Włos na dziś + reset



Słaba ze mnie włosomaniaczka, skoro tak rzadko pokazuję swoje włosy ;). Dziś jednak postanowiłam to odrobinę nadrobić. Głównym motywatorem tego posta jest to, że chodzi za mną bardzo radykalne cięcie. W zasadzie nie wiem, co się stało, że odczuwam takie potrzeby, jednak wolę mieć tutaj punkt odniesienia, gdybym się jednak zdecydowała :P.

Zresztą, chodzą też za mną fioletowe końcówki zrobione gencjaną... Starzeję się chyba i dlatego mam potrzebę jakiejś zmiany, chociażby czasowej. Fioletowe ombre wydaje się bezpieczniejszą opcją niż cięcie (biorąc pod uwagę, że moja mama ma jak rasowa fryzjerka w poważaniu, jak mówię "tyle a tyle centymetrów podetnij" i zawsze spada więcej ;)).

Miałam wytrzymać z cięciem do Nowego Roku... :P






Nie mówiąc już o tym, że po zmasowanej migracji owłosienia z głowy muszę zrobić porządny przegląd fryzury (może końcówki same zaczną wołać o ścięcie, jak to jeszcze trochę potrwa...). Moja pielęgnacja bardzo mocno się zminimalizowała, od 2 tygodni nie odżywiałam włosów przed myciem (powrót do rzeczywistości :P), ubytków w kondycji czy wyglądzie nie zauważyłam. Nadal myję włosy i skórę głowy mocnymi szamponami, żadnego sprzeciwu z ich strony nie zauważyłam ;).

Jak się miewają Wasze włosy pod koniec października? Macie jakieś pomysły na zmiany wyglądowo-pielęgnacyjne?

P.S. Gdy będziecie czytać te słowa, ja będę w autobusie do Zakopanego. Wprawdzie nie są to wakacje, ale cieszę się jak dziecko z możliwości wyjazdu ;). Z tego względu wszelkie komentarzowe i mailowe zaległości będę nadrabiać dopiero w sobotę. Wybaczycie mi? ;)

Ahoj przygodo! ;)



38 komentarzy:

  1. Piękne loczki :) Ja w październiku borykam się z wypadaniem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam młodsza na moich blond włosach miałam fioletowe ombre :P Śmiesznie to wyglądało :) Ciekawe jak by to było na ciemniejszych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej bratanicy już robiłam fioletowe ombre, fajnie wyszło ;)

      Usuń
  3. Spróbuj najpierw z tą gencjaną, obciąć jeszcze zdążysz :) (Ale szkoda trochę tych pięknych loków) ;)
    Z moich włosów w tym miesiącu jestem zadowolona, urosły trochę więcej niż zwykle i są na tyle bezproblemowe, że aż zaczęłam wydziwiać i kombinować jak tu myć je rzadziej niż co dobę. Na razie bezskutecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Ci się uda wydłużyć ich świeżość, ale na to potrzeba czasu ;)

      Dzięki ;)

      Usuń
  4. Śliczne włoski. Ja bym Tobie radziła jednak spróbować z gencjaną, na podcięcie jeszcze przyjdzie czas. Ja ostatnio myślałam, żebym zrobić sobie rude końcówki za pomocą henny, ale nie wiem czy to się uda.
    Życzę miłego wyjazdu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna jest trochę ciężka w obsłudze, ale może Ci się uda ;)

      Dzięki ;)

      Usuń
  5. Ja na początku października pierwszy raz w życiu pofarbowałam włosy ... i to na fioletowo :D
    Ale efekt mi się strasznie podoba chociaż zauważyłam jak farbowanie niszczy włosy a to był dopiero pierwszy raz :P. Ale mimo to jestem ciekawa jak wyglądałabyś z fioletowym ombre :).
    Radykalnego cięcia z moim przypadku nie było bo zapuszczam i tobie też radzę na razie je odpuścić bo masz piękne loczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chyba odpuszczę sobie obcięcie ;)

      Usuń
  6. Ciekawe jak by wyglądało to ombre na kręconych włosach... popieram, wstrzymaj się z cięciem, potem możesz żałować! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny głos za nieścinaniem :P

      Dzięki!

      Usuń
  7. Ahh te Twoje włosy !
    Ja nieco zmieniłam kolor :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę wycieczki ;) A co do włosów to są śliczne, nie ścinaj ich na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają bardzo dobrze,chyba szkoda ściąć:) Ale jeśli to sprawi że lepiej będziesz się czuła to myślę że to dobry pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba "stygnę" z tego pomysłu, ale pewnie niedługo znów mnie najdzie :P

      Usuń
  10. nie ścinaj, śliczne są takie dlugie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ścinaj, śliczne są! Gencjanowe końcówki rzeczywiście będą bezpieczniejsze :) Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Więc muszę ekwipunek do gencjanowania zbierać :D

      Usuń
  12. Zazdroszczę Tobie takich włosów :). Od zawsze chciałam mieć loczki ,a Twoje są naprawdę piękne :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Też czuję ostatnio potrzebę większego cięcia, ale wiem, że bym tego żałowała, bo zaczynam się już całkiem dobrze czuć z długością swoich włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba to zdanie powinnam sobie zapisać ;)

      Usuń
  14. Aaaaaa. też chcę do Zakopanego :( .. Też odpuściłam ostatnio pielęgnację i używam tylko praktycznie szamponu z Timotei i jakoś żyją:) cięcie też za mną chodzi ale obiecałam sobie że jeszcze conajmniej 2 miesiące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponu i d/s używam zawsze, trochę gorzej idzie mi z odżywianiem przed myciem :P

      Usuń
  15. Masz śliczne włosy, do takich loków dążę. Nie zcinaj, są piękne takie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja idąc do fryzjera nauczyłam sie go juz tak obserwowac i pilnowac, żeby bylo scięte 2 cm a nie 5 cm :D chociaz czasem się niektórzy denerwuja :D ale klient wymaga :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudne włosy :) ja miałam na wakacjach niebieskie końcówki - zrobiłam pod wpływem chwili :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna burza loków :) Za mna też chodzi cięcie, ale postaram sie wytrzymac do grudnia :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie