie obrączki, od Innych Obrączek. Na pewno są niestandardowe, ciekawe. Wybraliśmy szeroki model, ale można się do niego szybko przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, mam tu zdjęcie jeszcze przed używaniem, więc są bez rysek its :D i jest z sesji narzeczeńskiej, ale raczej da się przybliżyć:
      http://warsztatspojrzen.pl/wp-content/uploads/2018/05/1T9A0276-1024x683.jpg

      Wasze są również bardzo ciekawe, gdyby nie zafiksowanie na jednym wzorze, to rozważyłbym je :)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie