Jak otrzymać kosmetyk o danym stężeniu składnika?



Ostatnia Niedziela dla włosów u Anwen (a właściwie komentarze pod wpisem) zmotywowała mnie do stworzenia takiego wpisu. Zauważyłam, że otrzymanie roztworu o danym stężeniu procentowym składnika nastręcza czasami pewne problemy. Postaram się, by dzisiejszy wpis był prosty, jasny i przejrzysty ;).


Zwykle chcemy uzyskać kosmetyk o danym stężeniu procentowym, np. 10% tonik z mocznikiem (jak w przypadku NdW). Większość podpowiedzi dotyczących tego, jak zrobić taki specyfik brzmiała: "Należy zmieszać jedną część mocznika z 9 częściami wody". Cóż, przyznaję, że wystraszyłam się odrobinę, bo ten sposób liczenia jest nieprawidłowy i w przypadku innych substancji (np. toników kwasowych) można zrobić sobie krzywdę.
Po pierwsze: stężenie procentowe odnosi się do masy (wagi) składników, nie do ich objętości (co sugeruje błędny sposób podany powyżej. Nie przez przypadek na stronach typu Zrób Sobie Krem podawane są gęstości półproduktów - to właśnie z nich musimy skorzystać przy tworzeniu naszego domowego kosmetyku ;).

Weźmy na warsztat 10% tonik z mocznikiem, dwuskładnikowy (woda + mocznik). Załóżmy, że chcemy otrzymać 10ml tego toniku.

Gęstość wody w stanie ciekłym w przybliżeniu wynosi 1g/ml, a mocznika: 0,56g/ml. 

Mocznik jest ciałem stałym, więc rozpuszczając go w wodzie zajdzie zjawisko kontrakcji objętości (całkowita objętość naszego toniku nie będzie równa sumie objętości mocznika i wody, tylko w przybliżeniu równa objętości cieczy). 

Weźmy więc 10ml wody (po dodaniu mocznika objętość wzrośnie niezauważalnie), czyli 10g wody. Nasz tonik składa się jedynie z wody i mocznika. Jeśli więc zawartość mocznika wynosi 10%, to zawartość wody wynosi 90% (dopełniamy do 100%).

90% toniku waży 10g;
10% toniku waży x

Mnożąc na krzyż otrzymujemy (pozwoliłam sobie obustronnie skrócić procenty):
90x = 100g (dzielimy obustronnie przez 90)
x = 1,11g

Taką masę mocznika musimy dodać do 10ml wody. Niewielu z nas dysponuje jednak jednak wagą o takiej skali, więc podpowiem Wam, jak poradzić sobie z takim problemem mając tylko miarki.

1ml mocznika waży 0,56g
   y mocznika waży 1,11g

Ponownie przemnażamy na krzyż i dzielimy przez 0,56.

y~ 2ml.

By otrzymać nasz tonik, musimy więc rozpuścić 2ml stałego mocznika (w kryształkach) w 10ml wody ;).

Możemy też stanąć przed innym problemem - np. po wcześniejszych zabawach z półproduktami zostały nam 2ml mocznika (kryształki) i chcemy go przeznaczyć na tonik 10%. Wtedy:

2ml mocznika ważą 2*0,56g = 1,12g

1,12g to 10% masy toniku (mocznik)
       x to 90% masy toniku (woda)

Mnożymy na krzyż i dzielimy przez 10:

x ~ 10ml

Powyższy przykład możemy zastosować do każdej innej substancji i stężenia, zmieniając tylko poszczególne dane (stężenia, zawartość wody, objętość całego produktu czy danego składnika, gęstości itd.) oraz do kosmetyków zawierających więcej niż jeden składnik ;). 

Oczywiście uważam również, że nie do każdego domowego kosmetyku należy podchodzić z farmaceutyczną precyzją. Jednak toniki kwasowe, preparaty złuszczające (keratolityczne, np. właśnie roztwór mocznika o stężeniu 10% i wyższym) czy zawierająca pochodne retinolu i witaminy C wymagają większej pieczołowitości w przygotowaniu. Dlaczego? W końcu nikt z nas nie chce zrobić sobie krzywdy ;).

Mam nadzieję, że opisałam to w miarę jasno i przejrzyście. Jeśli nie - jestem otwarta na korektę ;)

loading...

36 komentarzy:

  1. dla mnie nadal jest to skomplikowane :D jeśli chodzi domowe tworzenie zawsze leję/wsypuję na oko, zaczynając od małej porcji, a kończąc na takiej która mi odpowiada :D i zapisuję to sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, to z tego co wiem nadal jest w podstawie programowej gimnazjum ;)

      Usuń
    2. Właśnie to biorę, choc nie lubię chemii to chyba sie do niej przyłożę żeby potem umieć robić takie myki XD

      Usuń
    3. Ogólnie stężenie procentowe w życiu się przydaje ;)

      Usuń
  2. dobrze, że o tym napisałaś. wstyd się przyznać, ale gdybym sama miała coś przygotować zrobiłabym właśnie tak że 1 część produktu plus 9 części wody. humanistka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość tak działa, zapomina się lekcje chemii ;)

      Usuń
  3. Dobrze jest wiedziec jak to obliczyć choc nie mam zbyt duzego zmysłu do obliczen ale chyba dałabym radę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością dałabyś radę ;)

      Usuń
  4. Uwielbialam liczyc procentowe proporcje w szkole xd ale za to gdybym sama miala bym przygotowac tonik to nie wpadlabym na to ze nalezy wazyc skladniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie zważyć, dzięki gęstości wystarczą Ci miarki ;)

      Usuń
  5. Bardzo to miłe z Twojej strony, zwłaszcza część przygotowana pod miarki :* Btw, ja nałożyłam na głowę balsam z Rossa z mocznikiem 10%, skóra głowy wydaje się oczyszczona, w aptekach są też żele z mocznikiem o gotowych, różnych stężeniach, np cerkogel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocznik to tylko przykład, można wiele różnych innych kosmetyków tworzyć w domu - o zadanym stężeniu różnych składników ;)

      Usuń
    2. co nie zmienia faktu, że bez odpowiednich wag, miarek, mieszadełek wolę być ostrożna. Z półproduktów korzystam, ale tylko tych, którymi trudno zrobić sobie krzywdę przy braku precyzji. A balsam z mocznikiem z Rossmana na skórę głowy polecam, wczoraj, kiedy pisałam komentarz miałam jeszcze mokre włosy, kiedy wyschły okazało się, że skóra zadowolona, a włosy gładkie, błyszczące, mięsiste, a dziś, choć się tego obawiałam nie ma przyklapu :D

      Usuń
    3. Zwykle wystarczą same miarki ;)

      Usuń
  6. jak mam zważyć w mililitrach mocznik który jest ciałem stałym i jest w gramach? jak nabiorę go na 2ml łyżeczkę to będzie okej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mililitrach się nie waży, tylko odmierza ;). Tak, po prostu kupujesz miarkę 2ml i nabierasz płaską ;)

      Usuń
  7. Fajnie, że poruszyłaś ten temat bo szczerze mówiąc o proporcjach myślałam tak jak to opisałaś na początku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie:)
    Mam włosy koloru szarawego "mysiego" :) nigdy niefarbowane, chciałabym im nadać takich miodowych, słonecznych refleksów. Myślę użyć do tego "Marion, MariColor, Regenerująca maska ożywiająca kolor włosów farbowanych- wersja do blondu" skład: Aqua, Cetrimonium Chloride, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20, Hydrolyzed Keratin, Isopropyl Myristate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Polyquaterium-10, Methylparaben, Triticum Vulgaris Germ Oil, Propylparaben, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Linum Usitassum Seed Extract, Citrus Aurantifolia Fruit Extract, ;olyquaternium-59 (and) Butylene Glycol, Benzyl Alcohol (and) Hydroxyethylaminophenol, HC Blue no.2, C.l. 10385, Disperse Violet 1, HC Red no.3, CH Yellow no.2, C.l. 60730J, Citric Acid, Butylphenyl Methylpropional, Hydroisohexyl Cyclohexencarboxaldehyd
    Czy miałaby ona szansę nadać jakieś refleksy, czy raczej marne szanse? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanse widzę niewielkie, ale zawsze są ;) Spróbowałabym najpierw od niej, bo niedroga. Najwyżej później poszukasz innych masek koloryzujących ;)

      Usuń
  9. Jesteś wspaniała! Zapomniałam, że tak oblicza się stężenia :D Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ze mnie się śmiali jak liczyłam takie rzeczy z wielką precyzją. No ale chemia rozszerzona już weszła w krew i nie da się żyć normalnie. Np. słowo konfiguracja, czy promocja, w głowie mi się już zalęgają z chemicznego punktu widzenia, a ktoś nie rozumie dlaczego ja się smieję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, to jesteś mocno skażona, bo ja nie mam takich ciągot po 3 latach w klasie licealnej z rozszerzoną chemią i obecnie po 6 latach chemicznych studiów (lic + mgr + doktorat in progress ;))

      Usuń
  11. Szczerze to nie rozumiem z tego nic. Ja zawsze wszystko robię według wagi i nic nie przeliczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę dziwne, bo takie rzeczy każdy z nas robił w szkole ;) Sama w domu nie mam wagi, wszystko przeliczam na miarki ;).

      Usuń
    2. Waga to jest waga. Załóżmy, że chcę tonik z glukonolaktonem 10% i ma mieć on 100 g, więc używam 90 g hydrolatu/wody i 10 g glukonolaktonu. Może to jest źle robione, a krzywdy mi nie zrobiło :)

      Usuń
    3. Gosiu, nikt Ci nie napisał, że to jest źle zrobione, Twój sposób jest jak najbardziej prawidłowy.

      Ale raczej nikt, kto miesza raz za czasu nie kupi sobie z tej okazji wagi ;). Ba, ja mieszam często i takowej w domu nie posiadam, przeliczam na objętości z gęstości i również mam dobry sposób ;).

      Usuń
    4. Każdy robi tak jak woli, jeśli tylko sposób jest poprawny to nie ma przeszkód. Ja też wolę ważyć, nawet kupiłam sobie małą wagę jubilerską na allegro i jestem zadowolona :)
      Kascysko, czytając wpis miałam flashback z lekcji chemii w liceum: widziałam naszą klasopracownię chemiczną, panią od chemii i nas z parującymi czachami jak liczyliśmy stężenia procentowe! Bardzo wyrazisty obraz, a było to już ponad 10 lat temu :D

      Usuń
    5. Chyba jesteśmy w podobnym wieku ;)

      Usuń
  12. przykład bardzo fajny, dziękuje :) ale rozumiem, że tu dopełniam do tych 10g żeby otrzymać dane steżenie. A co, jesli chce finalnie otrzymać np 100ml roztworu gdzie składnik będzie 5% ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, stężenie procentowe nieodzownie związane jest z masą produktu. By obliczyć proporcje takiego przykładu, o jakim mówisz - trzeba by mieć gęstość gotowego (czyli tego 5%) kosmetyku.

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie