Laserowa depilacja twarzy - pierwsze wrażenia
Ciemne i mocne owłosienie na twarzy to problem, z którym wiele kobiet ma obecnie problem. Dotknął on w ostatnim czasie także i mnie. Z "wąsikiem" radziłam sobie przy pomocy wosku, a pojedyncze włoski na brodzie usuwałam pęsetą. Niestety, po woskowaniu notorycznie dochodzi u mnie do wrastania włosków, co w praktyce po prostu wygląda jak miejscowy wysyp zmian ropnych. Z tego powodu stałam przed wyborem: brak owłosienia czy... brak pryszczy -.-.
O depilacji laserowej myślałam już od jakiegoś czasu, więc gdy otrzymałam propozycję od salonu Glamour Vectus (Kraków, Hugona Kołłątaja 6/1) nie wahałam się zbyt długo z decyzją.
Po umówieniu się na zabieg okres oczekiwania był dla mnie swego rodzaju katorgą. Przed depilacją laserową włosków nie należy wyrywać, jedynie przycinać (czyli golenie-tak, wyrywanie-nie), więc mam za sobą kilka tygodni akrobacji bez trzymanki z dodatkową rezygnacją z pielęgnacji kwasami :P.
