-49% w Rossmannie: olejki, oliwki, usuwanie skórek, Seboradin, Natura Siberica, Biovax



Dziś rusza wielka promocja w Rossmannie, która potrwa do 30.08.2017r. (lub, standardowo, do wyczerpania zapasów ;)). Do czasu opublikowania regulaminu (co stało się dopiero wczoraj ;)) ciężko było konkretnie określić co załapie się na akcję przecenową, jednak muszę przyznać, że moje wcześniejsze posty:


całkiem dobrze przewidziały to, co załapie się na zniżki. Poszukajcie w nich zakupowych inspiracji ;).


Dzisiaj natomiast przestudiowałam regulamin tej akcji i odszukałam dla Was godne uwagi produkty, których nie ujęłam w poprzednich zestawieniach ;).

Produkty Babydream dla mam, z oliwką/olejkiem na czele


Oleje: sojowy, migdałowy, jojoba, słonecznikowy i makadamia - czego chcieć więcej? ;) Poleci na włosy i ciało, jak tylko go dorwę ;).

Olejki do masażu Wellness&Beauty


Oleje słonecznikowymi i migdałowy wzbogacone o  inne oleje i masła (np. winogronowy, shea) zapakowane w butelkę ze świetną pompką. Też zabiorę do domu jak się uda :D.

Olejki Loton


Jeśli spełnię wszystkie swoje olejowe chciejstwa to nawet mój bardzo liberalny M. chyba złapie się za głowę xD. Olejki Loton są na mojej włosowej chciejliście od bardzo dawna i sama nie wiem, na którą wersję się zdecydować. Mieszanki naturalnych olei są zawsze na propsie ;).

Balsamy i lotiony Seboradin



Niejednej z Was pomogły na porost i wypadanie włosów, więc warto zainteresować się nimi w trakcie promocji - są uwzględnione ;).

Odżywki Natura Siberica


Niezwykle bogate w ekstrakty roślinne składy doprawione niewielkimi ilościami filmformerów. Warte zainteresowania nawet w kontekście aplikacji na skórę głowy ;).

Maseczki i OleoKremy Biovax


Jeśli chodzi o OleoKremy, to na moim blogu znajdziecie zarówno porównanie ich składów (KLIK!) jak i recenzję porównawczą (KLIK!). Uwielbiam je ;). Na promocję załapały się też maseczki 125ml Glamour i ampułki.

Preparat do usuwania skórek Lovely


Nieprzerwanie od lat służy mi świetnie ;). Usuwanie czy odsuwanie skórek z jego pomocą jest niezwykle łatwe. Polecam :D.

W najbliższym czasie zapewne odwiedzę Rossmanna i pochwalę się swoimi zakupami. Wy koniecznie zróbcie to samo, jestem bardzo ciekawa :D.

-49% w Rossmannie: maseczki do twarzy



Ostatnia, piąta już kategoria przeceniona w czasie najbliższej promocji w drogerii Rossmann to maseczki do twarzy. Wcześniej omówiłam dla Was pozostałe:

Pielęgnacja ciała KLIK!
Pielęgnacja ust KLIK!
Odżywki do włosów KLIK!
Odżywki do paznokci KLIK!


Ten dział interesuje mnie w kontekście Rossmanna nieco mniej niż zwykle, ponieważ w tej drogerii większość maseczek występuje w formie saszetek, a ja wolę większe opakowania ;). Niezależnie od opakowania - fajnych opcji jest sporo.

Maski w płacie DermopHarma


Mimo, że sama nie przekonałam się jeszcze do tej formy maseczek muszę przyznać, że składy tych produktów są bardzo zacne. Ekstrakty, kwas hialuronowy, kolagen (także w wersji fito) i sporo humektantów tworzą fajną całość. Znajdziemy w nich jednak parabeny.

Maseczki AA Beauty Bar (poza odżywczą - bardzo parafinową)


Wiele maseczkowych produktów AA z Rossmanna skreśliłam bardzo szybko z dość zabawnego powodu - często tworzą sety maseczek, z których jedna skład ma świetny, a pozostałe - tragiczny xD. Maseczki Beauty Bar zaskoczyły mnie jednak (poza jedną - w tytule) bogactwem i zrównoważeniem składu: od glinek przez oleje i ekstrakty czy witaminy.

Maseczki w płacie Exclusive


Na bogato wszystkiego: ekstraktów, olejków, humektantów, protein i aminokwasów. Wielbicielki masek w płacie - warto się nimi poważnie zainteresować ;).

Maseczki Perfecta (bez wersji parafinowych)


Perfecta jest kolejną firmą, która ze swoimi składami poszła w dobrą stronę (może jeszcze nie ze wszystkimi kosmetykami, ale jest już jaskółka zwiastująca ;)). Sporo z ich maseczek ma świetne, bogate składy oparte na humektantach, proteinach, aminokwasach i glinkach. 

Maseczki w płacie Efektima


Proteiny roślinne, dużo witaminy B3, ekstraktów roślinnych (przede wszystkim z alg) oraz humektantów (chociażby kwasu hialuronowego) kusi mocno nawet mnie :D.

Maseczki Dermaglin


Prostota i klasa sama w sobie. Moc glinek doprawiona ekstraktami i proteinami bez zbędnej przesady. Proste, krótkie, dające wymierne efekty składy ;).

Maseczki Eveline (wersje słoiczkowe i saszetkowe)


Szczególnie zainteresowała mnie wersja widoczna powyżej, ale i pozostałe warte są uwagi. Zawierają parabeny, ale poza nimi nie brak im dobroci w postaci ceramidów, protein, olei, glinek i humektantów, a także ekstraktów.

Pewnie pochwalę się Wam też moimi zakupami (jeśli coś uda mi się upolować ;)). Macie już swoje listy? Pochwalcie się jeśli tak ;).

-49% w Rossmannie: odżywki do paznokci



Uff, zbliżam się do końca przecenowej sagi o -49% w Rossmannie ;). Posty o pielęgnacji ciała (KLIK!), ust (KLIK!) i odżywkach do włosów (KLIK!) cieszą się Waszą wielką popularnością, więc nie zamierzam odpuścić dwóch pozostałych działów. Kosmetyczna ściąga wszak zawsze w cenie ;).


Odżywki Sally Hansen



Jestem absolutnie zakochana w wersji Maximum Growth, ale z chęcią spróbuję innych wariantów. Proteiny jedwabiu i ceramidy odpowiadają za odżywienie, a wielu z Was przekona zapewne brak formaldehydu ;).

Serum Long4Lashes




Niedługo chyba zacznę sądzić, że ta linia słabą składowo (ze względu na bimatoprost KLIK!) ma tylko odżywkę do rzęs xD. Dwa produkty - jeden w formie olejku, drugi w formie typowej,  "lakierowej" odżywki do paznokci: oba warte uwagi i bez formaldehydu ;).

Odżywki Eveline


Mają tyle samo zwolenników co przeciwników, ponieważ sporo ich wersji (ale nie wszystkie!) zawiera formaldehyd. U mnie jednak sprawdzają się wyśmienicie - paznokcie są mocniejsze i rosną jak szalone ;). Niemniej jednak nadaje się tylko do paznokci odpornych na ten składnik - na innych może wywołać onycholizę. Podobny preparat z formaldehydem ma w swojej ofercie DermoFuture.

Odżywki Killys


Używałam ich jeszcze przed czasami świadomej pielęgnacji, nieświadoma totalnie składów ;). Typowe, lakierowe bazy wzbogacone perfluorodekaliną (składnik "dotleniający"), olejem arganowym, roślinnymi komórkami macierzystymi i witaminą A mają wiele zwolenniczek. Nie zawierają formaldehydu.

Jakie są Wasze typy? Chętnie się zainspiruję przy zakupach :D.

Jeżeli szukacie aktualnych promocji, sprawdźcie aktualną gazetkę Rossmann.

-49% w Rossmannie: odżywki do włosów



Kontynuując temat najbliższej Rossmannowej promocji (więcej informacji - także organizacyjnych - znajdziecie w postach o pielęgnacji ciała KLIK! i ust KLIK!) zajmę się dziś chyba moim ulubionym tematem: odżywkami do włosów :D. 


Jestem na ich punkcie totalnie uzależniona (wystarczy wspomnieć moją starą kolekcję KLIK!, która obecnie się skurczyła ;)), ale też wydaje mi się, że wiedzę też mam nielichą. W przeszłości stworzyłam dwa spisy: odżywek emolientowych KLIK! i proteinowych KLIK!, które koniecznie muszę poszerzyć o nowe podpunkty ;).

Oto i moje ciekawe propozycje odżywkowe w Rossmannie ;). Od razu jednak zaznaczę, że skupiłam się na wszystkich włosowych produktach, które mają słowo "odżywka" w nazwie. Ciekawe, co będzie widniało w regulaminie akcji ;).

Odżywki Isana



Fajne, emolientowe bazy z dodatkiem 2-3 składników przewodnich (różnych w zależności od wersji) i filmformerów. Czuję, że któraś wyląduje w moim koszyku. Tylko która? Jakieś typy? ;). Dodam, że zawierają śladowe ilości izopropanolu, na które moje włosy nie reagują - ale kłaczki wrażliwe na ten składnik niech mają się na baczności ;).

Odżywki Garnier


Ich składy mogłabym w zasadzie opisać dokładnie tak samo jak Isany, jednak muszę przyznać, że w Garnierach interesujące składniki znajdują się nieco wyżej w składzie. Niektóre z wersji (np. żurawinowa) nie zawierają izopropanolu. W początkach mojej włosowej przygody używałam odżywki Avocado i Karite, może spróbuję jeszcze raz ;).

Odżywki Schwarzkopf Essence Ultime


Jedno z największych pozytywnych zaskoczeń w trakcie mojego przekopywania Rossmanna ;). Bazy emolientowo-filmformerowe konkretnie doprawione dobrociami wszelkiej maści i rodzaju. Zawierają parabeny, ale dla mnie to akurat nie problem ;).

Wzmacniająca odżywka Long4Lashes 


Ich odżywka do rzęs na bimatoproście (więcej o tym składniku TUTAJ) totalnie mnie nie interesuje - w przeciwieństwie do składu tej oto odżywki ;). Producent wprawdzie nie mówi ani słowa o nakładaniu jej na skórę głowy, jednak ja bym się o to pokusiła. Najciekawszym składnikiem w niej jest pochodna pirolidyny, która ma za zadanie zwiększyć przepływ żylny w okolicach głowy (dzięki zdolności do rozszerzania naczyń krwionośnych). Jeśli dołożymy do tego oleje: arganowy i migdałowy, mocznik, biotynę, pantenol, alantoinę i betainę mamy skład, do którego nawet ja się uśmiecham ;). Zawiera parabeny.

Odżywki w mgiełkach Gliss Kur


Mam na razie rozbrat z odżywkami bez spłukiwania, jednak nie mogłam zapomnieć o tych kultowych mgiełkach Gliss Kur. Moje bratanice strzeliłyby za to fochem ;). Produkty te, ze względu na sporą dawkę silikonów, ładnie zabezpieczają, a znaczący dodatek dobroci odpowiada za efekt pielęgnujący. Warto jednak zauważyć, że zawierają sporo protein, które stosowane w kosmetykach bez spłukiwania mogą wywołać przeproteinowanie naprawdę szybko na wrażliwych na nie włosach ;).

Odżywki Petal Fresh


Naturalne składniki, mocno emolientowo i bez filmformerów! Jeśli dodamy do tego jeszcze całkiem spore objętości, sporo olei roślinnych i ekstraktów dostaniemy naprawdę interesujące produkty w bardzo przyjemnej, promocyjnej cenie ;).

Odżywki biokap


Piękny, emolientowo-glicerynowy skład z olejami oraz proteinami roślinnymi i ceramidami oraz śladową ilością guaru i izopropanolu. Składy naprawdę mogą się podobać ;).

Odżywki Experto


Syntetyczne emolienty wymieszane z glikolem propylenowym, 4-5 ciekawymi dobrociami (oleje, ekstrakty, proteiny) dopełniona filmformerami. Na niejednych włosach sprawdzą się znakomicie ;). Zawierają jednak parabeny.

Odżywki Beaua


Tym razem kosmetyki droższe, ale w ponad 500ml objętościach (550, 700ml). Czego tu nie ma: emolienty syntetyczne, filmformery, wielkie bogactwo olei, miód, olejki eteryczne, a także dodatki protein. Zacny miks odżywczo - zabezpieczający ;). Zawierają parabeny.

Odżywki Timotei


Sporo olejów i ekstraktów umieszczone w syntetycznej, emolientowo-filmformerowej bazie. Śmieszna cena w trakcie promocji, można próbować z czystym sumieniem ;).

Odżywki w piance Jantar


Powiadam Wam oficjalnie, że jeśli tylko będzie je obejmowała promocja to nie spocznę dopóki którejś nie dorwę :P. Żadnej odżywki w piance do włosów jeszcze nie miałam, a te wyglądają składowo naprawdę nieźle: ekstrakty, proteiny, tłuszcze mleczne, a one wszystkie doprawione ledwie śladową ilością guaru. Może moje łatwe do obciążenia włosy będą zadowolone? ;)

Odżywki O'Herbal


Jedną z odżywek z tej rodziny już recenzowałam TUTAJ i nie będę ukrywać, że mam ochotę na więcej ;). Na przykład na taką do włosów kręconych i niezdyscyplinowanych, ale taką z lnem też nie pogardzę :D. Oleje, proteiny i ekstrakty wraz z emolientową bazą tworzą pewny zestaw dla moich kudeł ;).

A jakie są Wasze typy? A może zapasy nie pozwolą Wam na włosowe zakupy? ;)

-49% w Rossmannie: pielęgnacja ust + dodatkowe info



Po wpisie dotyczącym ciekawych propozycji do pielęgnacji ciała do zakupienia w ramach akcji -49% w Rossmannie (znajdziecie go TUTAJ) wiele z Was zastanawiało się, czy peelingi do ciała będą się wliczać do przeceny. W tej kwestii nic nie jest pewne, ale jeśli sugerowalibyśmy się internetową drogerią Rossmann, to nie znajdują się one na półce z pielęgnacją ciała. Jak będzie w praktyce - zobaczymy ;).


Dzisiaj zestawiłam dla Was przykłady ciekawych kosmetyków do pielęgnacji ust ;). Sama w każdym płaszczu, kurtce, torebce i plecaku mam jakieś mazidło tego typu, więc na pewno jakiś kupię.

Pomadka ochronna do ust z rumiankiem Alterra


Sama nie wiem ile opakowań tej pomadki już zużyłam ;). Uważam ją za najlepszy produkt w tej kategorii z jakiego miałam okazję korzystać do tej pory. Na razie nie zapowiada się na detronizację ;). Sowity zestaw naturalnych olei (rycynowy, masło shea, kokos, jojoba, oliwa, słonecznikowy) doprawiony woskiem Candelila, witaminą E, olejkiem rumiankowym, i ekstraktem z marchwi za śmieszną (nawet bez promocji) cenę pewnie i Was zainteresuje ;).

Balsamy Eos


Legendarne wręcz produkty do ust, których nie miałam okazji jeszcze przetestować xD. Skład mogę ocenić bardzo podobnie jak w przypadku wspomnianej wyżej Alterry - mnóstwo olei delikatnie doprawionych owocowo-roślinnymi ekstraktami. Może tym razem się na nie skuszę (jeśli jeszcze będą ;)), ale trzeba przyznać, że kosztują sporo więcej od mojej ulubionej pomadki.

Balsamy i peelingi do ust Evree


Wszystkie balsamy i peelingi do ust Evree mają piękne składy. Po raz drugi ta marka zaskakuje mnie niezwykle pozytywnie ;). Bogate mieszanki roślinnych maseł i olei naprawdę mogą się podobać. Szczególnie kusi mnie balsam Instant Help ;). Warto też nadmienić, że balsamy Evree są dedykowane nie tylko do ust, ale także na inne, spierzchnięte i bardzo suche rejony skóry naszego ciała.

Produkty Carmex


Mieszanka parafiny i lanoliny wzbogacona masłem kakaowym, kwasem salicylowym, kamforą i mentolem to baza każdego z Carmex'ów. Może i ten zestaw nie powala, ale naprawdę działa - sprawdziłam organoleptycznie ;).

Balsamy do ust Body Club


Można by je nazwać "inspirowanymi na Eosie" i na dodatek w sporo niższej cenie. Woski: pszczeli, Candelila i Carnauba połączone ze skwalanem oraz olejami: jojoba, oliwą z oliwek i innymi wraz z witaminą E oraz tytułowym ekstraktem robią bardzo dobre wrażenie - będę na nie polować bardziej niż na Eosy ;).

Pomadki ochronne Lip Smacker


Oleje, woski, niewielki dodatek parafiny i modyfikowanej lanoliny połączone z zabawnymi opakowaniami tworzą całkiem ciekawą propozycję zakupową ;). Podobno mają też piękne zapachy.

Pomadki AA


Proste, woskowo-maślane składy mogą się naprawdę podobać, podobnie jak dodatki ekstraktów roślinnych i owocowych. Zwróciłam uwagę także na olejki do ust AA, jednak obawiam się, że będą dość uciążliwe w aplikacji i noszeniu.

Masełka i pomadki ochronne Isana


Pomadki ochronne Isana znam i lubię od dawna (fajne składy w śmiesznej cenie), więc pewnie jakąś przyniosę w trakcie promocji, ale szczególnie interesują mnie ich masełka. Nawet nie wiedziałam o ich istnieniu ;). Ogłaszam polowanie!

Jak wygląda u Was pielęgnacja ust? Skusicie się na coś? ;) A może zaproponujecie mi coś innego?


-49% w Rossmannie: pielęgnacja ciała



Rossmann rozpieszcza nas promocjami nie od wczoraj ;). W tym miesiącu, z racji dalszej promocji aplikacji Klubu Rossmann czeka nas nie lada gratka: -49% na produkty do pielęgnacji ciała, ust, odżywki do włosów, odżywki do paznokci i maseczki do twarzy. Wiele osób narzeka na konieczność ściągania aplikacji, jednak jak wiadomo - każda firma chce zbudować sobie grupę wiernych klientów ;). 

Sama promocja, jak zakładam, będzie jednorazowa (jedna karta - jeden objęty promocją paragon) i będzie dotyczyć zakupu minimum dwóch produktów z wymienionych wcześniej kategorii. Nie będzie jednak można kupić wielu buteleczek jednego kosmetyku - wybrane produkty muszą się od siebie różnić kodem kreskowym. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by kupić np. 4 różne balsamy do ciała ;). Akcja odbędzie się w dniach 21-30.08.2017r. 


Postanowiłam przygotować dla Was zestawienia interesujących produktów z każdej przecenionej kategorii w oparciu o własne doświadczenia i ich składy. Niestety, jak w przypadku każdej z tego typu akcji może okazać się, że niektóre z produktów nie załapią się na promocję, bo nie będzie ich na liście przecen. Dziś zajmę się kremami, balsamami, masłami, emulsjami, serum, musami i mleczkami do ciała ;). Niektórych produktów nie brałam pod uwagę w moim zestawieniu, ponieważ nie mogłam znaleźć nigdzie ich składów -.-.

Balsamy do ciała

Balsamy Isana Med 


Wersja ta charakteryzuje się wszystkim tym, co potrzebne jest skórze wrażliwej. Krótki skład bogaty jest w emolienty zarówno syntetyczne (alkohole tłuszczowe i ich estry) jak i oleje: shea oraz oliwę z oliwek. Na promocji będzie kosztował grosze - nic tylko brać ;).


Warto docenić spore dodatki mocznika i masła shea w tak tanim balsamie. Emolientowy tłuścioszek wzbogacony pantenolem, alantoiną i mleczanem sodu. Niewielka cena tylko dopełnia całości ;). Obie wersje Med można też śmiało wykorzystać na włosy.

Isana Mademoiselle Raspberry, Malinowy balsam do ciała


By nie rozwodzić się nad nim za długo odsyłam Was do mojej recenzji - KLIK!. W skrócie - pięknie pachnące cudo do ciała i włosów ;).

Vis Plantis Atopy Tollerance, Barierowy balsam do ciała


Jego dokładną analizę składu znajdziecie TUTAJ - dobry, emolientowy produkt z rozsądnym dodatkiem składników naturalnych. Pozytywnie zaskakuje ;)

Balsamy O'Herbal


Świetne połączenie emolientowej bazy (estry tłuszczowe z kopolimerami) wzbogaconej gliceryną z surowcami pochodzenia naturalnego - to najszybsza charakterystyka wszystkich balsamów O'Herbal. Może znajdziecie wśród nich coś dla siebie ;).

Balsamy Palmer's



Masło kakaowe i olej kokosowy połączone z parafiną oraz emolientami syntetycznymi. Produkty bardzo treściwe i dość "ciężkie", ale dla osób potrzebujących mocnego natłuszczenia - niezastąpione! Jedyny zarzut, jaki miałam do ich produktów, to nieco męczący zapach.

Balsamy pod prysznic Eveline


Emolientowa baza (z parafiną bądź naftą) szczodrze wzbogacona olejami (m.in. sojowym czy arganowym) oraz lecytyną czy witaminami A i E. Przyznam, że po obejrzeniu składów większości balsamów dedykowanych pod prysznic byłam mocno zniesmaczona, tak Eveline zaskoczyło mnie pozytywnie ;).

Balsamy Le Petit Marseillais

Parafinowa baza doprawiona dobrociami: ekstraktami z alg i innych roślin, olejami i masłami. Przyznaję, że od dawna nie przyglądałam się bliżej ofercie tej marki i... chyba zamierzam to zmienić ;).

Balsamy Venus Use & Go


Balsamy w sprayu zwykle charakteryzują się słabymi składami bazującymi na... etanolu. Dlaczego? Ten składnik bardzo szybko odparowuje, dając złudzenie wchłaniania produktu. Tutaj jest dużo lepiej - lekka formuła bazuje na emolientach syntetycznych i naturalnych olejach (m.in. awokado, winogronowych, pistacjowy) wzbogaconych ekstraktami roślinnymi. Jest pięknie ;)

Balsamy Evree


Przeglądając stronę Rossmanna zastanawiałam się ciągle dlaczego jeszcze kilku balsamów Evree nie mam w łazience ;). Bogate (i to naprawdę na bogato!) składy łączące naturę z syntetyczną technologią naprawdę mogą się podobać. Duże objętości na promocji będą kosztować niewiele - może się kuszę ;).

Balsamy AA


Kolejne zaskoczenie składowe: moc ekstraktów i olejów zanurzona w parafinowo-emolientowej bazie spodoba się takim skórnym suchotnikom jak ja ;). Ciekawa jestem też ich konsystencji.

Balsamy Wellness&Beauty



Emolientowo skład sowicie doprawiony masłem shea i ekstraktami owocowymi. Ładne zapachy i piękne opakowania - ta marka własna Rossmanna jest niezwykle godna uwagi. Mam również nadzieję, że na promocję załapią się ich olejki - moje włosy za nimi przepadają ;).

Masła do ciała

Masła Bielenda


Marka Bielenda uczyniła znaczący krok naprzód pod względem składów - ich masła wyglądają naprawdę świetnie. Oleje, ekstrakt, a do tego linia Vegan Friendly w rozsądnej cenie - wielka okejka się należy ;).

Masła Palmer's


Podobnie jak i przy balsamach możemy się spodziewać srogiego natłuszczenia. Zadba o to masło kakaowe, olej kokosowy, masło shea i inne oleje doprawione emolientami syntetycznymi. Fani bogatszych formuł będą zadowoleni ;).

Kremy do ciała

Kremy Isana


Wielkie wiadra kremów z fajnymi składami i w niskiej cenie - to najkrótsza charakterystyka tych produktów Isany ;). Dodatkowo powiem, że moje włosy również je uwielbiają ;). Może w czasie tej promocji skuszę się na wersje, których jeszcze nigdy nie próbowałam.

Emulsje, musy, mleczka i serum do ciała

Musy Tutti Frutti


Parafinowa baza z ekstraktami owocowymi (w zależności od wersji) oraz olejami (masło shea, słonecznikowy i inne). Wesołe, letnie opakowanie także przekonuje do zakupu ;).

Mleczko Isana Med z mocznikiem


10% mocznika w tak tanim produkcie robi niezwykle pozytywne wrażenie ;). Jeśli dodamy do tego składniki takie jak gliceryna, pantenol czy skwalan to mleczko samo wskakuje do koszyka ;).

Mleczka Le Petit Marseillais


Parafinowa baza doprawiona olejami i ekstraktami roślinnymi w znaczącej ilości. Odżywczo, a dzięki lekkiej formule mleczka można liczyć na szybkie wchłanianie.

Serum do ciała Eveline


Bogate składy, które naprawdę mogą spełnić obietnice producenta (szczególnie te o działaniu ujędrniającym i "wyszczuplającym"). Wiem, że część z Was irytują napisy "pierdyliard w 1" - cóż, taką strategię marketingową wybrali i jak każda: jednego przyciągnie, innego odstraszy ;). 

Znaleźliście w tym zestawieniu coś dla siebie? A może macie dla mnie jakieś inne propozycje? ;)