Zabezpieczanie włosów
Czym by były moje włosy bez zabezpieczenia? Z racji ich zakręcenia - na pewno reprezentowałyby sobą książkowy przykład spuszenia ;)
Zabezpieczać można włosy na wiele sposobów:
Odżywka bez spłukiwania - spotykam się z wieloma opiniami o tym, że to kosmetyk zbędny, obciążający, przetłuszczający i w ogóle całe zło świata ;) Przyznaję, że w przedpotopowych czasach mojej ignorancji włosowej też tak uważałam, a obecnie nie wyobrażam sobie bez tego kosmetyku życia ;) Polecam serię odżywek Joanna Naturia - tanie, lekkie, a przeciwdziałają puszkowi.
Dziewczyny używają też czasem bardziej treściwych odżywek typu Isana z babassem lub Garnier Avocado - na razie nie próbuję ich w tym sposobie, bo moje kudełki można obciążyć.
