poniedziałek, 7 maja 2012

Rola pH w pielęgnacji.

Napisało do mnie kilka dziewczyn z problemami włosowymi po dodaniu sody do szamponu, ponadto przeczytałam kilka wpisów o dość makabrycznych dla mnie praktykach. Dlatego dziś będzie o pH.

Skóra ma odczyn kwaśny, a włosy jeszcze kwaśniejszy niż skóra - co może nasuwać zdrowy wniosek, że neutralizowanie bądź uzasadowianie pH tych rejonów nie jest dobrym mykiem. I ten wniosek jest bardzo dobry.

Ok, teraz można mi zarzucić bycie hipokrytą, bo stosuje peeling sodowy - ale raz-dwa razy w tygodniu! A nie w codziennej pielęgnacji. I stosuję na skórę - a nie na włosy i skalp.

Nie wiem, czy wiecie, ale statystyczne mydło też ma odczyn zasadowy - skóra po umyciu nim dochodzi do swojego właściwego środowiska w ciągu 4-6 godzin. Przez ten czas jest bardzo narażona na wysuszenie i ataki szkodliwych drobnoustrojów.

Mycie włosów z dodatkiem sody oczyszczonej - stanowczo odradzam! Do oczyszczenia z tego, co nadbudowane, wystarczy mocny, prosty szampon z SLS raz za czasu - fakt, jest mocny i może przysuszyć, ale przynajmniej nie zmieni środowiska skóry głowy, nie spowoduje pojawienia się suchych plam na skórze (w przypadku jednokrotnego użycia raz za czasu i przy braku alergii) ani nie rozchyli nadmiernie łusek - co soda zrobić może. Płukanka octowa po takim myciu na pewno pomoże - ale czy wylejecie ją na skalp? Bo ja na przykład bym się bała, a jestem przecież hardcorem ;) To samo tyczy się mycia łebka zwykłym mydłem.

Mydeł leczniczych w większości to nie dotyczy, gdyż stworzone są z innych składników i zwykle mają odczyn kwaśny.

Polecanego ponoć mycia szarym mydłem twarzy przy trądziku totalnie nie rozumiem i włos mi się na głowie jeży - może to dać pewną poprawę przez zwiększone złuszczanie naskórka w czasie mycia, ale długofalowo na pewno daje więcej szkód niż pożytku.

Zmiana pH, mimo późniejszej naprawy płukanką lub tonikiem, zawsze jest obciążeniem.


47 komentarzy :

  1. jak zwykle konkretnie:D nie dotknęła bym mydłem włosów ! a jest jakieś Ph określone by było dobre dla włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz w tygodniu używam mydełka Sesa, z SLESem.

      Usuń
  2. Ciekawy wpis. Nie wiedziałam, że skóra potrzebuje tyle czasu żeby wrócić do równowagi po myciu zwykłym mydłem! O.o

    OdpowiedzUsuń
  3. Mycie włosów to tylko delikatnym szamponem bez SLSów, chyba ze oczyszczamy je z silikonów, mycie mydłem to nie jest dobry pomysł, chyba że jesteś chłopcem z krótkimi włosami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczyszczam włosy obecnie raz na tydzień mocnym szamponem. Mam zamiar przejść na miesiąc SLSu z racji chęci zepsucia porowatości włosów na mniejszą.

      Nie jestem laikiem.

      Nie wiem, czy wiesz, co to ultraniska porowatość. Inaczej się nie da.

      Usuń
    2. Niskoporowate - łączcie się :D

      Usuń
  4. Uff przydało się :) Ja szarego mydła do twarzy mam zamiar używac od czasu do czasu absolutnie nie codziennie :) nie wiem czemu dermatolog polecił je mojej koleżance , ale nic jej się nie dzieje wręcz przeciwnie.Może to zależy od który no nie wiem.Ale super , że dodałaś ten post , bo zapewne wiele z na on uwiadomi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, co będzie po jakimś czasie ze skórą Twojej koleżanki

      Usuń
    2. używam mydła do twarzy od jakiś 10 lat i nigdy nie miałam lepszej skóry - kiedy używałam żeli do tego przeznaczonych, moja cera była koszmarna, wszystko goiło się latami. myślę, że koleżance nie zaszkodzi;)

      Usuń
    3. mam skóre atopową - bardzo wrażliwą, miejscami łuszczaca sie i mocno zaczerwienioną. dermatolog poleciła mi mycie skóry szarym mydłem. do tego pomysłu podchodziłam sceptycznie, ale od kiedy zaczęłam myć sie "białym jeleniem", prawie sie z nim nie rozstaje :). jak dotychczas ono najlepiej mi służy. nie podrażnia, nie przesusza, jest delikatniejsze niz wszelkie specyfiki, których dotychczas uzywałam.

      Usuń
  5. ja wole nie stosowac domowych sposobow :D zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jadę na w 90% domowych sposobach :P

      Usuń
  6. ostatnio coś szumi od mydeł, to fakt. A wiesz może, czy da się ze składu wyciągnąć mniej- więcej jakiego odczynu można się spodziewać? Bo np. naturalne mydła Alepp czy coś chyba mają mieco inny odczyn, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wystarczy zmienić skład - zamiast sodu użyć potas, zmienić resztę kwasową... Niestety, nie znam składu mydła Alepp, ale jeśli masz, to chętnie Ci pomogę;)

      Usuń
    2. mam :))
      pierwsze, firmy Aleppia z 20% oleju laurowego:

      Olea europea oil, Lauris nobilis oil 20%, Aqua, Sodium hydroxide

      i drugie, firmy Alepp, 40% oleju laurowego:

      Sodium Oleate, Sodium Linoleate, Sodium Laurate

      czy możesz polecić jakieś książki, z których mogłabym się dokształcać w tej dziedzinie? Chciałabym coś na wakacje:))

      Usuń
    3. Oba są zasadowe, ni ma kija. To pierwsze ma 20% oleju laurylowego, a to drugie ma tylko sole kwasu laurylowego, letka ściema :P

      Książka do chemii ;) Podział na mocne i słabe kwasy i zasady, odczyn roztworów soli ;)

      Usuń
    4. ciekawe, pierwsze kosztuje 20zł i sie mało reklamuje, drugie to słynne Alepp za 40zł ;p dzięki:))

      Usuń
  7. a skąd wzięłaś informację, że właśnie tyle czasu skóra potrzebuje, żeby wrócić do równowagi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykład z kosmetologii, którego niestety udostępnić nie mogę :/ Ale w którejś Kosmetologii praktycznej to jest.

      Usuń
    2. Widzę też po własnej skórze, ile czasu widać przesuszenie takie na maksa.

      Usuń
    3. Strasznie długo! :O Ja kręcę własne mydełka i trochę mnie zmartwiła ta informacja....

      Usuń
    4. Sprawdź sobie ich pH, najwyżej coś się zmodyfikuje ;)

      Usuń
  8. ja jak używam płukanki octowej to wylewam na sklap

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chybabym sobie potem włosy wydrapała :O

      Usuń
    2. Mydla bym nie uzyla ale jesli chodzi o ocet jablkowy to jestem gorsza od Kingi :D

      Usuń
    3. Chyba jednak muszę przestawić się na myślenie o sobie jako o wrażliwcu :P

      Usuń
  9. bardzo przydatne
    zapraszam na moje rozdanie:)
    http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/2012/05/owiecccckowe-rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  10. wiem, ze CG to delikatna pielęgnacja włosów;) stosuję ją cały czas, tylko nie zawsze nakładam żel lniany;)

    OdpowiedzUsuń
  11. a można oczyścić włosy szamponem z SLeS czy musi to być SLS?
    a i co to jest skalp?(wiem jestem głupia)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skalp - skóra głowy.

    Tak, można oczyścić takim z SLS, SLES, czy SCS. Ważne, żeby nie miał silikonów, polyquanteriów i quanteriów.

    OdpowiedzUsuń
  13. A czy orientujesz się może jakie ph ma płukanka z siemienia lnianego? Pozdrawiam, Kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około neutralnego, bo żel jest lekko zasadowy.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź!
      Właśnie temat ph strasznie mnie interesuje, niestety ciężko znaleźć jakieś zbiorcze informacje na temat ph kosmetyków i produktów do włosów(ja niestety mam jakieś chińskie papierki, które są strasznie mało czułe, więc nawet nie widzę różnicy między 6-7-8). Może Ty pokusisz się o taki wpis?
      Podejrzewam, że większość gotowych produktów będzie miało ph neutralne, choć jak sama zauważyłaś bd jest ma zasadowe. Ale płukanki np z pokrzywy, skrzypu czy nagietka? Same są kwaśne, czy należy je dokwaszać? Czy często można stosować kwaśne płukanki?
      Pozdrawiam, Kama :)

      Usuń
  14. Średnio znam się na ph i tych innych sprawach, jeśli chodzi o temat włosów, tutaj także dopiero wprowadzam zmiany, ale co do mycia szarym mydłem twarzy (borykam się z problemem trądziku od dobrych kilku lat)to mnie pomaga, myję nim twarz już od ok. 4 miesięcy i widzę dużą poprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hey, a co z myciem ciała/włosów kosmetykami do higieny intymnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki do higieny intymnej mają pH kwaśne - wprawdzie odrobinę niższe niż pH skóry (też kwaśne), jednak nie jest to różnica wielka.
      Skóra (pH=5,5)
      Żel do higieny intymnej (4,5-5,5)
      Mydło (pH około 10 - zasadowe)
      Tutaj widać, że różnica między płynem do higieny intymnej a skórą nie jest duża, za to już między skórą i mydłem - spora.

      Usuń
  16. Witaj:-)
    Świetny post, który pomoże nie jednej z nas:)
    Ja swego czasu miałam zakaz od dermatologa używania wszelkich żeli do mycia twarzy no i tradycyjnie przestawiłam się na szare mydło, potem na ziołowe (chandrika) to drugie świetnie oczyszczało ale było za mocne dla mnie niestety, teraz myję Dove i jest najlepsze z tych 3, zastanawiam sie and ochwalonym Aleppo. powiedz mi kochana, czy po umyciu buzi mydełkiem, zamiast toniku (moja cera nie bardzo je toleruje) można użyć jakiegoś hydrolatu? Wystarczająco wyrówna pH?

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie może mieć pH płukanka z mydlnicy lekarskiej?
    Swoją drogą świetna sprawa, ładnie nabłyszcza i odżywia włoski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, jeśli użyjesz hydrolatu ;)

      Obojętne lub lekko kwaśne.
      Mam opory przed płukankami ziołowymi i na razie nie chcę go przezwyciężać ;)

      Usuń
  18. Dziękuję serdecznie za odpowiedź:)
    Powiem Ci szczerze, że ogólnie też nie jestem fanką płukanek ziołowych, jedynie mydlnica mi podpasowała:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wystarczy zakwasic woda z octem jablkowym! Uzywa sie na skalp i na wlosy (nie wiem co w tym hardkorowego), zapach octu ulatnia sie szybko, a dodatkowo jest swietna naturalna odzywka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocet nie ma szans odżywić włosów, za to może domknąć łuski, przez co włosy wyglądają zdrowiej ;)

      Mi po płukance octowej na skalpie zeszłaby skóra chyba (a nie jestem jakimś szczególnym wrażliwcem ;)).

      Usuń
  20. Ja mam pytanie odnośnie mydełka do włosów (Sesa) używam go raz w tygodniu, w celu oczyszczenia( zawiera sles) co z tym fantem zrobić by przywrócić odpowiednie pH?

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam octu jabłkowego zawsze po myciu jako płukankę do włosów ale ocet dolewam do wody. Samym octem bym się bała płukać włosy.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...