Dermokosmetyki Cera Plus i Włosy Plus - analizy składów i pierwsze wrażenia ;)



Życie czasami zaskakuje każdego - nawet takiego starego kosmetycznego wyjadacza jak ja :P. W ramach współpracy miałam okazję poznać dermokosmetyki, o których wcześniej nie słyszałam: Cera Plus i Włosy Plus. Są to produkty o całkiem przyjemnych cenach i składach, więc zapewne nie zdziwi Was mój wybór. Kilku kosmetyków używam już od jakiegoś czasu, dlatego podzielę się dziś z Wami analizami składów i w miarę możliwości - pierwszymi wrażeniami ;).

Cera Plus Solutions, Krem z wysoką ochroną przeciwsłoneczną UVA/UVB SPF 50, skóra sucha i wrażliwa, 50 ml



Skład:



Sporo czasu zajęło mi szukanie kremu z wysokim filtrem ze składem chociażby w miarę odpowiadającym potrzebom i antypatiom mojej skóry. Mam nadzieję, że tym razem trafiłam ;). 

Krem ten zawiera wprawdzie trójglicerydy i silikonowy polimer, jednak patrząc przez pryzmat składów, które widziałam znajduje się w ścisłej czołówce. Dodatkowo posiada SPF UVB na poziomie SPF 50 i, co niezwykle ważne, UVAPF na poziomie 25 (gdzie wymagane jest jedynie 17) – niezwykle ważne przy kuracjach kwasowych i dla osób o niskim fototypie. Dla tak wysokiej ochrony postanowiłam zaryzykować i sprawdzić, czy mnie "zapcha" stosowany saute.

Wybrałam go z myślą o kuracji kwasowej, jednak obecnie stosuję go "bez kwaszenia" by ocenić, czy faktycznie nie spowoduje wysypów niedoskonałości (złuszczanie przy kwasie jednak trochę fałszuje obraz). Po ponad dwóch tygodniach mogę wstępnie powiedzieć, że nic złego się nie dzieje. Nie bieli ani nie pozostawia bardzo tłustej warstwy. Stosuję skrobię ziemniaczaną jako puder i już jej odrobina wystarczy do zmatowienia twarzy na długo po jego użyciu.

Wysoko w składzie znajdziemy filtry: chemiczne i fizyczny (w rozdrobnieniu nanometrycznym - skuteczniejszy) oraz zestaw emolientów syntetycznych i naturalnych (oleje: słonecznikowy, kukurydziany, sezamowy, macadamia, oliwa, masło shea), glicerynę oraz ekstrakt z alg Ochroleuca. Całość doprawiono niewielkimi ilościami pantenolu, alantoiny, hialuronianu sodu i witaminy E. Zawiera kompozycję zapachową, konserwanty i regulatory pH.


Skład:


Od dawna nie miałam produktu tego typu - kremu dedykowanego do cery trądzikowej. Ten przekonał mnie do siebie składem ;).

Do emolientowej bazy (syntetycznej) dorzucono skwalan, niacynamid, ekstrakty z: drożdży, kasztanowca, rukwi, łopianu, szałwii, cytryny, bluszczu, mydlnicy, morszczynu i grzybienia, związek cynku, kofeinę, biotynę oraz witaminę E i alantoinę. Zawiera kompozycję zapachową, barwniki i konserwanty.

Po ponad dwóch tygodniach stosowania mogę powiedzieć, że nie pogorszył stanu mojej cery i mimo dość gęstej konsystencji wchłania się do bardzo przyjemnego, nie-sztucznego matu.

Cera Plus Antiaging, Krem pod oczy 40+, 15 ml


Skład:


Jak pewnie większość z Was wie - totalnie nie zwracam uwagi na to, czy dany kosmetyk jest dedykowany do jakiegoś wieku. Między bajki można włożyć mity, że stosując produkty dla osób dojrzałych skóra będzie się szybciej starzeć bądź zwiększą się jej potrzeby. 

Ten krem bazuje na trójglicerydach (całe szczęście, że skóra pod oczami i na powiekach reaguje na nie dobrze ;)) oraz glicerynie. Standardowy zestaw emolientów zawiera substancje syntetyczne oraz olej migdałowy. Znajdziemy w nim także ekstrakty z: drożdży, lucerny, alg, ulwy i świetlika oraz glikoproteiny, lecytynę, sorbitol, pantenol, glikole: propylenowy i butylenowy, witaminy C i E. Konserwowany m. in. parabenami.

Moich oczu nie podrażnia, skóra również nie marudzi - jest ładnie nawilżona ;). Zobaczymy, co będzie dalej.

Cera Plus Antiaging, Płyn micelarny, 200 ml


Skład:


Ten płyn micelarny zawiera łagodne substancje powierzchniowo czynne oraz glikol propylenowy, wyciągi z: algi koralowej i mydlnicy, aloes, pantenol, kwarc oraz konserwanty i regulatory pH. Skład krótki i konkretny.

Dobrze usuwa resztki makijażu i nie podrażnia moich oczu, jak na razie ;).

Cera Plus Solutions, Maseczka z glinką do cery trądzikowej, 2 x 6 ml


Skład:


Ta maseczka to glinka kaolinowa z dodatkami: illitem, talkiem, glinokrzemianem, łagodną substancją powierzchniowo czynną, gliceryną, glikolem propylenowym oraz ekstraktami z: drożdży i torfu. Zawiera także kwasy: mlekowy, glikolowy, salicylowy i jabłkowy, związki cynku oraz substancje zapachowe, konserwujące i regulujące pH.

Ma dość rzadką konsystencję, jednak nie generuje to problemów z nakładaniem. Całkiem przyjemnie matuje na 2 - 3 dni.

Włosy Plus Solutions, Odżywka regenerująca do włosów suchych i zniszczonych, 200 ml



Skład:


Ta odżywka jest produktem proteinowym. W emolientowo-humektanowej bazie (olej arganowy, z kiełków pszenicy, shea, jojoba glikol propylenowy, gliceryna) znajdziemy proteiny pszeniczne, keratynę, jedwab, ceramid-3, lipidy mleczne, jeden filmformer (quaterium) oraz konserwanty (w tym parabeny), substancje zapachowe i barwiące.

Jeszcze jej nie użyłam, ale zapowiada się ciekawie ;).

Włosy Plus Solutions, Maska intensywnie regenerująca do włosów suchych i zniszczonych, 250 ml


Skład:


Maska jest natomiast produktem emolientowym ;). Emolienty syntetyczne i naturalne (olej arganowy, lipidy mleczne) doprawione zostały glikolami: butylenowym i propylenowym, gliceryną, polyquaterium, parafiną (filmformer-emolient), ekstraktem z podbiału, pantenolem, pantotenianem wapnia (prowitamina B5), niacynamidem (witamina B3), inozytolem, modyfikowanymi trójglicerydami oraz witaminami A i E oraz ceramidem-3. Zawiera konserwanty (w tym parabeny), kompozycję zapachową oraz barwniki. 

Produkt również ciekawy, a jednocześnie o innym działaniu niż odżywka (ze względu na brak protein). Zapowiadają się ciekawe testy :D.

Czy któryś z kosmetyków zwrócił Waszą szczególną uwagę? ;)
loading...

31 komentarzy:

  1. Gdzie można kupić te kosmetyki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je w aptekach internetowych ;)

      Usuń
  2. Produkty do włosów mnie zainteresowały, przyznaję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pewnie i je przetestuję ;)

      Usuń
  3. Ostatnio Anwen się zachwycała nad tą odżywką, a tu proszę, dla skóry tez coś ciekawego. Chyba szykują się apteczne zakupy... :D Zwłaszcza, że ceny nie odstraszają. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na dermokosmetyki bardzo zacne ceny ;)

      Usuń
  4. Najbardziej kusi mnie krem z filtrem; w pozostałych kategoriach dość łatwo mi znaleźć kosmetyki, które mi służą, z kremem SPF50 jest zdecydowanie trudniej. Jeśli rzeczywiście wchłania się, nie daje "masła" i łatwo go zmatowić - super! W dodatku cena jest bardzo przyzwoita (poniżej 20 zł).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten filtr na razie mnie pozytywnie zaskakuje ;)

      Usuń
  5. Ja po recenzji odzywki włosy plus solution u anwen to na nią mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy ten fragment zdania jest na pewno poprawny "i dla osób o niskim fenotypie"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fototypie, już poprawione, dzięki ;)

      Usuń
  7. Moją zwrócił filtr i oczywiście kosmetyki do włosów :)
    Muszę poszukać cen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj, będziesz mile zaskoczona ;)

      Usuń
  8. Przyjaciółka mi polecała te kosmetyki do skóry trądzikowej, bo u niej świetnie się sprawdziły. Na razie mam spore zapasy, ale pewnie się skuszę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spróbuje kiedyś Maseczki z glinką do cery trądzikowej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj! Ja tak może zupełnie z innej beczki.Chciałam spytać czy olejek rycynowy faktycznie wysusza skórę? Jeśli tak to dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie wysusza ani skóry ani włosów - te negatywne odczucia tak nazywane wiążą się z indywidualnymi predyspozycjami danej skóry, która danego składnika może po prostu nie tolerować ;)

      Usuń
  11. Nigdy ich wcześniej nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. włosowe zapowiadają się spoko, a szampon i odżywkę w sprayu będziesz może analizować pod kątem składu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę, jak się czasowo ogarnę ;)

      Usuń
  13. Ciekawe, odpowiedzialny Floslek, to musi być dobre.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe czy ten krem pod oczy by sprawdził się na moich workach pod oczami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, a próbowałaś zimnych okładów z płatków pod oczy (kolagenowych)?

      Usuń
  15. Miałam ten krem przeciwtrądzikowy i przyznam że u mnie bardzo dobrze się spisał. Ładnie pachniał, pomagał zwalczyć trądzik ale przy tym nie wysuszał skóry. Widzę, że marka ma dużo różnych innych kosmetyków wartych spróbowania

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie