2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! Kremy z ładnymi składami ;)



Wybór odpowiedniego kremu do twarzy jest jednym z najtrudniejszych. Wielu z nas sporo czasu zajęło znalezienie odpowiedniego ;). Dobrą okazją do poszukiwań może być, trwająca do 28 maja, promocja 2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! (info: TUTAJ). Na blogu znajdziecie też zestawienia żeli oczyszczających (KLIK), toników (KLIK), płynów micelarnych (KLIK) i peelingów (KLIK).

promocja Rossmann maj 2018 kremy

Jednocześnie informuję - nie zwracam uwagi na "dedykacje kosmetyczne", zarówno jeśli chodzi o działanie, jak i dopasowanie wiekowe. Skład zawsze przede wszystkim ;). Ciekawe propozycje kremowe znajdziecie poniżej kremów (na dzień, na noc i pod oczy):

Kremy Tołpa

Tołpa krem

Z marek dostępnych w Rossmannie Tołpa absolutnie dysponuje najciekawszym kremowym asortymentem: od propozycji do cer młodych i trądzikowych aż po skóry dojrzałe i wymagające. I każda - warta uwagi :D.

Kremy Mincer

Mincer krem

Bardzo przyjemne, składowe zaskoczenie! Bogate, emolientowo-olejowe składy wzbogacone ekstraktami. Sporo serii pozwala wybrać coś ciekawego prawie dla każdego, jednak polecam je cerom potrzebującym raczej dużej dawki odżywienia ;).

Kremy Perfecta z serii Fenomen C

Perfecta krem Fenomen C

Emolienty synstetyczne, masła, oleje, ekstrakty i spora ilość witaminy C - naprawdę jest czym się zainteresować kompleksowo ;). Na opakowaniu producent obiecuje sporo, jednak takie składy są w stanie zrealizować te obietnice ;).

Kremy Hada Labo Tokyo


Sporo emolientów, nawilżaczy i przeciwutleniaczy zanurzonych w dość lekkich formułach kremów. Czego tu nie ma - witaminy E i A, kwas hialuronowy i proteiny hydrolizowane - jest naprawdę bogato, a jednocześnie - nie ciężko ;).

Kremy Miya Cosmetics MyWONDERBALM

Miya mywonderbalm krem

Znam i uwielbiam - zarówno składy, jak i pudrowy efekt zaraz po aplikacji oraz dobrodziejstwa długofalowe ;). Wszystkie szczegóły znajdziecie w moich postach: porównanie składów kremów Miya Cosmetics (KLIK) i w recenzji jednego z nich (KLIK).

Kremy Biotanique z serii C Age Control i Snail Repair Therapy

Biotanique C Age Control krem

Do marki Biotanique mam stosunek dość średni - kiedyś bardzo mi nie spasowało wykorzystanie przez nich "naturalnego" chwytu (więcej informacji TUTAJ), jednak obiektywnie muszę przyznać, że ta firma w swoich kosmetycznych szeregach również zawiera kremowe perełki. Do takich należą na pewno linie C Age Control i Snail Repair Therapy ze sporą ilością witamin C i E, olejami, śluzem ślimaka i ekstraktami.

Kremy AA Vegan

AA Vegan krem

Z kremami AA bywa różnie - są lepsze i gorsze, ale seria Vegan absolutnie trzyma poziom. Nieprzesadzone, emolientowe składy wzbudzają moje zainteresowanie ;).

Kremy Vis Plantis Element

Vis Plantis Element krem

Milion wersji, fajne składy, unikalne składniki, sporo maseł i olei - te cechy charakteryzują kremy z serii Vis Plantis Element. Odpowiednik jadu żmii interesuje mnie szczególnie :D.

Kremy Bielenda

Bielenda krem

Bielenda idzie ze swoimi składami w naprawdę dobrą stronę - jest odżywczo, konkretnie i z naturalnymi inspiracjami. Ta marka w swoich kremach całkiem udanie łączy osiągnięcia chemii syntetycznej z dobrami z natury.

Kremy Ava (certyfikowane jako naturalne)

Ava krem certyfikowany naturalny

"Nienaturalne" linie Avy mają wśród kremów sporo niedociągnięć, ale seria certyfikowana to same składowe perełki. Fani naturalności mogą być usatysfakcjonowani ;).

Kremy Soraya

Soraya krem

Soraya to kolejny przykład marki, której składy na przestrzeni czasu uległy znaczącej poprawie. Nic, tylko brać :D.

Kremy Rival de Loop/Isana (te bez etanolu)

Isana Rival de Loop krem

Wydaje mi się, że marka Rival de Loop niedługo przestanie istnieć, a jej kosmetyki zostaną wchłonięte przez Isanę. Niemniej - mają wiele wartościowych składowo, emolientowych propozycji... niezależnie od nazwy ;).

Kremy Dermika

Dermika krem

Wiele wersji, a każda - warta uwagi i zainteresowania ;). Koniecznie muszę poznać markę Dermika lepiej - do tej pory przechodziłam obok niej (niesłusznie!) obojętnie.

Kremy Aube

Aube krem

Nauka w połączeniu z naturą - tak najkrócej mogę podsumować produkty Aube. To kremy składowo bogate i nieszablonowe, odpowiednie dla cer bardziej wymagających.

Kremy Exclusive

Exclusive krem

Bardzo odżywczo, olejowo, ekstraktowo i nawilżająco, a na dodatek keratolitycznie (przez spore dawki mocznika) zapowiadają się składy kremów Exclusive Cosmetics. Rzadko widywane w Rossmannach (w sensie - nie we wszystkich są), ale warto się nimi zainteresować w razie dostępności.

Kremy Be Organic

Be Organic krem


Składy mocno olejowe z nawilżaczami pod koniec składu. Cery wrażliwe i wymagające sporej ochrony przed czynnikami zewnętrznymi oraz gruntownego odżywienia mogą być z nich zadowolone ;).

Kremy Yoskine

Yoskine krem

Profesjonalnie wyglądające opakowania kryją równie profesjonalnie (w dobrym tego słowa znaczeniu!) skomponowany skład. Proteiny, ekstrakty i emolienty - wszystko w wyważonych, harmonijnych proporcjach. Jest to jednak jedna z najdroższych propozycji w zestawieniu.

Uff, udało mi się przebrnąć przez wszystkie kremowe, rossmannowe propozycje. Będą jeszcze serum, kuracje i maseczki ;).

Czy macie jakiś krem na oku? A może jesteście wierni ulubieńcowi? ;)

2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! Peelingi i inne zdzieraki ;)



Obiecuję - do niedzieli/poniedziałku postaram się opisać wszystkie interesujące kategorie produktowe, które można zakupić już od dzisiaj w promocji 2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! (szczegóły TUTAJ). Mam nadzieję, że wybaczycie mi obsuwę - popełniłam błąd taktyczny, bo nie spodziewałam się, że w każdej kategorii znajdę aż tyle perełek, a nie chcę tworzyć tasiemców ;). Na blogu znajdziecie już żele oczyszczające (KLIK), toniki (KLIK), a także płyny micelarne (KLIK). Dzisiaj przyszedł czas na peelingi.



Maj 2018 promocja Rossmann

W swoim zestawieniu skupiam się na dużych, pełnowymiarowych wersjach (nie saszetkach). Jestem wielką fanką peelingów enzymatycznych (moja skóra nieszczególnie lubiła masaże), jednak akurat w Rossmannie są głównie ciekawe propozycje "drobinkowe". Czas zaczynać litanię ;).

Oczyszczający peeling z miodli indyjskiej (neem) Himalaya Herbals

peeling Himalaya Herbals neem

W roli zdzieracza występują tutaj kuleczki polietylenowe i pestki moreli zanurzone w emolientowej bazie. Ostrzegam - jeśli pachnie tak samo jak maseczka z neem to nie jest to zapach przyjemny xD. Niemniej jednak skład bazy jest dość delikatny i próżno w nim szukać detergentów ;).

Aktywny peeling myjący Selfie Project

Selfie Project peeling myjący

Za ścieranie martwego naskórka odpowiada tutaj krzemionka rozprowadzona w mieszance delikatnych detergentów z dodatkiem ekstraktu z... kaktusa ;). Ładnie, raczej bez widoków na podrażnienia, dla mnie na plus ;).

Peelingi Isana Young (skóra mieszana i trądzikowa oraz tłusta i trądzikowa)

Isana Young peeling

Puder oliwny w roli drobinek złuszczających to całkiem ciekawe rozwiązanie. Bazą jest natomiast mieszanka delikatnych detergentów i nawilżaczy. Ważne: wersja różowa (przeznaczona, nie wiadomo dlaczego, do cery wrażliwej) zawiera sporo etanolu. Jej nie polecam xD.

Peelingi Tołpa

Tołpa peeling

Peelingi Tołpy to zdzieraki korundowe - właśnie ten minerał został w nich wykorzystany w roli drobinek. Do tego łagodne detergenty, nieco kwasów AHA i BHA oraz ekstrakty roślinne - bardzo spoko ;).

Peelingi Perfecta (wersje słoiczkowe i tubkowe)

Perfecta peeling

Perfecta ma rozwiązania zarówno drobinkowe, jak i enzymatyczne. Jedne i drugie mają fajne oraz przemyślane składy - warto po nie sięgnąć ;).

Peelingi Dermika

Dermika peeling hydrokrystaliczny

Ta "hydrokrystaliczność" mnie intryguje :D. Drobinki perlitu złuszczają naskórek, a gliceryna, emolienty i ekstrakty odpowiadają za dodatkowe efekty pielęgnujące ;). Wersji jest sporo - dla każdego coś miłego.

Czarna maska peelingująca z węglem bambusowym Yoskine

Yoskine maska peelingująca

Peeling enzymatyczny, mechamiczny i maseczka w jednym ;). Czego w tym produkcie nie ma: węgiel, ryż, ekstrakty, glinki, nawilżacze i papaina. Połączenie naprawdę zacne, ale cena - najwyższa z całego zestawienia.

Peelingi Evree

Evree peeling

Oleje, ekstrakty i drobinki - faktycznie mogą dobrze oczyszczać cerę przy odpowiednim masażu ;). Gdyby tak jeszcze zrezygnować z barwników (które w zasadzie nie wiem po co są... w peelingu xD)- byłoby idealnie!

Z jakich peelingów korzystacie w pielęgnacji cery? Nadal jestem wierna Puredermowi (KLIK).

2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! Fajne płyny micelarne ;)



Płyny micelarne - moi pielęgnacyjni ulubieńcy ;). Od biedy, przy krótkich wyjazdach, micel służy mi jako kombajn pielęgnacyjny dzięki łączeniu funkcji oczyszczającej z pielęgnującą. Płyny micelarne także będziecie mogli kupić w trakcie trwania akcji 2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! (więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ).

promocja rossmann maj 2018

Swoje zestawienia miały już żele oczyszczające (KLIK) i toniki (KLIK), a dzisiaj podrzucę Wam swoje micelarne typy. Jestem przekonana, że jakiś micelik przytargam ze sobą :D.

Płyny micelarne Vis Plantis

płyn micelarny Vis Plantis

Bardzo je lubię ;). Krótkie składy dobrze oczyszczają moją cerę, a pielęgnujące dodatki radzą sobie w dni, kiedy nie mam czasu na rytuały ani... miejsca na wożenie ze sobą całej kosmetyczki ;). 

Luksusowy płyn micelarny z molekularnym złotem Christian Laurent

Christian Laurent płyn micelarny

Najpierw przeczytałam jego nazwę i z lękiem spojrzałam na cenę (tu nastąpiło miłe zaskoczenie - nie jest wygórowana). Potem bez wielkich nadziei spojrzałam na skład - zwykle im bardziej wydumana nazwa produktu tym mniej interesujący skład. A tu proszę! Nie dość, że wielkie opakowanie i fajna cena to jeszcze faktycznie zawiera koloidalne złoto, a do kompletu - sporo nawilżaczy i ekstraktów roślinnych. Zamierzam na niego polować :D.

Płyny micelarne Tołpa

Tołpa płyn micelarny

Tołpa ponownie trzyma formę - fajne, nieprzesadzone, krótkie i konkretne składy mogą się podobać. Powinny także interesować fanów Biedronkowych płynów micelarnych - są prawie takie same składowo ;).

Różowy płyn micelarny Garnier do skóry wrażliwej

Garnier płyn micelarny skóra wrażliwa

Nie będę się rozgadywać - to jeden z moich ulubieńców! Po więcej odsyłam do mojej recenzji TUTAJ ;).

Płyny micelarne Lirene

Lirene płyn micelarny

Krótkie składy, nawilżacze i ekstrakty stosowane nie do przesady - to lubię. Lirene, tak trzymać! ;). Koleżanka Kurczak kusiła mnie już wersją olejkową :D

Płyny micelarne Nivea

Nivea płyn micelarny

Przyzwyczaiłam się, że podczas tej promocji ciężko znaleźć perełki w markach wielkich, międzynarodowych koncernów. A tu proszę - płyny micelarne Nivea naprawdę wyglądają ładnie ze swoimi nieco olejowo-nawilżającymi micelami o dość krótkich (o dziwo!) składach.

Oczyszczający płyn micelarny Corine de Farme

Corine de Farme płyn micelarny

Trochę mało znana składowa perełka: krótko, nieco Biedronkowo, no i ten świetny dozownik oraz wielka pojemność! Jak znajdę - biorę :D.

Płyn micelarny Barwa Siarkowa

Barwa Siarkowa płyn micelarny

Barwa Siarkowa kojarzy mi się z kosmetykami o naprawdę mocnych, wysuszających składach. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy płyn micelarny z tej serii okazał się delikatesem z wieloma ekstraktami roślinnymi o właściwościach antyseptycznych i łagodzących. Jestem na tak!

Płyny micelarne Bielenda

Bielenda płyn micelarny

Klasyka łagodnego, micelowatego gatunku ;). Witaminy, nawilżacze, ekstrakty - wszystko, czego można oczekiwać od fajnego micela można znaleźć w składach licznych wersji produktów Bielendy ;).

Płyny micelarne Eveline

Eveline płyn micelarny

Nieco irytują mnie przesadzonymi, a przez to nieczytelnymi etykietami i dopiskami typu "miliard w 1", ale trzeba przyznać - składy płynów firmie Eveline naprawdę wyszły. Delikatnie, nawilżająco i roślinnie - tak w skrócie można podsumować ich zawartość ;).

Płyny micelarne Mixa

Mixa płyn micelarny

Sama marka Mixa interesowała mnie słabo (i w zasadzie... nie wiem czemu xD), jednak płyny składowo mają naprawdę niezłe. Ich krótkie składy bazują głównie na substancjach słabo- i niealergizujących - wrażliwcy powinni się nimi szczególnie zainteresować ;).

Płyny micelarne Soraya

Soraya płyn micelarny

Krótkie i łagodne składy, całkiem podobne pod względem alergenów do produktów Mixy, również i u Sorai mogą się podobać ;).

Różany płyn micelarny Evree

Evree płyn micelarny

Mój ulubieniec... poza zapachem :D. Jego recenzję przeczytacie TUTAJ: jeśli tylko nie macie problemu z różanym aromatem możecie śmiało po niego sięgać ;).

Płyny micelarne AA

AA płyn micelarny

Micele dobre i polskie ;). Czegóż w nich nie ma: peptydy, ekstrakty, nawilżacze, łagodne substancje myjące... . Utwierdzam się w przekonaniu, że markę AA muszę poznać lepiej organoleptycznie ;).

Planujecie zakup jakiegoś micela? Jeśli tak - to jaki chodzi Wam po głowie bądź który jest Waszym ulubieńcem? ;)

2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! Toniki warte uwagi ;)



Trochę smuci mnie fakt, że promocja 2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! nie jest tak oblegana jak przeceny makijażowe. Kondycja cery wszak jest ważniejsza od kamuflażu ;). Garść informacji na temat akcji znajdziecie TUTAJ, a ostatnio podrzuciłam Wam zestawienie wartych uwagi żeli oczyszczających (KLIK). Tym razem mam dla Was toniki o fajnych składach - wyszło mi ich tyle, że płyny micelarne opiszę dopiero jutro xD.

promocja maj 2018: 2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę!

Nie ukrywam, że prawie całkowicie zarzuciłam toniki na rzecz płynów micelarnych. Micele wygrywają u mnie właściwościami myjącymi (dodatkowo wzbogaconymi pielęgnacyjnymi), jednak wiem, że część z Was wierna jest tonikom ;). Lista polecanych przeze mnie toników wygląda tak:

Tonik zwężający pory Soraya Care Control

Soraya Care Control Tonik zwężający pory

Produkt ten przeczy moim doświadczeniom, że większość kosmetyków do cer zanieczyszczonych ma moc Domestosu :D. Tutaj jest pięknie: gliceryna z parze z kwasem glikolowym z dodatkiem ekstraktów roślinnych i drożdżowych. Jedno wielkie wow - nawet nie wiem czy się nie skuszę :D.

Toniki AA

AA tonik

Dobre, bo polskie - śmiało można tak powiedzieć o marce AA. Nawilżacze, roślinne ekstrakty, przeciwutleniacze - czego w nich nie ma :D.

Toniki Evree

Evree tonik

Tworząc zestawienia na potrzeby tej promocji w Rossmannie towarzyszy mi wrażenie, że powinnam się mocniej zainteresować kosmetykami Evree. Co i rusz trafiam na jakąś składową perełkę, tym razem w formie toników. Ekstrakty roślinne i gliceryna to ich baza ;).

Tonik odżywczy Rival de Loop

Rival de Loop tonik

Już go kiedyś kupiłam, ale podarowałam go koleżance (była w potrzebie, gdy do mnie przyjechała). Jeden z najkrótszych i najbardziej konkretnych składów, jakie widziałam: nawilżacze, dwa ekstrakty i kwas salicylowy ;). No i jeszcze ta cena <3.

Toniki Lirene i Under Twenty

Lirene Under Twenty tonik

Koncern dr Ireny Eris idzie ze swoimi składami w dobrą stronę: jest łagodząco, nawilżająco i roślinnie. Tak trzymać! :D

Pudrowy tonik przeciw niedoskonałościom Your time is green Perfecta

pudrowy tonik przeciw niedoskonałościom Your time is green Perfecta

Efekt pudrowy ma polegać (chyba) na matowieniu cery, ale tak czy inaczej - skład ma naprawdę niezły. Wysoko w składzie ma glinkę kaolinową i tlenek cynku, więc absolutnie może działać przeciwtrądzikowo ;).

Tonik kojący Olejki Polskie Celia

Olejki Polskie Celia tonik

Faktycznie - dość olejowy ten tonik ;). Modyfikowany olej rycynowy i lniany wzbogacone ekstraktami roślinnymi - prosto i delikatnie ;).

Tonik oczyszczający Selfie Project

Selfie Project tonik

Spory dodatek kwasu mlekowego mnie przekonał ;). Jeśli dodamy do tego cynk - mamy ciekawy produkt przeciwko niedoskonałościom, który interesuje nawet mnie. Może nasączałabym nim płaty bawełniane (KLIK), kto wie?

Tonik do skóry naczyniowej Floslek

Floslek tonik na naczynka

Niestety, nadal na polskim rynku jest za mało kosmetyków do cery naczynkowej o naprawdę wartych uwagi składach. Tonik Flosleku jest światełkiem w tunelu - przemyślany skład zawierający sporo ekstraktów dedykowanych słabym naczynkom daje nadzieję na rozwój rynku w tej kwestii ;).

No cóż, część propozycji podrzucę Wam jeszcze w pierwszych dniach trwania akcji - nie wyrobiłam się xD. Używacie toników czy też może uważacie je za zbędne w pielęgnacji?

2+2 gratis w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! Polecane żele oczyszczające ;)



Promocja 2+2 w Rossmannie: zadbaj o swoją cerę! zbliża się wielkimi krokami ;). Interesuje mnie ona szczególnie dlatego, że mogę wziąć w niej udział bez najmniejszych wyrzutów sumienia - moja rodzina i znajomi urodzinowo zaopatrzyli mnie w karty upominkowe do tego przybytku xD. Więcej informacji na temat akcji znajdziecie TUTAJ.

żele oczyszczające do twarzy Rossmann

Miałam w planach w jednym poście ująć wszystkie kosmetyki do demakijażu, ale przy przeglądaniu samych żeli oczyszczających stwierdziłam, że już jest ich za dużo ;). Nadmieniam jednak, że regulaminu promocji jeszcze nie ma - a w związku z tym brak także listy produktów objętych akcją. Wszystko, jak zwykle, wybieram "na czuja" ;). Poniżej znajdziecie więc zestawienie żeli do mycia cery, które uważam za składowo warte uwagi.

Żele oczyszczające Tołpa

żel oczyszczający do twarzy Tołpa

Delikatne (w znakomitej większości, jednak wersja matująca zawiera SLES) składy bazujące na łagodnych detergentach z ciekawymi dodatkami: kwasami AHA i BHA oraz ekstraktami roślinnymi mogą się podobać. No i wiadomo: dobre, bo polskie :D.

Żele oczyszczające AA

żel oczyszczający AA

Produkty firmy AA zawsze orbitowały w zakresie moich chciejstw, a tym razem mam okazję wzbogacić się o jeden z delikatnych składowo polskich żeli (łagodne detergenty, kwasy, ekstrakty i witaminy - czego chcieć więcej?). Warto też docenić to, że mają serię wegańską.

Żele Neutrogena 
(Visibly Clear Spot Proofing, Visibly Clear kremowy, Hydro Boost nawadniający)

żel do mycia twarzy Neutrogena

Produkty do mycia twarzy Neutrogena zaczęłam przeglądać w zasadzie przez... nieuwagę xD. Przyzwyczaiłam się jakoś, że ta marka składami nie powala, a tu zaskoczenie. Trzech przedstawicieli wygląda naprawdę nieźle - brałabym!

Różany żel do mycia twarzy Evree Magic Rose

różany żel Evree Magic Rose

Prosty i niezbyt długi skład: nawilżacze, łagodne surfaktanty i rozsądna ilość ekstraktów -  to niezłe połączenie. Zawiera jednak dodatek soli kuchennej (uwaga wrażliwcy), a ja sama obawiam się jego zapachu. Jeśli będzie to aromat "różańcowy" - podziękuję xD.

Żele Perfecta 
(Hydro Magnetic, Your time is green, Fenomen C)

Perfecta żel oczyszczający do twarzy

Kilka niezłych propozycji wypuściła również kolejna polska, nieco zapomniana przeze mnie firma - Perfecta. Czas odświeżyć sobie z nią znajomość - za czasów nastoletnich namiętnie używałam ich produktów.

Żel micelarny do cery wrażliwej Delia Dermo System

żel micelarny Delia Dermo System


Jeden z najkrótszych składów w całym zestawieniu, z ledwie jednym, różanym ekstraktem ;). Oceniam go jako niezwykle łagodny składowo i wart uwagi szczególnie wrażliwców - ryzyko reakcji alergicznej jest małe ;).

Oczyszczający żel węglowy Bielenda Carbo Detox

oczyszczający żel węglowy Bielenda Carbo Detox

Miałam pewne opory przeciwko umieszczeniu w tym zestawieniu węglowego żelu od Bielendy - swego czasu irytowała mnie mikroskopijna ilość węgla w składach tej serii xD. Temu produktowi nie sposób odmówić jednak prostego, krótkiego i łagodnego składu (z nawilżaczami i niacynamidem), więc odstawiłam swoje uprzedzenia na bok xD.

Kremowy żel oczyszczający Hada Labo Tokyo

żel oczyszczający kremowy Hada Labo Tokyo

Delikatne mycie gwarantowane - z tego zresztą słyną produkty wzorujące się na pielęgnacji japońskiej. Jedynym minusem może być tutaj cena - to najdroższy produkt w zestawieniu.

Oczyszczający żel do mycia twarzy Soraya Care Control

żel do mycia twarzy Soraya Care Control

Przyzwyczaiłam się, że większość produktów myjących przeznaczonych do cer zanieczyszczonych to składowe "Domestosy": mocne detergenty w nich zawarte domywają skórę do zera, przez co często wywołują uczucie ściągnięcia i przesuszenia. W konsekwencji skóra zaczyna produkować więcej sebum by się przed tym bronić - i koło się zamyka. Soraya zadbała jednak o wypuszczenie produktu wręcz... łagodzącego (delikatne detergenty, nawilżacze, alantoina, ekstrakty roślinne) z małym dodatkiem kwasu mlekowego. Jestem na tak!

Czy któryś z żeli wzbudził Waszą ciekawość? ;)

Włosowy weekend: Cassia i inne cuda



Od bardzo dawna nie pokazywałam Wam swoich włosów. W tym czasie rosły radośnie, czekając na fryzjera xD. Jak już skończy się najnudniejszy dla nauczyciela czas w roku (czyli pilnowanie na maturach :P) muszę koniecznie odwiedzić Pana Dawida i ogarnąć mój pierdzielnik. Oficjalnie mogę powiedzieć - moje włosy nie były takie długie chyba nigdy xD. 

Moja pielęgnacja nie jest zbyt rozbudowana - średnio raz w tygodniu (czyli co 3 mycia) nakładam przed myciem coś odżywczego (olej, maskę, miks), myję włosy dwukrotnie "mocnym rypaczem" i nakładam na kilka chwil niewielką ilość produktu do spłukiwania. Następnie osuszam włosy, plopinguję i ugniatam ze stylizatorem. Zwykle śpię też w mokrych bądź wilgotnych włosach, bo po suszarce nie wyglądają najlepiej, a schną... godzinami xD.

Tym razem postanowiłam kudły dopieścić, a przy okazji ukryć kilka moich siwulców moim ulubionym zielskiem - Cassią ;). Na temat jej barwiącego działania (nie rozjaśniania!) pisałam już więcej TUTAJ, stworzyłam też małe kompendium na jej temat TUTAJ. O moich wcześniejszych efektach po-Cassiowych przeczytać możecie TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ ;). Z Cassi robię nawet maseczkę na twarz, która sprawdza się świetnie i, mimo moich początkowych obaw, nie farbuje mojej skóry - KLIK. Do całego rytuału pielęgnacyjnego wykorzystałam takie oto cuda:

pielęgnacja włosów zestaw

Kopiastą łyżeczkę Cassii zalałam gorącą wodą (nie wrzącą!) w takiej ilości, by osiągnąć konsystencję gęstej śmietany. Zrobiłam to rano (około 8), a około 16 umyłam włosy dwukrotnie Szamponem łopianowym Herbal Care Farmony i nałożyłam pewnego rodzaju gloss, ale nie hennowy, tylko cassiowy ;). Do Cassii dołożyłam łyżeczkę miodu i dwie łyżki maski Aloe Vera Dr Sante. Całość wymieszałam aż do uzyskania jednolitej konsystencji i nałożyłam na włosy. Zawinęłam je w folię spożywczą i paradowałam z turbanem z ręcznika przez 4h (a tak poważnie to przysnęło mi się przy filmie i stąd tak długa ekspozycja ;)).

Na zakończenie spłukałam mieszankę i umyłam włosy jednokrotnie Szamponem aloesowym Equilibra i wystylizowałam jak zwykle. Dawno moje włosy nie wyglądały tak dobrze:

pielęgnacja włosów kręconych

Przyzwyczajam się powoli do mniejszego i mniej regularnego skrętu (ze względu na długość), ale tęsknię za włosami krótszymi. Całe moje zapuszczanie kudeł to ukłon w stronę mojego M. - może wytrzymam z nimi do ślubu, potem zetnę xD. Niemniej jednak teraz widzę w pełni efekty pielęgnacji - kiedyś przy tej długości dół miałabym dosłownie wygryziony, a teraz - jest całkiem mięsisty ;). Niemniej jednak nie planuję mieć włosów po tyłek - wtedy już na pewno widać by było moją pięciocentymetrową gęstość (o taką KLIK) xD. Siwulce się schowały, włosy wyglądają wizualnie na gęstsze i grubsze, a i loki są nieco mocniejsze. To w Cassii uwielbiam <3.

U fryzjera planuję odświeżyć kształt fryzury i być może nieco skrócić całość do dalszego zapuszczania. Mam nadzieję, że ureguluje to nieco mój skręt i nieco go zwiększy na dłużej ;).

Jak się mają Wasze włosy? ;)