Piwne mycie

Coraz większe znaczenie w moim myciu włosów mają rypacze - nazwa stworzona przez włosomaniaczki z wizażowego wątku Walka o piękne włosy, odnosząca się do mocnych szamponów z SLES/SLS/ALS/SMS/SCS i tym podobnych mocnych detergentów bez oblepiaczy. Tak więc moją łazienkę odwiedzają kolejne mocne myjaki. Dziś na tapecie będzie szampon piwny Barwy.
 


Opakowanie: Przeźroczysta butelka z dość miękkiego plastiku. Niewielki otwór z "klapką" pozwala na dokładne dozowanie produktu. Naklejki w wilgotnym, łazienkowym klimacie dość szybko odklejają się i wyglądają trochę nieestetycznie.

Pojemność/cena: 300ml/ 4-5 zł.

Zapach: Piwem mi tu nie czuć, wcześniej jakimś mydlanym ziołem, ale ledwie wyczuwalnie.

Skład:


SLES, detergent amfoteryczny, detergent niejonowy, modyfikowana politlenkiem etylenu lanolina (w celu łatwiejszego zmycia), sól, kolejny detergent amfoteryczny, wyciąg z drożdży, pantenol, znajdziemy jeszcze witaminy Ai E, bioflawonoidy, biotynę, regulatory pH, konserwanty - m. in. alcohol denat. Pod koniec składu - barwniki.

Z racji, że szampon u mnie ma myć, to skład w kwestii mycia mi odpowiada, a na szczęście etanol w krótkim kontakcie nie szkodzi moim włosom.

Konsystencja: Dość lejący żółto-pomarańczowy żel.


Działanie: Szampon ten całkiem dobrze się pieni, co jest ciekawą odmianą po delikatnych myjaczach ;) Nie robi mi z włosów wielkiego, szorstkiego dreda - fakt, włosy są oczyszczone i "skrzypiące", ale nie poplątane. Łatwo się spłukuje i co najważniejsze - naprawdę porządnie myje, co w przypadku mojego niskoporowactwa jest sprawą nadrzędną (nie lubię przyklapu i braku objętości :P). Zapewne nie sprawdzi się u większość jako szampon do każdego mycia, jednak jako oczyszczacz - jak najbardziej polecam ;)

Nie mówiąc już o cenie i objętości :D


31 komentarzy:

  1. Szampon piwny? O wow! Muszę mężowi powiedzieć o takim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, oj tak! Mój chłopak ciągle myje włosy żelem pod prysznic do ciała, a potem jęczy "kochaniee, bo mi się coś dziwnego dzieje ze skórą głowy..." :D a on ma po prostu bardzo delikatną cerę i skalp. Raz, będąc u mnie, umył sobie włosy... Odżywką morelową Alterry. Spanikował :D szampon piwny na pewno by go przekonał, a gdyby była wersja z delikatniejszym składem to już w ogóle byłoby super :D

      Usuń
  2. Fajnie się zapowiada ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie odpada bo ma polisorbat 20 i mnie wysypie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz kupiłam żurawinowy, ale piwny będę miała w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawinowy uwielbiam a nie mam gdzie kupić :(
      z żurawinki tez jest świetny zmywak.

      Usuń
  5. w sobotę kupiłam i już przetestowałam, bałam się, że podrażni mi skalp ale o dziwo było w porządku i w końcu zmył mój eksperyment z włosów, żaden inny szampon nie chciał zmyć tłustej maści. po pierwszym użyciu jest w porządku, włosy 2 dni świeże, lejące. Ależ ależ, najlepsze jest to, że kupiłam też odżywkę ultra doux z aloesem i jestem wraz z włosami wniebowzięta, połysk i miękkość są tylko dodatkiem do pięknego, długo utrzymującego się na włosiu zapachu. polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Garnier ma trochę za mały "rozmiar" jak dla mnie ;)

      Usuń
  6. uwielbiam całą serię tych szamponów, zdecydowanie najlepsze dla mnie.
    czaję się właśnie teraz na ten piwny i żurawiny jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wykonczylam go razem z mezem niedawno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zuzylam do mycia pedzli bo przesuszyl mi wlosy niemilosiernie ;/ mimo ze denat daleko z skladzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię, że denat Ci to zrobił, już wcześniej sam detergent ;)

      Usuń
  9. O właśnie, na to czekałam;)
    jestem w trakcie poszukiwań 'rypacza';) widziałam wszystkie 3 wersje w Rossmannie, ok 7 zł.
    Mam nadzieję, że użyty raz czy dwa na 2 tygodnie nie wysuszy moich suchych wysokoporowców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, żeby w takiej częstotliwości wysuszył ;)

      Usuń
  10. Jestem teraz na tym szamponie w wersji jajecznej i lubię :D Też nie mogę myć tymi delikatnymi szamponami bo potem albo przyklap, albo mam wrażenie że brudne ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Szampon piwny ?! - w końcu marketing pomyślał jak zachęcić Panów do mycia włosów ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie spotkałam pana, który miałby problem z myciem włosów ;)

      Usuń
  12. fajny jest mam go własnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolę zrobić sobie płukankę z piwa, bo taki szampon mnie nie przekonuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze słyszę o tym szamponie, ale chyba sama nazwa by mnie odrzuciła - piwny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam szampon tataro-chmielowy z Barwy i strasznie pachnie piwem, aż się zastanawiałam czemu nie nazywa się "piwny" i już wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam bardzo delikatną, skłonną do łupieżu i przetłuszczającą się skórę głowy ;/ czy zansz może jakiś produkt, który mogłabyś mi śmiało polecić???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy delikatnej skórze niestety wszystko może uczulić. Masz jakieś wyodrębnione składniki, na które jesteś nadwrażliwa?

      Usuń
    2. Konkretnie nie, ale niestety jest alergiczką ;/ jeżeli chodzi o szampony to jedynym skutkiem ubocznym jest to ze niektóre powoduą u mnie łupież :/

      Usuń
  17. Mam go, często jednak po 1 myciu włosy nie są takie skrzypiące i bardzo dokładnie oczyszczone, a tego właśnie potrzebuję - bo mocniejszym szamponem myję raz na 3-4 tygodnie. To wolę już te małe barwy z żurawiną czy brzozą ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie