Isana Oil Care, Intensywna kuracja do włosów suchych i zniszczonych - takie "zmiany" rozumiem :D



Niedawno recenzowałam dla Was Intensywną kurację do włosów z olejkiem arganowym od Isany (KLIK!) i przy tej okazji zostałam uświadomiona o wycofaniu wersji w tubie. Nieco zamarłam - rzadko trafia się takie cudo w przystępnej cenie ze świetną dostępnością. Pojawiła się natomiast "Intensywna kuracja do włosów suchych i zniszczonych" Isany, która od początku była podejrzewana o bycie tym samym produktem w innym opakowaniu ;).

kuracja do włosów Isana

Tubę zastąpił słoiczek i, chociaż nie jestem zwolenniczką gmerania paluchami w kosmetykach, jest to dobra zmiana. Przy produktach gęstych, o konsystencji nieco masełkowej, wyciskanie z tuby może nie być prostą sprawą, a pod koniec opakowania często potrzebny jest nóż do rozcięcia opakowania.

Skład pozostał bez zmian - jego omówienie znajdziecie TUTAJ

kuracja do włosów Isana skład

Zapach i konsystencja również się nie zmieniły: waniliowo-orzechowy aromat i "masełkowatość" pozostały ;).


Przy zmianach opakowań, nawet bez ingerencji w zapis składu, zawsze istnieje ryzyko, że producent pozmienia proporcje składników w pewnym stopniu, co wpłynie na działanie kosmetyku. Sprawdziłam jednak działanie "nowej wersji" na swoich kudłach - ci z Was, którzy nie byli pewni zawartości tego nowego słoiczka mogą spać spokojnie i kupować (a teraz jest na promocji!), bo skład i działanie pozostały nienaruszone. Piękne, pogodoodporne loki na moim łbie są tego najlepszym dowodem :D.

Czy w ostatnim czasie jakaś zmiana składu kosmetyku szczególnie odbiła się na Waszej pielęgnacji?

17 komentarzy:

  1. Podobno olejek do mycia gąbek z Isany rozrzedzili🤬 widziałam go ostatnio z etykietą "nowy produkt"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek do mycia gąbek - co to? :O

      Usuń
    2. Isana- Dusch Oil taki żółty :D

      Usuń
  2. Też nie lubię grzebać palcami w opakowaniu ale dla dobrego efektu warto. Kiedyś miałam tę wersję w tubie i fajnie na moje włosy działała ale nie pasuje mi zapach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie akurat jest neutralny, ale rozumiem ;)

      Usuń
  3. Gdyby nie ten intensywny zapach, to byłby mocny średniak w kategorii masek. Niestety... capi tak, że nie dałabym z nią rady :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intensywny? Oto przykład, jak ludzkie nosy się różnią xD

      Usuń
  4. Ale coś musieli pozmieniać w jej składzie wcześniej, bo jakieś 3 lata gdy ta maska zrobiła bum w blogosferze to działała na moich włosach naprawdę świetnie. A kupiona 2 lata temu oraz rok temu nie działała już praktycznie wcale :( i nie. moje włosy nie zmieniły swoich upodobań przez ten czas ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, 3 lata temu produktu nie znałam ;)

      Usuń
  5. Tubkę lubiłam, słoiczek też kupię :) Dobrze, że zawartość bez zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W erze zmieniania dobrego na "lepsze" - świetny wyjątek ;)

      Usuń
  6. Nie wiedziałam, że mają produkty do włosów. Na urlopie w Polsce muszę pamiętać by zajrzeć do Rossmanna. Te zmiany w produktach są irytujące. Zmienili mi mój ulubiony podkład i nowa wersja jest okropna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, te zmiany dobrego na "lepsze" -.-

      Usuń
  7. Ta maska dawała na moich włosach chyba największy efekt wow, który utrzymywał się przez kilka myć. Dobrze, że działanie się nie zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że nie pogmerali w składzie ;)

      Usuń
  8. dawno nie miałam tej maski, muszę iść ją kupić!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie