Nieudana mięta po tuningu ;)



Kolory okołomiętowe kojarzą mi się z latem, a jak wiadomo - zimy i brzydkiej jesieni nie cierpię z wzajemnością, dlatego też często manicure mam zgoła nieprzystający do pory roku ;).

Niewiele mam w swojej kolekcji lakierów zapachowych, jednak połączenie ładnego odcienia z delikatnym złotawym shimmerem oraz niską ceną (3,49zł/8ml)przekonało mnie do kupna Miyo Mini Drops nr 43 Mint. Buteleczkę posiada zgrabną, pędzelek dobrze przycięty i nie za duży - nic tylko malować

Dwie warstwy kryją całkowicie, bez smug,  dając żelkowy efekt, pachnie bardzo przyjemnie słodzoną miętą... Jednak cóż z tego, jeśli po 2,5 h od malowania i użyciu wysuszacza dorobiłam się na swoim manicure niechcianej tekstury:





Niewiele więc myśląc złapałam za jeden z moich nowych nabytków, czyli lakier Life nr 40 (4,99zł/ 5,5 ml), który zawiera drobinki brokatu w dwóch wielkościach - drobniutkiej mgiełki zielono-niebieskiej i większych, różowo-wrzosowych.

Na każdy z paznokci nałożyłam dwie warstwy, które wyschły w trymiga i obecnie mogę pochwalić się takim zdobieniem:





Oto lakiery wykorzystane:



Fascynacja lakierami Life rośnie. A Wy - macie jakiś albo polujecie na któryś? ;)



25 komentarzy:

  1. Ależ masz długie paznokcie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ostatnio rosną szaleńczo :O

      Usuń
  2. "po tuningu" bardziej mi się podoba:))
    koniecznie jak będę w SP to muszę spojrzeć na te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mi się raczej nie znudzi, tak samo jak niebieskości ;)

      Usuń
  4. o rany, jakie długie paznokcie!!! O_o Kolor miętowy świetny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale gdyby były chociaż wypiłowane równo to wyglądałoby to bardziej estetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niestety" Anonimku, nigdy nie będą wyglądały na równe (chyba, że w kwadratach, ale wtedy łamię je w tempie sprinterskim);). Mam 5 różnych kształtów "tuneli" ;)

      Usuń
  6. hej,
    ja tak z innej beczki..kosmetyczka powiedziala mi, ze mam cere sucha pozornie tlusta, nie mam bladego pojecia jak sie z nia obchodzic, by wyrownac jej ph. mam zamkniete wagry na nosie, brodzie i kawalek policzkow..oraz wypryski, ostatnio dosc czesto..polecisz cos na poczatek, bym mogla sie na czyms wzorowac? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchą pozornie tłustą? A na jakiej podstawie to orzekła? Bo po prostu zastanawiam się, jak cera sucha może być choć pozornie tłusta...

      Powiedz mi, jesteś przebadana? Bo połączenie suchej cery (domniemanej) z trądzikiem wskazuje na jakieś problemy wewnętrzne organizmu.

      Micel się przyda ;)

      Usuń
    2. moja cera się świeci, po prostu przetłuszcza, a przy mikrodermabrazji kosmetyczka stwierdziła, że skóra jest jednak sucha, a to sebum, to jest bariera ochronna skóry, która była odkąd pamiętam przeze mnie wysuszana..
      zrobie ten micelik, który masz przy ,,jak opanowalam trądzik?" i zastanawiam się nad kwasem migdałowym..myślisz, ze do mojej cery się na da?

      Usuń
    3. Impossible. Skoro skóra potrafi sama wytworzyć tą tłustą warstewkę to nie jest sucha. Za to możesz być właścicielką skóry tłustej odwodnionej bądź normalnej podrażnionej wysuszającymi środkami.

      Jakich środków dotychczas używałaś w pielęgnacji?

      Usuń
    4. możliwe..gdy nie odnalazlam Twojego bloka stosowalam same drogeryjne rzeczy..teraz rano oczyszczam twarz żelem intymnym Rossmann Sensible, pozniej nakładam krem Herbal Garden, no i niestety fluid z Lirene matujacy..popoludniu OCM - oliwa z oliwek + rycyna ( 8:2 ), wieczorem znow żel Sensible i krem Herbal Garden. zamierzam przezycic sie na olej winogronowy i dokupic hydrolat oczarowy, albo micel z Twojego przepisu, by stosowac rano..pomimo tej pielegnacji powstaly mi 3 podskorne gule, no i wciaz borykam sie z zaschnietymi pryszczami na czole, jakby pryszczowa ,,kaszka" ktore nie chce od kwietnia zniknac :(

      Usuń
  7. No ładnie to wygląda :) A Life'ów to przypadkiem aby Super Pharomowi nie robi Ados? Adosy są fajne, więc life'y też :D.
    Ja mam cudny fiolet z zielonkawym shimmerem z life, numer 33, bardzo go lubię nosić, szczególnie po pomizianiu po wierzchu brokatem z Golden Rose z serii z proteinami, numerek mi się wytarł troche, wygląda jak 317, głowy nie daję, taki jaśniutko zielono-niebieskawy, pasuje do tego life jak braciszek rodzony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrzyłam właśnie na opakowanie, faktycznie, Ados! :D

      Kusisz kobieto :P

      Usuń
  8. podoba mi się, tak optymistycznie, wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak pachnący lakier do paznokci! :P a drogie takie cudo? bardzo przyjemny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie