Egzotyka pachnąca mydłem?



Od żelu pod prysznic wybranego kompulsywnie (bez zwracania uwagi na zawiłości jego składu) oczekuje się zwykle pięknego zapachu i "nie szkodzenia". Jak było z Indian Shower Body Wash wybranym do testów od Bingo Spa ?



Opakowanie: Przeźroczysta butla z dość miękkiego plastiku zamykana na pstryk z transparentną, nieprzesadzoną etykietą.

Pojemność / cena: 500ml / 7,90zł.

Skład:


Mieszanka detergenów anionowych, amfoterycznych, chlorku sodu, glikolu propylenowego, ekstraktów z herbaty, cerwonokrzewu, tataraku, imbiru, bawełny i oleju makadamia.

Konserwowany DMDM-Hydantoiną, zawiera barwnik: uwaga wrażliwcy.

Konsystencja:


Rzadki, przeźroczysty, słomkowy żel.

Zapach: Niczym szare mydło :/

Działanie: Żel ten zmyje absolutnie wszystko :P. Jest środkiem dość mocnym - mam nawet powody uważać, że to on odpowiada za przesuszoną skórę moich łokci obecnie (stosuję balsamy/masła po każdym myciu, więc to raczej nie jest moje zaniedbanie). Oczywiście, tą niedogodność mógłby mi osłodzić piękny zapach, którego jednak... nie ma. Szare mydło w płynie, powiadam! Niemniej, przez swoją "zapachowość" nadaje się jako baza do peelingu kawowego czy innego z dodatkiem olejków zapachowych - nie zmienia odczuć węchowych ani nie maskuje innych pachnideł.

Podsumowując - też żel jest naprawdę bardzo średni :/

Może pokusicie mnie jakimś zapachem żelu pod prysznic czy innego kosmetyku? ;)




18 komentarzy:

  1. Kiepściutko z tym zapachem, liczyłam że będzie kokosowy, albo cos w tym stylu:(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie skuszę się. Lubię ładnie pachnące produkty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam od siebie żele Johnsons. Krotki skład duża pojemność i zapachy! O te: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=44929 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam mandarynkowy żel od bingo i powiadam: lubie go! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Off-top- moje hery postanowiły zrobić mi " prezent" świąteczny i zaczęły się kręcić (ok,falować- ja dbam o was, olejuje odżywkuje i świństwa piję a wy się tak odpłacacie?!) w związku z tym 2 pytania- poleciłabyś jakieś dobre odżywki b/s poza joannami (najlepiej takie silikonowe) i 2. Jakim cudem wy wytrzymujecie 2 dni bez czesania, nawet po rozpuszczeniu, wuefie, zdjęciu czapki?! U mnie czasem 2 godzin nie wytrzymają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież kręcone włosy są piękne ;)
      B/s - Ziaja, albo ulubiona odżywka d/s ;)

      2 dni? W ciągu ostatnich 3 lat miałam epizodów czesania do policzenia na palcach jednej ręki :P. Kwestia przyzwyczajenia, dobrania zabezpieczenia i stylizatora. No i przejścia wewnętrznej blokady przed "nieczesaniem" ;)

      Usuń
    2. Są, ale nie kiedy z przyzwyczajenia je rozczeszesz tuż przed przyjazdem gości :( Serio, nigdy?

      Usuń
    3. Wiesz, zaprzestałam wyczynowego czesania mając jakiś 17 lat (przez kilka lat czesałam przy myciu tylko), a od 3 dałam sobie spokój ;).

      Samokontrola, wejdzie Ci w nawyk ;)

      Usuń
  6. ;p Uwielbiam Bingo za ich maski do włosów, są świetne. Tego cudaka jeszcze nie próbowalam i chyba się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, maski do włosów Bingo są boskie <3

      Usuń
  7. Nie cierpię zapachu szarego mydła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ani ziębi ani grzeje, jednak wolałabym coś ładnego zapachowo.

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie