Mgiełka nawilżająca dla skóry głowy

W odpowiedzi na TEN post rozwinę kwestię tego, czym psikałam i nadal psikam swoją kopułkę, by ograniczyć przetłuszczanie się skóry głowy.

Mgiełki zawsze robiłam tyle, ile wystarczało mi na jednokrotne obfite uraczenie nią skalpu.

Składniki:
  • 20 ml wody przegotowanej, zimnej
  • 4 krople pantenolu
  • 4 krople gliceryny
  • 4 krople wyciągu z aloesu dziesięciokrotnie zatężonego
  • 2 krople ekstraktu nawilżającego z ZSK
  • odrobina (jakaś 1/6 łyżeczki od herbaty) hydromanilu
  • 3 krople mleczanu sodu
To jest tak zwana wersja full wypaśna, dla osób będących za pan brat ze sklepami półproduktowymi. Ale i takie, które nie czują przekonania do tych wszystkich buteleczek mam coś "kuchennego":

Składniki:
  • 20 ml wody przegotowanej
  • 8 kropli gliceryny (kupicie w aptece)
  • odrobina (1/4 łyżeczki) miodu
  • łyżeczka soku z aloesu(sklep ze zdrową żywnością, apteka, promocje w SuperPharm)
  • ewentualnie - zamiast wody można użyć Jantaru, odżywki do skóry głowy.
Niebezpieczeństwa - przez spryskaniem skalpu zróbcie próbę uczuleniową - aloes lub miód mogą wywoływać u niewielkiej liczby osób takie reakcje.

Jeśli po spryskaniu skalpu nie zamierzamy go w najbliższym czasie myć i zależy nam na świeżości, a wersja niemodyfikowana obciąża nam włoski przy nasadzie - można rozcieńczyć dwu-lub trójkrotnie wodą przepis wyjściowy.

W moim przypadku obie mieszanki cudownie łagodzą wszelkie podrażnienia i przesuszenia. Po pewnym czasie stosowania zauważyłam też właśnie najbardziej oczekiwany efekt, jakim jest normalizacja wydzielania sebum.
A jak wiadomo - zdrowa skóra głowy to piękne włosy ;)

30 komentarzy:

  1. Kurcze, brakuje mi kilku składników :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś jeszcze nie przekonało bawienie się w małego chemika ale kto wie - może kiedyś i mnie to wciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle się bawię, co jestem chemikiem - z wykształcenia xD

      Usuń
  3. chyba wypróbuję ten kuchenny przepis jak kupię glicerynę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja planowałam zakupy na ZSK, ale jakoś motywacja odeszła.;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niw mam hydromanilu i ekstraktu nawilżającego :P

    OdpowiedzUsuń
  6. chemik z wykształcenia.... jak ja podziwiam ludzi którzy zrozumieli te wzory, pojęcia i wszystkie inne rzeczy ;-) dla mnie jest to nie do przeskoczenia. A co do mgiełki hmm na razie niemam tych produktów, ale może kiedyś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lece do apteki po glicerynę i będę próbować to cudo. Dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  8. od jakiegoś czasu chodzi za mną ukręcenie nawilżającej mgiełki...Może skorzystam z Twoich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wypróbuję ten domowy przepis :) Akurat w swoich zbiorach mam wszystko co mi będzie potrzebne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O! mam wszystkie "domowe" składniki :D lecę mieszać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak z nieba spadłaś mi z tym postem, wczoraj płakałam na wizażu nad podrażnionym skalpem :D Jeżeli gdzieś się gliceryna w domu uchowała to jeszcze dzisiaj spróbuję wersji domowej. Post podpięłam do zakładek, żeby nie zapomnieć o nim przy kolejnym szturmie na zsk :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupuję składniki i będę bawić się w małego chemika :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Też by mi się przydało coś nawilżającego do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć:) mam do Ciebie takie pytanie: czytałam na liście analizowanych kosmetyków, że eliksir z green pharmacy będzie dobrą wcierką, jeżeli wzbogaci się go o promotora przejścia. Czy promotorem oprócz alkoholu, glikolu prop., będzie także pantenol? Bo tylko tym dysponuję :) natomiast nigdzie nie mogę znaleźć o tym informacji...
    Ala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcieram solo, i u mnie działa... To nie pierwsze takie pytanie.
      Myślę, że lepsza będzie gliceryna z apteki jako promotor ;)

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  15. Wszystko w domu mam, więc czemu nie ;)? Póki co, to używałam mgiełki w wersji bardzo ubogiej - aloes z wodą i gliceryną, ale ulepszę ją!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy w kuchennym przepisie można pominąć aloes, bo akurat nie mam?

    OdpowiedzUsuń
  17. O, brzmi interesująco...
    Póki co, to posiadam tylko aloes:D i wykorzystuje go do picia:)
    Ale w najbliższym czasie szykuje się do zakupów na mazidłach:D
    Mleczan sodu.. jakie on ma dokładnie właściwosci?

    OdpowiedzUsuń
  18. czy zamiast mleczanu sodu mogę dodać szczyptę mocznika?
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  19. Co można użyć zamiast ekstraktu nawilżającego ?
    Właśnie kończę kompletować zamówienie na ZSK a go nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można po prostu zwiększyć ilość któregoś z humektantów (pantenolu, gliceryny, hydromanilu czy aloesu) ;)

      Usuń

Szablon dopasowała Karolina Gie