W ostatnim czasie powiedziałam Wam, że zamierzam przejść na dietę. Powód prozaiczny - problemy zdrowotne, które wymagają ode mnie redukcji masy. Nadal twierdzę, że cierpię na chroniczny brak kompleksów, więc nie wiem, jak przyjmę zmniejszenie swojej objętości. I to mówię szczerze, ale wierzę, że będę zadowolona ;).
Z racji, że jestem dość ciężkim przypadkiem (samodzielne próby zmiany żywienia zakończyły się niepowodzeniem...), postanowiłam odwiedzić dietetyka. Odwiedzam panią Beatę Bruś (Grzegórzecka 73, Kraków), dietetyka uczestniczącego w programie Dobry Dietetyk. Moja pierwsza wizyta miała miejsce 1 lipca...
Pierwsza wizyta u dietetyka to wywiad. Przyniosłam na nią spis swoich jadłospisów z kilku wcześniejszych dni - m. in. na tej podstawie dietetyk opracowuje plan działania. Zostałam dokładnie odpytana z wszelkich problemów zdrowotnych, obciążeń genetycznych, nawyków żywieniowych oraz trybu życia. Dodatkowo też porozmawiałyśmy o tym, co bardzo lubię, a czego nie zjem za nic w świecie. Spędziłam u pani Beaty 75 minut :P.