Problemy włosowe XXV: nadmierne wypadanie włosów - jakie badania wykonać?



Niedawno pisałam Wam o tym, od czego należy zacząć walkę z nadmiernym wypadaniem włosów. Czas przesunąć się o krok dalej. Gdy wyeliminujemy wypadanie sezonowe i efekt alergii, niepokojących zmian na skórze głowy nie widać, a wzmożona migracja włosów trwa dłużej niż 6 tygodni - czas na wizytę u specjalisty, zwykle dermatologa.

W każdej branży trafiają się lepsi i gorsi specjaliści - medycyna nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Gdy czujemy się zbywani przez któregoś już z rzędu lekarza ("Bo przecież co to za problem, wypadanie! Ludzie mają większe.") warto na własną rękę (bądź ze skierowaniami) wykonać kilka badań. Porównanie otrzymanych wyników z normami może zasugerować przyczynę wypadania i dodatkowo uchronić nas przed konsekwencjami cięższymi niż utrata włosów. Nieleczone schorzenia, których nie jesteśmy świadomi, oddziałują na cały organizm, a objawy (takie jak wypadanie włosów) mogą pozwolić je zlokalizować.

Źródło: gazeta.pl
Pozwolę sobie tutaj listę badań, które warto wykonać w sytuacji nadmiernego wypadania włosów. Przedstawię je w kolejności od najważniejszych (czyli takich, które najczęściej obecnie znajdują przyczynę). Zamieszczone normy są normami dla kobiet.

Badania ogólne:
  • pełna morfologia - daje pogląd na stan organizmu, pozwala wychwycić niepokojące procesy/stany zapalne/ubytki krwi nieznanego pochodzenia czy anemię.
  • poziom żelaza - anemia to najczęstsza przyczyna wypadania. Warto również pamiętać, że mimo rozpiętości norm żelaza dla kobiet (37-145 mg/dl) to za obniżony poziom żelaza uznawany jest już wynik poniżej 80 mg/dl. Opcjonalnym badaniem jest też pomiar poziomu ferrytyny lub wchłaniania żelaza.
  • OB - jego podwyższone wartości mogą świadczyć o występowaniu stanu zapalnego, nowotworów, chorób tarczycy, podwyższonego poziomu cholesterolu, urazach czy chorobach autoimmunologicznych (norma dla kobiet: 6-11mm/h, zmienna wraz z wiekiem).
Badania tarczycowe:
  • TSH - podstawowe badanie sprawdzające funkcjonowanie tarczycy (a jej choroby są coraz częstszą przyczyną nadmiernego wypadania włosów). Niestety, w wielu chorobach tarczycy (m. in. Hashimoto) TSH może być w normie, a mimo to gruczoł choruje (norma: 0,4-4,0mlU/l, zależnie od wieku). Ważne jest więc rozszerzenie diagnostyki tarczycy o dodatkowe badania.
  • ft3 - badanie tarczycowe, norma: 2,25 – 6 pmol/L (1,5 – 4 ng/L)
  • ft4 - badanie tarczycowe, norma: 10 – 25 pmol/L (8 – 20 ng/L). Należy jednak pamiętać, że wartości TSH, ft3 i ft4 są ze sobą powiązane (jedno zależy od drugiego).
  • anty-TPO - kolejne badanie skupione na tarczycy, pozwala jednak wykryć także inne choroby autoimmunologiczne (takie jak np. reumatoidalne zapalenie stawów). Dla tego badania nie znajdziemy konkretnych norm referencyjnych, gdyż ustalane są one indywidualnie dla każdego badania na podstawie wieku i płci pacjenta oraz stosowanej metody oznaczania.
Badania hormonów płciowych - androgeny: pozwalają na potwierdzenie lub wyeliminowanie łysienia androgenowego jako przyczyny:
  • testosteron - norma: 0,69-2,77 nmol/l. 
  • androstendion - norma: 2,7-5,8 nmol/l.
  • dehydroepiandrostendion (DHEA) - norma: 2,7-5,8 nmol/l.
Poziom androgenów w czasie cyklu miesięcznego zmienia się nieznacznie, więc można je oznaczać w dowolnym dniu cyklu.

Badania hormonów płciowych - kobiece:
  • prolaktyna - wykrywa zaburzenia w funkcjonowaniu przysadki, norma: 1,9-25 ng/ml, można oznaczać w dowolnym dniu cyklu.
  • FSH - norma dla tego hormonu zależy od fazy cyklu, w którym jest badany. Badanie pozwala wykryć problemy z pracą przysadki czy jajników.
  • LH - jak przy FSH.
  • progesteron - jak wyżej.
  • estrogeny - jak wyżej.
Badania te pozwalają wyeliminować bądź potwierdzić choroby tarczycy, nadnerczy, przysadki czy jajników (zespół policystycznych jajników, torbiele etc.).

W grupie badań kobiecych nie należy zapominać o USG narządów rodnych.

Ważnym badaniem jest też badanie poziomu kortyzolu (hormon stresu) - normy dla tego hormonu zależą od pory wykonywania badania. Jego podwyższony poziom również może być przyczyną nadmiernego wypadania włosów.

Podane we wpisie wartości norm są orientacyjne i mogą być różne w zależności od laboratorium, jednak są podane na wydruku wyników ;). Zebrałam tutaj badania wyłapujące najczęstsze przyczyny wypadania włosów. Są również schorzenia bardzo rzadkie bądź o objawach specyficznych dla danego organizmu, które mogą skutkować wzmożonym wypadaniem włosów, a nie zostały tutaj ujęte.

Podsumowując - najczęstszymi przyczynami wypadania włosów, prócz chorób skóry, sezonowego wypadania i reakcji alergicznych są: anemia, choroby tarczycy, łysienie androgenowe, problemy z układem rozrodczym oraz stres. Dlatego warto, poza skupianiem się na objawie (jakim jest wypadanie włosów), szukać przyczyny takiego stanu rzeczy.

Czy nadmierne wypadanie włosów kiedyś Was dotknęło? Jaka była jego przyczyna?


loading...

74 komentarze:

  1. wykupiłam właśnie zestaw badań hormonów płciowych kobiecych. i właśnie zastanawiam w ktorym dniu cyklu najlepiej badac progesteron, estrogeny, FSH i LH, bo w internecie jest milion wersji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależnie od dnia masz inne normy dla każdego z hormonów, ale polecałabym 6-8 dzień.

      Usuń
  2. Hm, ja słyszałam teorię, że prolaktynę najlepiej do 10 dnia cyklu. Ale wygłosił ją nielekarz, więc może tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei musiałam robić progesteron w 20 dniu

      Usuń
    2. Wszystko zależy od tego, co podejrzewa lekarz. Jednak jeśli same, prywatnie wykonujemy badania - normy dobieramy pod dzień cyklu.

      Usuń
  3. U mnie wyszła niedoczynność tarczycy - biorę leki od kilku miesięcy i włosy mniej wypadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że znalazłaś swoją przyczynę ;)

      Usuń
  4. Witam,może będziesz w stanie mi pomóc, mam dwa dość duże problemy. Pierwszy to duże wypadanie wlosow-jestem trzy miesiące po odstawieniu tab. anty., więc mam nadzieję, że tylko to jest przyczyną? Kiedy hormony się zaczną "uspokajac"? A druga sprawa to połamane, odstajace,poskrecane włosy na praktycznie całej długości moich włosów, które są lekko za ramiona. Czy mam stosować głównie oleje,po których powoli widać efekt i tylko pielęgnację emolientowa? Mimo roku pielęgnacji, nie do końca potrafię im pomóc. Może coś zaradzisz ;) p.s dla mnie Twój blog jest jednym z lepszych,b ciekawy i konkretny!! A o to tu chodzi, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wypadanie nie minie do pół roku - problem prawdopodobnie jest hormonalny, tylko wcześniej był maskowany przez antyki.

      Włosy z opisu wyglądają na dysplastyczne, co też może sugerować zawoalowane problemy hormonalne. Badałaś się pod jakimkolwiek kątem?

      Usuń
  5. Zapewne u mnie przyczyna tkwi w hormonach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post. ;) Ja nadal zmagam się z wypadaniem włosów i przypuszczam, że zawiniły tutaj pigułki hormonalne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same raczej nie zawiniły, mogły jedynie tuszować pewne problemy.

      Usuń
  7. Badanie poziomu androgenów nie jest w stanie potwierdzić, bądź wyeliminować łysienia androgenowego. Mało tego, można cierpieć na łysienie androgenowe, a mieć te hormony w porządku, i to są częste przypadki. Wskazane jest zbadanie trichogramem włosów oraz skóry głowy w powiększeniu (np. komputerowo). A i to nie wróży tego, iż potwierdzimy lub wyeliminowujemy na 100% to schorzenie. Niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że to 100% potwierdzenie - takiego nie mamy w przypadku żadnego badania, niestety.

      Usuń
  8. Dopisałabym jeszcze badanie poziomu ferrytyny, czyli magazynu żelaza w organizmie. Można mieć odpowiedni poziom żelaza, a bardzo niski poziom ferrytyny (żelazo które jest oznaczane to to, które krąży we krwi, a ferrytyna to białko, które przechowuje Fe w wątrobie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ferrytyna jednak mniej oddziałuje na stan włosów od poziomu żelaza we krwi ;)

      Usuń
  9. Bardzo dobry post. Brawo!
    Ja jestem ofiarą nadmiernego wypadania, na szczęście udało mi się trafić na specjalistę, której kuracji powoli mnie wyciąga z "dna rozpaczy" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy od bardzo dawna mi wypadają i niestety przyczyną jest stres. Jestem strasznym nerwusem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi ostatnio zaczęły wypadać na potęgę, chyba pora zrobić badania ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam chorą tarczycę i wlosy cały czas mi wypadają , ale nie jakoś tragicznie chociaż ostatnio bardziej ale to chyba przez porę roku. Zamierzam zacząć pić skrzypokrzywę chociaż nie przepadam za ziołami ale jak ma pomoc to spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz wyrównane "hormony", brawo ;)

      Usuń
  13. Ja dodałabym jeszcze poziom ferrytyny oraz witaminę D3(25oh), B12, miedź, chlorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej - skupiam się na najczęstszych przyczynach. Tutaj przechodzimy już do mocnych niuansów i można by było dodać wszystkie badania możliwe w diagnostyce laboratoryjnej.

      Usuń
  14. Ja jednak na razie poczekam, nie jestem pewna czy to nie z powodu przesilenia... Przydatny wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo dobry post. wielkie dzięki za to .:)

    OdpowiedzUsuń
  16. W zeszłym roku bardzo wypadały mi włosy.Były wszędzie i wystarczyło lekkie przeciągnięcie palcami po włosach by w dłoni zostawało ich co najmniej kilkanaście.Straciłam chyba z połowę włosów.Powodem był silny stres.

    OdpowiedzUsuń
  17. A jak wszystko z ww. jest w normie? Nie miałam robionego chyba tylko anty-TPO (ale jeśli zawsze miałam tarczycę ok, to chyba nie trzeba?) i nie pamiętam czy miałam LH, ale gin raz w roku zleca mi sporo badań i mogło też być. Czasem występuje lekkie pcos, do tego sporadycznie podwyższony poziom prolaktyny lub leukocytów, nigdy na poziomie wymagającym interwencji. Łysienie wygląda na androgenowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W anty-TPO czasami wychodzi Hashimoto, ale myślę, że jak zawsze miałaś wszystko ok to nie trzeba.

      Skoro miewasz lekkie pcos, to może być łysienie androgenowe, niestety. Dostajesz jakieś leki?

      Usuń
    2. Nie, gin-endo stwierdził, że to nieznaczne i nie trzeba interweniować, zwłaszcza że czasem w usg wychodzą pęcherzyki, a przy następnym jest czysto.

      Usuń
    3. Szczerze to w tym pcos - ninja dopatrywałabym się źródła problemu.

      Usuń
    4. Pcos - ninja :D Następne badania będę robiła w lutym/marcu, może wcześniej coś dermatolog zapisze, to zobaczymy ;)

      Usuń
  18. Robiłam sobie badania ostatnio (może pamiętasz, że narzekałam na wypadanie włosów, a Ty doradziłaś mi badania) i wszystko jest ok. Ale wymyśliłam, że to mega wypadanie spowodowane było dużym stresem, który przeżyłam z początkiem lata. Teraz piję drożdże, skrzypopokrzywę, wróciłam do olejowania, masażu skalpu i... mam nadzieję, że będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A na wzmożone przetłuszczanie (łojotok) co byś poleciła? Jakieś badania, diagnostyka? Mam nieduże problemy z insuliną, i niedoczynność tarczycy, czasem wahania hormonów płciowych i bardzo, bardzo mocno przetłuszczają mi się włosy. Czy doradzisz mi jakieś badania przed pójściem do endokrynologa na wizytę kontrolną?

    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beato, a endokrynolog nie zlecił Ci żadnych badań przed kontrolą?

      Usuń
    2. Jedynie TSH i insulinę - ze względu na sprawdzenie, czy dawka leku jest dobrze dobrana. Dawno go nie widziałam i nie wie, że problem z przetłuszczaniem się nasilił. Ja czuję, że w organizmie coś się dzieje i przed wizytą u endo i ginekologa chciałabym zrobić już jakiś pakiet badań (np. powtórzyć dość bogaty pakiet) i też być może zrobić wyniki jakiegoś czynnika, o którym nie pomyślałabym, że może mieć wpływ na łojotok. Badania i wizyty są prywatne, więc zrobienie wyników przed nieco obniża i tak duże koszty ;)

      Usuń
    3. Zrobiłabym więc na Twoim miejscu pełen pakiet tarczycowy + androgeny i hormony żeńskie + próby wątrobowe. Kortyzol też byłby zasadny.

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo, takie mniej więcej planowałam, ale wolałam się upewnić :)

      Usuń
  20. Dzięki za ten wpis... mam paniczny atak na widok igieł i zmuszam się do pójścia na badania, bo włosy mi wypadają nadmiernie już 3 miesiąc i zaczynam się denerwować... bo to nie jest kilka włosków dziennie tylko kilkadziesiąt... a badania przecież trzeba robić... więc mam już podstawę, które mam zrobić... teraz tylko podjąć rano szybką decyzje i nie zatrzymywać się w drodze do przychodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dobra sprawy idź! Życzę powodzenia ;)

      Usuń
  21. Kasiu, po jakim czasie od wystąpienia silnego stresu spowodowanego przez traumatyczne wydarzenie może wystąpić wypadanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet do pół roku, ale najczęściej włosy zaczynają wypadać do 3 miesięcy.

      Usuń
  22. Świetny wpis, dobrze wiedzieć!

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Przydatny wpis, dziękuję. Ja walczę z wypadaniem włosów od 2 lat. Początkowo sama próbowałam się ratować wcierkami, suplementami i naparami. Pomagało ale na chwilę i w niedużym stopniu. 3 miesiące temu dermatolog przepisał Alopexy 5%. Na razie jest ok,włosów wypada mniej a odrastające ciężko ujarzmić, ale nadal nie poznałam przyczyny.
    Miesiąc temu miałam badane TSH, FT4, FSH i PRL. Niestety prolaktyna powyżej normy i biorę tabletki na jej obniżenie.
    Będąc wczoraj u ginekologa zasygnalizowałam problem z wypadaniem włosów i trądzikiem. Stwierdził, że to problem dermatologiczny, ale dostałam skierowanie na badanie testosteronu i DHEA-S. Zobaczę jakie tutaj wyjdą wyniki.
    Zastanawiam się, czy przyczyną tych problemów nie jest jakaś jedna konkretna rzecz.
    Szkoda tylko, że nie raz człowiek sam musi drążyć i szukać przyczyny bo każdy kolejny lekarz umywa ręce od znalezienia przyczyny.

    Pozdrawiam,
    Dominika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Dominiko, po uregulowaniu prolaktyny sytuacja się poprawia w ciągu kilku miesięcy dopiero, a jeśli przyczyn jest więcej - w miarę eliminowania kolejnych.

      Życzę powodzenia i pozdrawiam!

      Usuń
  24. Bardzo dobry wpis. Czy planuje Pani osobny artykuł o łysieniu anagenowym u mężczyzn i kobiet? Albo o wypadaniu włosów u dzieci? Albo czy może Pani polecić jakąś książkę, stronę na temat schorzeń skóry głowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję, ale z czasem trochę krucho ;)

      Usuń
  25. Hej ! ja cierpię na niedoczynność tarczycy ale chcialabym w swoim zakresie zrobić rownież badania o ktorych mowisz.. Reasumując moge je wszystkie zrobic w 1 dzien (bez względu na dzien cyklu) czy raczej dobierac indywidualnie ? A no i jeszcze jedno... myslisz ze jak kiedys mialam robione ANTY-TPO i bylo w normie to teraz je powtarzac? bylo to jakies 1 czy 1.5 temu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz zrobić wszystkie badania, to niestety te dotyczące kobiecych hormonów (estrogenów, progesteronu) musisz dopasować do dnia cyklu. 1-1,5 roku do bardzo długo, badanie trzeba powtórzyć.

      Usuń
  26. Niski poziom żelaza

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo pomocny wpis, aktualnie szukam od 6 tygodni z lekarzem przyczyn masowego wypadania włosów, byłam już u lekarza ogólnego wyszedł mi za niski poziom B12, dostaję od 3 tygodni zastrzyki, biorę żelazo jak pamiętam, piję, wcieram aloes, miałam silne stresy 3 miesiące temu, wybieram się do ginekologa, dzięki Twojej stornie dowiedziałam się, że jest coś takiego jak włosy dysplastyczne, bo do tej pory nie potrafiłam nazwać tego co się z nimi dzieje. Chciałam zapytać czy to że maiałam 3 miesiące temu na raz silny stres (rak w rodzinie, śmierć bliskiej osoby), chorobę stan zapalny, "grypa", brałam antybiotyk,mocno schudłam choć byłam szczupła, ale mam brzuch odstający, przestałam karmić piersią, dostałam okres, może powodować nasilenie tych objawów czy to koniecznie hormony są za to odpowiedzialne? czy szukać dalej? tarczyca badanie tsh i ft4 w normie. Zamówiłam biokap, biostyminę. Robię tak, że nakładam aloes z wit e na pół godziny, myję szamponem, płuczę włosy pokrzywą z miętą (czuję że to poprawia kondycję moich włosów) trochę arganu na końcówki, bardzo dbam o dietę, chciałabym żeby nowe włosy zaczęły rosnąć. Nie wiem czy dobrze robię? Po masce z żółtkiem, nałożeniu oleju kokosowego było jeszcze gorzej. MAm też przebarwienia na czole które smaruję olejkiem z pestek malin, pojawiły się w ostatniej ciąży, prosze o wskazówki bo przy 3 dzieci cięzko doczytać i ogarnąć, lekarz mówił żeby już nie brać żadnych suplementów, zamówiłam z polski jeszcze ten z biotyną i bambusem i sesę czy powinnam ściąć włosy mam do połowy szyi czy jeszcze poczekać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie sytuacje, o których wspominasz mają mocny wpływ na gospodarkę hormonalną ustroju. Pytanie tylko, czy będzie to rozregulowanie czasowe czy też niestety trwające trochę dłużej.

      Bardzo dużo nakładasz na skórę głowy - jesteś absolutnie pewna, że żaden ze specyfików, który ma kontakt ze skórą głowy nie wzmaga wypadania (chociażby aloes, olej kokosowy)? Ja również uważam, że nie powinnaś, by takiej destabilizacji organizmu, brać suplementów (biorąc pod uwagę, że przecież dostajesz zastrzyki z B12). Przebarwienia również mogą być wynikiem zmian, ale myślę, że powalczymy z nimi jak się zdiagnozujesz i ustabilizujesz.

      Z cięciem możesz jeszcze troszkę poczekać ;)

      Usuń
    2. bardzo dziękuję za odpowiedź. Byłam u ginekologa, zrobił mi USG, żadnych badań nie zlecił i dostałam receptę na diane 35 ale nie będę tego brać, powiedziałam o tym mojemu lekarzowi jak byłam na zastrzyku. Stwierdził, że to bardzo mocne tabletki, a ja nie jestem tak zdesperowana żeby je brać. Mam szampon biokapu i myłam nim włosy 3 razy i wydaje mi się, że jest lepiej. Podczas mycia nadal dużooo wypada ale już mniej zostaje po nocy na poduszce. Co do oleju kokosowego to próbowałam i zaprzestałam, nie jest dla mnie - wzmaga wypadanie na pewno. Aloesu niepasteryzowanego wypiłam jedną butelkę i będę pić dalej, lekarz też powiedział że mogę. Sesa już wiem, że nie dla mnie - zemdliło mnie od razu od zapachu. Muszę komuś oddać. Ze skórą twarzy jest słabo bo mam krostki, pryszczki czego nie miałam nawet dojrzewając ale może to mydło alepo którego wcześniej nigdy nie używałam. Tym się nie przejmuję tylko włosami. Zauważyłam, że włosy potrzebują jakiejś odżywki po biokapie i masce kapoor kachli. Nie wiem tylko jakiej dostępnej w BE. Myślałam też o tym żeby brać te tabletki saw palmetto.. na pewno to lepsze niż Diane 35. Chyba więcej badań na razie lekarze mi nie zrobią. Jeszcze 3 zastrzyki z b12, b3 i b6 ale widzę, że pomagają :) pozdrawiam serdecznie i dziękuję też za określenie porowatości włosów (niskoporowate)

      Usuń
    3. Prawie na pewno masz problemy hormonalne - nie myślałaś o zmianie lekarza lub wykonaniu badań na własny koszt? Branie saw palmetto bez wskazań medycznych może Ci zdestabilizować równowagę hormonalną.

      Taka podpowiedź: http://kascysko.blogspot.com/2015/11/problemy-wosowe-xxv-nadmierne-wypadanie.html

      Usuń
    4. Dziękuję, lekarza na razie lepszego nie znalazłam, Wiem na pewno, że przyczyną był nagły silny stres (ale nie wiem czy jedyną) mam też braki b12 więc może poczekać, aż dostanę całą serię zastrzyków i wtedy zrobić badania jak planuje lekarz (pewnie morfologię i dopytać czy też wtedy mogę zrobić hormony, androgeny) Najważneijsze, że czuję się coraz lepiej, włosów wypada trochę mniej. Jak wypadanie się nie zmniejszy to na pewno będę działać dalej ale myślę, że już będzie coraz lepiej. Czytałam, że Saw Palmetto jest bezpieczne ale poczekam i nie będę go brać.

      Usuń
    5. Saw palmetto bez wskazań medycznych nie jest bezpieczne

      Usuń
    6. Dziękuję jeszcze raz byłam u kolejnego lekarza tym razem dermatologa i dostałam Minoxidil 5% zobaczymy... wychodzi na to, że badania hormonów muszę zrobić na własną rękę bo tylko się wykosztowałam na wizyty u lekarzy i nic się nie dowiedziałam, Pozdrawiam :)

      Usuń
  28. Dostałaś loxon 5%? brałam to przez 2 lata- włosy najpierw wypadały jeszcze bardziej, później się unormowało i odrosły- byłam bardzo zadowolona. Ale nie radzę tego odstawiać na własną rękę- jak przestałam to brać, to te włosy, które wyrosły w czasie kuracji, równie szybko wypadły :( a teraz boję sie do tego wracać. Może to trzeba brać dożywotnio..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loxon to niestety tylko pudrowanie problemu, a nie leczenie :(

      Usuń
    2. Co zrobic, jesli wszystkie wyniki badań, o ktorych napisałas są ok a włosy słabo odrastaja? Mam wrażenie, że moje włosy mniej wypadają niż np pol roku temu ale nadal mam prześwity na głowie, która aż sie blyszczy (ale nie przez przetluszczanie tylko jakby łysina) i malutko babyhair.. tak jakbym zaczęła po prostu się starzeć i jakby zahamowało mi coś porost włosów- te stare rosną na długość tylko nowych jest bardzo mało a mam 23 lata, to chyba niemożliwe, że ze starości ;(

      Usuń
    3. Teraz mam tsh 5,29 a norma do 4,9

      Usuń
    4. Te normy są przestarzałe - jeśli nie skończyłaś 35 lat to Twoje TSH powinno być poniżej 2. To mocno przekroczona norma - przyczyną Twojego wypadania jest chora tarczyca - kierunek endokrynolog.

      Usuń
  29. Teraz mam tsh 5,29 a norma do 4,9

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie