Jak pić drożdże ? + kilka mitów na ich temat




Drożdże to grzyby - jednak nie takie, z jakimi zwykle mamy do czynienia na przykład w czasie grzybobrania. Te grzyby są organizmami jednokomórkowymi, które mają zdolność do rozkładu cukrów prostych, dzięki czemu nasze wypieki rosną, a piwa i wina powstają w procesie fermentacji przeprowadzanym przez nie.

Ot, zwykła kostka drożdży, z którą każdy z nas miał styczność chociażby w sklepie albo w czasie pieczenia ciast - to drożdże piekarskie. Można też wyróżnić inne ich rodzaje (np. winne, piwne, kefirowe), co nie zmienia tego, że piekarskie są najłatwiej dostępne (w zasadzie w każdym spożywczaku). Możemy także spotkać drożdże instant, które powstały z drożdży piekarskich w procesie suszenia (tutaj należy pamiętać o przeliczniku, który w zależności od firmy produkującej wynosi: 7g drożdży instant = 25g drożdży świeżych).

Drożdże są bogatym źródłem witamin z grupy B (skąd ich popularność jako składnika suplementów diety), dzięki czemu mają wpływ na odporność organizmu, przyswajalność żelaza, przemianę materii, system nerwowy, krążenie, wygląd skóry, włosów i paznokci oraz ich kondycję.

Oprócz witamin z grupy B zawierają szereg składników mineralnych (np. selen, chrom, cynk, kobalt, fosfor, mangan, molibden, magnez, żelazo, potas, sód, jod, miedź), dzięki którym m. in. regulują gospodarkę hormonalną, obniżają poziom cukru we krwi (przez co zmniejszają apetyt na słodycze), mają działanie przeciwnowotworowe (wymiatają wolne rodniki) oraz wspomagają regenerację i oczyszczenie organizmu. Oprócz tego stanowią bogate źródło aminokwasów (np. alanina, arginina, tyrozyna, tryptofan, cystyna) - czyli składników budulcowych oraz regulujących metabolizm.

Od suplementacji drożdżowej od strony kosmetycznej zwykle oczekujemy: zahamowania wypadania włosów, ich przyspieszonego porostu, poprawy stanu paznokci, zmniejszenia objawów trądziku, oczyszczenia, dotlenienia i poprawienia wyglądu cery, normalizacji wydzielania sebum...

Jak pić drożdże? 

Przerobiłam wiele apteczno-zielarskich suplementów drożdżowych i jedyny, jaki dał jakieś widoczne efekty to w moim przypadku Humavit N spożywany w maksymalnej zalecanej na opakowaniu dawce - efekty te jednak nie mogą się mierzyć z tym, co osiągam przy regularnej suplementacji napojem drożdżowym. 



Podstawowy przepis wygląda następująco: 1/6-1/2 kostki (u mnie jest to ćwiartka kostki obecnie) drożdży rozdrabniamy do kubeczka i zalewamy połową lub całym kubkiem wrzątku bądź gorącego mleka mleka, w zależności od preferencji. Całość mieszamy do rozpuszczenia i czekamy, aż ostygnie do poziomu nam odpowiadającego (ja piję napój letni bądź zimny) i... pijemy ;).

Dlaczego zalewamy wrzątkiem albo gorącym mlekiem? 

Drożdże to jednokomórkowe grzyby, które wprowadzone do organizmu w stanie żywym stanowią konkurencję dla naszej naturalnej flory bakteryjnej, co skutkować może dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Temperatura bliska 90-100 stopni Celsjusza je zabija, dzięki czemu możemy korzystać z dobroci w nich zawartych.

Jest to wersja podstawowa, dla wielu... nie do wypicia. Dlatego też można podrasować napój, by stał się dla nas "wypijalny".

O czym pamiętać przy tuningowaniu napoju drożdżowego i jego piciu?

  • Napoju drożdżowego nie powinniśmy słodzić niczym, jeśli nie chcemy na własne życzenie obniżyć jego dobroczynnych właściwości (a skoro już pijemy coś niekoniecznie dobrego w smaku, to wiadomo, że chcemy z kuracji wycisnąć jak najwięcej, prawda? ;)). Odpadają więc (jeśli nie chcemy obniżyć ilości dobroci w naszym napoju): cukier, miód, owoce, soki owocowe (nawet te domowe/świeżo wyciskane), słodkie kakao rozpuszczalne, herbata rozpuszczalna, preparaty "kawopodobne" instant (słodzone)... Spora gama cukrów prostych (np. glukoza i fruktoza) wiąże w postać nieprzyswajalną dla ludzkiego organizmu składniki mineralne (takie, jak wymienione wcześniej, np. selen, chrom, cynk, kobalt, molibden, mangan) oraz destabilizują niektóre z witamin zawartych w napoju (nie wszystkie). Dlaczego więc nie musimy rezygnować z mleka zawierającego laktozę? Laktoza rozkładana jest dopiero w jelicie cienkim na cukry proste (galaktozę i glukozę), dzięki czemu składniki przez nas pożądane są bezpieczne (ponieważ są przyswajane wcześniej, przed rozpadem laktozy). Oczywiście, napój drożdżowy wzbogacony czymkolwiek nadal będzie miał dobroczynne właściwości, ale zadany cukrami prostymi będzie mniej odżywczy niż taki bez. Osobiście, gdy już piję coś "paskudnego" to chcę z tego wyciągnąć jak najwięcej korzyści ;).
  • Warto też myśleć o tym, co spożywamy na około godzinę przed i po wypiciu napoju - też nie powinny być to pokarmy zawierające sacharozę czy cukry proste.
  • Smak możemy poprawić np. kawą rozpuszczalną, prawdziwym kakao (pokroju DecoMorreno), kostką rosołową, herbatą zaparzaną... czyli produktem bez cukrów prostych czy sacharozy.
Czy drożdże tuczą?

Ten pogląd prawdopodobnie wziął się z powiedzenia "Rosnąć jak na drożdżach". A jak jest naprawdę? Stugramowa (100g, czyli standardowa kostka drożdży piekarskich) według "najwyższych" danych, jakie znalazłam, ma 132 kcal (pozostałe źródła mówią o 100-110 kcal). W moim przypadku (piję 1/4 kostki z samą wodą) daje to 33 kcal dziennie, co jest wartością niską. Oczywiście, dodatki podnoszą kaloryczność napoju, jednak jeśli nie są one "cukrowe" to zmiany będą niewielkie.

Sugestia soku z karalucha - drożdże piekarskie mogą tuczyć w przypadku drożdżycy układu pokarmowego. Należy jednak pamiętać, że drożdżycę wywołują grzyby z rodzaju Candida, a w drożdżach mamy rodzaj Saccharomyces, więc sam napój drożdżowy nie jest w stanie wywołać kandydozy.

Boję się wysypu po drożdżach...

Wystąpienie wysypu przy kuracji drożdżowej jest sprawą indywidualną - może się pojawić, a nie musi. Moje pierwsze dwa podejścia do tego specyfiku kończyły się jego porzuceniem po kilku tygodniach ze względu na stan mojej cery. Za trzecim razem spięłam się, przeczekałam (sytuacja była lepsza, niż przez pierwsze dwa razy) i obecnie przy powrotach do picia drożdży nie rejestruję żadnych tego typu objawów ubocznych.

Kuracja drożdżowa daje efekt oczyszczania, więc... może spowodować "wyjście" zanieczyszczeń tkwiących w skórze (które i tak w jakiś sposób kiedyś wyjdą, nie wiadomo tylko, z jakim natężeniem). Jednak jeśli ich nie ma to wysyp nie ma okazji, by nas nawiedzić.

W jakim systemie pić drożdże?

Na pewno nie w ciągłym - w suplementacji potrzebne są przerwy. Najbardziej rekomendowanym jest system 3:1 (trzy tygodnie/miesiące picia drożdży - jeden tydzień/miesiąc przerwy), jednak może być on modyfikowany względem naszych potrzeb. Kuracji nie powinno się jednak stosować ciągle dłużej niż 3 miesiące, że względu na adaptacyjne zdolności naszego organizmu.

Drożdże w dawce 1/6-1/2 kostki nie są w stanie spowodować przedawkowania jakiegokolwiek składnika (nawet przy braku niedoborów) w nim zawartego, gdyż znakomita większość witamin w nich zawartych rozpuszczalna jest w wodzie - ich nadmiar wydalany jest z organizmu wraz z moczem.

Czy drożdże są dla każdego? 

Nie. Są osoby, które za Chiny Ludowe nie dadzą rady wypić tego napoju, ponieważ wywołuje u nich nieopanowany odruch wymiotny (sama miałam tak przez kilka pierwszych dni stosowania, obecnie w zasadzie nie czuję ich smaku) lub sensacje ze strony układu pokarmowego - nie ma suplementacji idealnej i uniwersalnej, sprawdzającej się u każdego.

Czy drożdże zawsze dają efekt?

Nie, nie zawsze, gdyż na każdego działa co innego. Bywają osoby, które nie zauważają żadnych widocznych zmian w czasie/po kuracji drożdżowej - trzeba jedynie pamiętać o tym, że na pierwsze efekty czeka się około 2-6 tygodni, więc tyle warto poczekać przed oceną działania.

Efekty kuracji drożdżowej u mnie

Zawdzięczam im w dużej mierze zagęszczenie i przyrost włosów, opanowanie trądziku (po wysypach) i poprawienie ogólnego wyglądu i stanu skóry oraz diametralną poprawę stanu paznokci. Najważniejsza jednak jest dla mnie poprawa odporności (cóż, chorowitym człowiekiem jestem od dziecka) - nie łapię już ciągle nowych infekcji, nie chodzę wiecznie przeziębiona w kresie jesienno-zimowym, a i mojej chore zatoki rzadziej mi dokuczają. 

Czy same drożdże pomogą?

Niekoniecznie, jeśli trądzik/wypadanie włosów/zły stan skóry czy paznokci wynika nie tylko z niedoborów witamin, ale też innych, czasami niezdiagnozowanych problemów zdrowotnych - w takim przypadku warto pomyśleć o badaniach i wizycie u lekarza. Drożdże są tylko suplementem i nie mogą być substytutem zróżnicowanej diety - one same w przypadku złych nawyków żywieniowych nie dadzą sobie rady ze wszystkimi ewentualnymi niedoborami.

Piliście kiedykolwiek drożdże? Jakie są Wasze odczucia/refleksje/efekty? ;)

loading...

230 komentarzy:

  1. Ja się nie mogę przekonać do picia drożdży, próbowałam różnych wariantów smakowych, ale żaden z nich mnie nie przekonał i zawsze miałam mdłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile dni wytrzymałaś ? ;)

      Usuń
    2. za pierwszym podejściem miałam odruch wymiotny. Myślę, że obrzydziłam sobie smak, wąchając napój przed wypiciem. Po kilku dniach postanowiłam raz jeszcze spróbować (po tym, jak naczytałam się tylu cudnych właściwości tego napoju) i... dałam radę :) Powiem więcej - prawie w ogóle nie przeszkadzał mi smak. Nie wdychałam zapachu (podeszłam do kubka z zatkanym nosem ;)... dałam mieszance porządnie wystygnąć (zimne, moim zdaniem, smakuje lepiej). Może spróbuj raz jeszcze? (wraz ze mną kurację rozpoczęły również moje dzieci - dojrzewające nastolatki... dzielnie dają radę i jestem z nich dumna hehe)

      Usuń
    3. Najgenialniejszy jeden sposób na cudowne drożdże , dodaje je do barszczu czerwonego . Drozdże go zabielają , spóbujcie i oceńcie .

      Usuń
    4. Też miałam twój problem, z zatkanym nosem nie czuć nic, polecam ! :)

      Usuń
  2. nalepsze efekty mam wlasnie po drozdzach.3cm przyrost i nowa armia baby hair nie wspominajac o ograniczony wypadaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są też moim masterem przyrostowym ;)

      Usuń
    2. Ja piję drożdże (0,5 kostki ) co dziennie od 3 tygodni. Przyznam że jestem bardzo zadowolona z efektów. Przede wszystkim zauważyłam że mam mocniejsze paznokcie i skórki mi się nareszcie nie odrywają. Włosy jakby gęściejsze i urosły ale niestety odczuwam rewolucje brzuchowe. Boli brzuch i mam brzuch jak balon. Nieprzyjemna sprawa.Coś może źle robię. Zalewam wrzątkiem drożdże bez przykrycia i piję ciepłe. Na parę dni zrobię przerwę aż brzuch przestanie boleć. Nie chciałabym z nich zrezygnować!

      Usuń
    3. Zredukuj porcję o połowę (1/4 kostki) ;)

      Usuń
    4. Slyszalam ze trzeba przykrywac i pic zimne to takie efekty nie powinny wystepowac :)

      Usuń
    5. Ja robilam podejscie do drozdzy kilka razy i w roznych formach i potwierdzam, ze odkad czekam do calkowitego wystygniecia nie mam zadnych sensacji zoladkowych:)

      Usuń
  3. Raz spróbowałam. Raz...
    Migrenowcom nie polecam. Ale może jestem osobniczym przypadkiem. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama jest migrenowcem i pije ;)

      Usuń
    2. nie sądzę żeby drożdże mogły szkodzić na migrenę w końcu migrena to układ nerwowy a zawarta w drozdzach witamina Di B jest zbawienna dla układu nerwowego .

      Usuń
    3. Z racji, że już jestem migrenowcem - zapach tego napoju może je wywoływać xD

      Usuń
    4. Migrenę może wywoływać wiele dziwnych czynników - m.in. czekolada, kawa, ale też np niedobór snu. Czynniki wywołujące migrenę to raczej cechy osobnicze, więc jak najbardziej jest to możliwe, żeby u niektórych występowały migreny ;)

      Usuń
    5. A u mnie odwrotnie wrecz - drozdze dzialaja zbawienie we wczesnej/poznowczesnej fazie ataku migreny. Pozniej to juz cuda na kiju nie pomoga, ale ogolem na początku dzialaja lepiej niz lykniecie apapu. Poza tym uwielbiam ich smak i zapach :D

      Usuń
    6. Ooo, jaka ciekawa reakcja :D

      Usuń
  4. Ja piłam codziennie przez miesiąc(no, poza jednym dniem, kiedy Tata wylał mi "umierające" we wrzątku drożdże myśląc, że to pomyje), ale niezgodnie z Twoim przepisem, bo miksowałam je z owocami. W innej wersji bardzo ciężko było mi je przełknąć, a próbowałam z herbatą, kawą, kakao, capuccino i rosołem. Może spróbuję jeszcze raz i będę piła bez niczego. Kiedyś. Może. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie "picie bez niczego" było kwestią przyzwyczajenia ;)

      Usuń
    2. Ja pije je "na wydechu" i potem szybko popijam herbata:)))

      Usuń
  5. Ja się chyba do tego nie przekonam, dla mnie drożdże potwornie śmierdzą, nie wyobrażam sobie ich picia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu nie kontempluje ich zapachu, poza tym w pracy mam dużo gorsze smrody xD

      Usuń
    2. A ja lubię zapach drożdży. :) Kojarzy mi się z dzieciństwem i wakacjami u babci. :)

      Usuń
  6. kiedyś próbowałam ale chyba źle się do tego zabrałam, no i brakuje mi systematycznosci niestety..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki sposób "źle się do tego zabrałaś" ?

      Usuń
  7. Pije drożdże od tygodnia. Nie wiem czy jestem jedyną osobą, ale uwielbiam ich smak i zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi on po prostu nie przeszkadza ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam smak i zapach drożdży! Mam ochotę je jeść na surowo i gdyby nie to, że najpierw je trzeba zabić, jadłbym je takie świeże. Nieraz odrywam kawałek z kostki i trudno mi się pohamować, żeby nie zjeść od razu.

      Usuń
    3. Jesteś jak moja mama :P

      Usuń
    4. Ja również uwielbiam i smak i zapach drożdży. Mogę je nawet jeść ze smakiem. Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Wczoraj po przeczytaniu waszych wskazówek rozpoczelam po raz pierwszy kuracje..... uwielbiam ich smak ;))

      Usuń
    6. PIJĘ DROŻDŻE OD KILKU LAT W SYSTEMIE ZMIANOWYM TZN. MIESIĄC PIJĘ MIESIĄC PRZERWY.POMIJAM TYLKO MIESIĄCE LETNIE, GDYŻ SŁONECZKO ZROBI WYSTARCZAJĄCO DUŻO DOBREGO DLA NASZEGO ORGANIZMU. EFEKTY SUPER. NIE CHORUJĘ,PAZNOKCIE MOCNE, METABOLIZM WRESZCIE SIĘ UNORMOWAŁ ( PRZEDTEM OKROPNE PROBLEMY) - OGÓLNIE POLECAM
      AHA! JESZCZE MAM 44 LATA I LUBIĘ SMAK DROŻDŻY:)

      Usuń
  8. Ja już do ich picia zabieram się od miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ostatnio jakąś wenę na nowości, (nafta, drożdże) a może się skuszę...Zaraz kończy mi się kuracja Sufrinem i po tygodniu przerwy muszę wybrać sobie jakiś inny specyfik na włosy, ciekawe czy przełknę ten napój ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zaczęłam pic drożdze jakiś tydzieńtemu :) biorę udział w akcji drozdze czy len u Anwen :) nie sa najlepsze ale zbaczymy jak to wyjdzie. Wczoraj zobaczyłam wysyp na twarzy ale nie zraza mnei to zawsze mniałam więcej czy mniej zanieczyszczen a moj podkład dobrze je kryje wiec nie mam z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze, bylebyś przetrzymała wysyp ;)

      Usuń
    2. A jaki masz ten podkład, możliwy do stosowania u alergików? Ja mam straszny wysyp po drożdżach, mój podkład nie przetrwał próby:(

      Usuń
  11. Nigdy jeszcze nie piłam, ale może w końcu spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie jestem w trakcie miesicznej przerwy po 3 miesiacach kuracji. Mam o tyle to szczescie, ze smak drozdzy mi odpowiada ;) U mnie efekt bym widoczny przede wszystkim w sporym, jak na moje wlosy, przyroscie. Wypadanie nie ustalo, ale tutaj ponosza wine hormony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smak po prostu nie przeszkadza ;)

      Usuń
  13. U mnie efekty picia drożdży są podobne jak u Ciebie, tyle, że ja po nich nigdy nie zaobserwowałam pogorszenia stanu cery.
    A smak drożdży jakoś nigdy mi nie przeszkadzał, jak byłam mała mama mnie nimi faszerowała, więc teraz nie mam z nimi problemu. Ot taki smak z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo zanieczyszczeń pochłaniam, więc stąd pewnie był wysyp ;)

      Usuń
  14. Pod koniec lata piłam drożdże przez 3 miesiące, miałam kilku miesięczną przerwę i znowu zaczynam, Teraz piję już od tygodnia i polecam każdemu, przynajmniej warto spróbować.
    Nie miałam wysypu pryszczy nawet nie miałam problemu z tymi które robią mi się przed miesiączką. Jeśli chodzi o włosy to efekty spore i bardzo szybko zauważalne. Po 2 tygodniach miałam od groma bejbików które teraz maja już po 5 cm :)). Dodatkowo w pierwszym miesiącu włosy urosły o 1cm więcej, potem zwolniły ( chyba się organizm przyzwyczaił). Zobaczę jak będzie z tą moją drugą kuracją, możliwe że nie będzie trwała 3 miesiące a tylko 2.
    Smak nie jest taki straszny, nawet lubie zapach drożdży a wypite na szybko były znośne, uwierzcie mi piłam olej lniany , to jest dopiero tragedia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi znowu nie przeszkadza smakowo prawie nic ;)

      Usuń
  15. Ja piłam drożdże przez miesiąc i podejrzewam, że jeszcze do tej kuracji wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pilam drozdze jak byla ta cala wlosowa akcja u Anwen... ZAWSZE zalewalam wrzatkiem, grzecznie piłam i.... w zyciu tak nie rozstroilam jelit. Drozdze wymiotly mi wszystko co dobre z ukladu trawiennego, jelita zyly wlasnym zyciem nie chcac trawic dalej jedzenia, bardzo to bylo bolesne....
    przeszlam dluga kuracje ktora odnawiala mi flore
    juz nigdy wiecej po nie nie siegne i nie wiem oc bylo powodem takiego dzialania mimo zastosowanego wrzatku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałaś utajoną formę kandydozy przed rozpoczęciem kuracji?

      Usuń
  17. Ja piłam kiedyś dość długo i sporo, bo prawie kostkę dziennie, ale nie zanotowałam żadnych efektów, może nie miałam braków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że Twój organizm jest dobrze "zbilansowany" ;)

      Usuń
  18. ja pilam i to dosc dlugi czas i mi bardzo pomgly ;) stan skory sie poprawil, lepsze paznokcie i bardziej lsniace wlosy, a takze mniejsze ich wypadanie to rezultaty po ich piciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie napisany artykuł! Pierwszy raz słyszę o piciu drożdży ale po tym poście spróbuję :) Zobaczymy jak się to u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. stosowałam tylko zewnętrznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować też wewnętrznie ;)

      Usuń
  21. Ha! Nigdy nie próbowałam pić drożdży, ale hmm nie sądzę, by taki napój przeszedł mi przez gardło :P Ten zapach... :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o ich dobrych właściwościach na włosy i cerę, ale raczej nie spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. myslalam nad ich piciem, ale wlasnie najgorzej bedzie z ich smakiem ;x jestem strasznei wybredna jesli chodzi o specyfiki do picia ;/ ale na pewno kiedys spróbuje, moze nei bedzie tak zle jak mis ie wydaje ;) a moze uzyskam porzadane efekty ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do smaku można się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  24. Na samo wspomnienie picia drożdży mam dreszcze, jednak warto, bo nigdy nie uzyskałam tak świetnych efektów :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  25. Piłam, smak lubiłam, efekty były lecz niestety drożdże spowodowały u mnie refluks żołądkowo-przełykowy z którym walcze już 7 rok...

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  26. to najlepszy, najbardziej profesjonalny wpis jaki widziałam ever. lecę po drożdże ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie napisane ;) ja już zaczynam, dziękuję ;3

    OdpowiedzUsuń
  28. Pije drozdze od 2 tyg i dopiero teraz dowiedzialam się, ze trzeba zalewac je wrzatkiem :o nic mi nie bylo po tych surowych drozdzach, zalewalam zimnym mlekiem i pilam ;) poza tym ze nagle warzywa mi zaczely strasznie smakowac xD czy ta 2 tyg kuracja surowymi drozdzami nic mi nie dala? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam pewnie dała, ale nie tyle, co sparzenie ich wrzątkiem. Poza tym masz szczęście, że nie pojawiły się u Ciebie jakieś żołądkowe sensacje ;)

      Usuń
  29. spróbuję pić ;) baardzo zależy mi na mocnych paznokciach i poprawie cery ;) no marzę żeby mi jak najszybciej urosły włosy ;D
    zobaczymy co to wyjdzie ;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać co z tej kuracji wyszło ;)

      Usuń
  30. dziś trzeci dzień kuracji i już widzę po twarz, że szykuje się wysyp :) mam nadzieję, że nie będzie trwał zbyt długo ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Na początku kuracji myślałam, że rzygnę po każdym drożdżowym łyku. Przeszło mi jak zaczęłam pić na wdechu - z zatkanym nosem. Obecnie, po 2 miesiącach picia, już mi tak zapach nie przeszkadza, a do smaku się całkiem przyzwyczaiłam.
    Samo dobro. Opanowałam nagminne niedoborowe zajady, najazdu pryszczy brak, włosy nie lecą garściami (a zwykle w tym wiosennym okresie linieję jak pies) i urosły całą szerokość dłoni. Są długie i zwykle szybciej się niszczą niż rosną, wiec to naprawdę sukces.
    I poprawił mi się ogólny nastrój.
    ... jak się tak zastanowić, to paznokcie też obcinam 2 razy częściej, a nogi szybciej porastają futrem...

    OdpowiedzUsuń
  32. Kuracja drożdżowa wpłynęła na mnie niesamowicie :) Włosy mi szybciej rosną, mam mnóstwo baiby-hair'ów i co ciekawe - mam o 1/3 dłuższe i 2 razy gęstsze rzęsy. Skutkiem ubocznym jest non-stop powtarzający się manicure i pedicure oraz odpalanie depilatora co parę dni (wcześniej miałam spokój tygodniami).

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałabym zacząć regularnie pić drozdze..jak dla mnie napój drożdżowy jest całkiem ok w smaku ale tylko z dodatkiem cukru, ew banana zmiksowaego. szkoda że traci wtedy dużą część właściwości. zastanawiam się czy dodatek ksylitolu też by zaszkodził..??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo to niestety cukier prosty, całkiem dobry czynnik chelatujący :/

      Usuń
  34. oj..szkoda :( ale myślę, że jednak zainspirowana Twoim super artykułem spróbuję się jakoś przemóc i pić drożdże niesłodzone..może kakao pomoże, takiego dodatku jeszcze nie próbowałam. W końcu czego się nie robi dla pięknych włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurcze a jak mam problem z jelitami i nieladny jezyk ( wiecznie jakies naloty , skaleczenia) to warto ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować, ale ostrożnie! Jak cokolwiek zacznie się złego dziać, to odstaw natychmiast.

      Usuń
  36. świetny artykuł :) jestem mężczyzną i zrobiły mi się zakola i staram się je zlikwidować różnymi sposobami i teraz robię kurację drozdzami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałeś palmy sabałowej? ;)

      Miło mi ;)

      Usuń
    2. nie nie próbowałem :) ogólnie tylko szamponu radical med :) później byłem u dermatologa to mi przepisała wcierkę ostatnio skończyłem kurację nią byłem znów u dermatologa ale pocałowałem klamkę bo ma urlop do 5 września :( a teraz piję drożdże co 2 dni po 1/4 kostki ze 100gramowej kostki :) właśnie czytam o tej palmie sabałowej

      Usuń
    3. już przeczytałem :) tak pisze że od wypadania włosów a co do tego drugiego to nie mam problemu powiem, że dryga na zawołanie :D

      Usuń
    4. Jesteś mężczyzną, więc w Twoim przypadku byłoby nawet wskazane branie palmy wewnętrznie ;)

      Usuń
  37. Czy ten "magiczny napój" należy wypić z samego rana, przed pierwszym posiłkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ma większego znaczenia, jeśli w okolicach jego spożycia nie nafaszerujesz się "cukrem" ;)

      Usuń
  38. ...bo tak mnie zainspirowaliście, że najchętniej już teraz bym zaczęła :)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Spróbowałabym drożdży ale bardzo się boję objawów, chorób z żołądkiem i nie jestem pewna czy mając już 15 lat nic mi nie bd po ich stosowaniu, proszę o odpowiedź :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalej je wrzątkiem i pij ostrożnie, jeśli będzie się działo cokolwiek niepokojącego - odstaw ;)

      Usuń
  40. Hej :) chcę zacząć pić te smrodki, bo przy piciu skrzypokrzywy, boję się o niedobór witB i magnezu. Muszę się przemóc, bo ten zapach i smak zawsze mnie odpychały... Pozdrawiam, Gosia S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z własnego doświadczenia powiem Ci, że dla mnie były paskudne przez pierwszy tydzień, potem już nie czułam ich smaku ;)

      Również pozdrawiam ;)

      Usuń
  41. A czy mogą być drożdże instant?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być, ale musisz pamiętać, że zawierają mniej interesujących składników ;)

      Usuń
  42. Kurcze jak pójdę do sklepu koniecznie zaopatrzę się w drożdże ;D
    ja uwielbiam zapach drożdży ;D jak mama piecze bułeczki drożdżowe to zawsze podbierałam jej masę ponieważ lubię ten smak ;D
    jedynie boje się wysypu.. doprowadziłam buzie do porządku i nie chciałabym znów z nią walczyć, ale jak nie spróbuje to się nie przekonam ;)
    pouczający wpis ;)

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysyp nie musi być objawem negatywnym - w dłuższym okresie czasu może przynieść wiele korzyści ;)

      Usuń
    2. Witam,
      zafundowałam sobie kuracje 3 tyg picia i tydzień przerwy :)
      właśnie jestem w 5 dniu drugiej kuracji i muszę przyznać, że drożdże naprawdę działają ! :)
      wysypu nie było wręcz odwrotnie w połowie pierwszej kuracji zauważyłam, że bardzo przesusza mi się buzia lecz pod koniec 3 tygodni zauważyłam znaczną poprawę w kondycji skóry :)
      do tego jeszcze nigdy nie miałam takich dużych odrostów między farbowaniami ;D przyznam, że nie spodziewałam się takich szybkich efektów a jednak ;)

      Usuń
  43. Czy po piciu drożdży spowalnia się trawienie czy coś w tym stylu?

    OdpowiedzUsuń
  44. Chciałam spróbować tego sposobu, bo włosy doszły mi trochę dużej niż do ramion i od tego momentu bardzo wolno rosną, podcięłam nawet końcówki lecz większych efektów nie widziałam, lecz te drożdże raczej nie są dla mnie bo zwymiotowałam nie dopijając nawet całej szklanki, ten smak jest okropny.no cóż, będe szukać innego sposobu

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam :) Przez jaki okres czasu trzeba pić drożdże by otrzymać bardzo dobry efekt? Chodzi mi o poprawę kondycji włosów;) Szukałam na wielu forach , ale nigdzie nie ma konkretnej odpowiedzi... Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, suplementacja wewnętrzna, do której należy picie drożdży, działa na fragment włosa, który dopiero wyrasta ze skóry, więc możesz zauważyć zagęszczenie czy poprawę struktury włosa u nasady po miesiącu lub kilku miesiącach ;)

      Usuń
  46. Pytanko mam, ważne! dochodze powoli do 1/2 kostki drozdzy. (obecnie pije 1/3 drozdzy 2x dziennie) moje pytanie, czy moge pic je dwa razy dziennie? czyli wyjdzie jedna kostka na dzien? (pół rano i pół wieczorem) dodam, ze mam anemie wiec moze to tez by cos tam pomoglo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, nadmiar witamin z gr. B i tak jest wydalany z organizmu, więc picie całej kostki mija sie z celem. Nawet to, ile pijesz obecnie to za dużo ;)

      Usuń
  47. Piję drożdże od 15 września. Efektu nie widzę, chciałabym mieć lepsze włosy. Chcę pić dalej nie poddaję się. Piję 1/2 kostki dziennie. Okazało się, że mam cukier i cholesterol powyżej normy. Czy możliwe, że od drożdży ? Myślę, że nie ale ale chciałabym zapytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecałe dwa miesiące to niedługo, poza tym pamiętaj, że suplementacja działa jedynie na ten fragment włosa, który w trakcie jej trwania wyrasta ;)

      Nie, niemożliwe.

      Usuń
  48. Cześć. Wczoraj po długich godzinach spędzonych przed monitorem i czytaniu o dobrodziejstwach napoju drożdżowego wreszcie go zrobiłam i dla siebie. Przygotowana na najgorsze bo przecież on "taki niedobry", " mam po nim odruch wymiotny", "śmierdzi niemiłosiernie" (tak dużo osób pisze), wzięłam i wypiłam. A tu szok - pozytywny. Nie było to pyszne ale też nie było okropne. Jak dla mnie to całkiem znośne. Zaczęłam od 1/4 kostki. Zobaczymy co będzie. Dzięki za fajną stronkę, informacje konkretne i pomocne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy bardzo, bardzo podobne doświadczenia ;)

      I również pozdrawiam ;)

      Usuń
  49. Witam. Mam pytanko. Czy to możliwe że od napoju drożdżowego mam jakieś uczulenie. Swędzi mnie skóra prawie wszędzie. Piję drożdże od tygodnia po 1/3 kostki 1 dziennie. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że to możliwe. Spróbuj odstawić i sprawdź, jaki będzie efekt.

      Usuń
    2. I ja mam taki problem. Swędzi mnie całe ciało. Ale chyba nie poddam się. Spróbuję to przeczekać.

      Usuń
  50. No to dzis zaczynam, mam nadzieje ze wytrwam ;-) pzdr

    OdpowiedzUsuń
  51. Czytam już któryś artykuł z kolei i coraz bardziej przekonuje się do picia.. Ja po prostu UWIELBIAM zapach drożdży.. Także mam nadzieję że z piciem będzie podonie.. pozdrawiam.;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja jako dziecko podkradałam zawsze drożdze, kiedy piekło się ciasta w domu. Teraz jestem osobą wiekową i muszę strasznie się powstrzymywać, aby nie zjeść choć ociupinkę, bo wiem że nie należy jeść surowych. Czytając artukuł i wypowiedzi, chcę zacząć kurację drożdżową - mam niedobór witamy B.

    OdpowiedzUsuń
  53. Mógłby mi ktoś z was powiedzieć, czy sypkie drożdże również się nadają do picia? I czy postepujemy z nimi tak jak z normalnymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście jest o drożdżach instant ;)

      Usuń
  54. ,,Suplementacji nie można stosować dłużej niż 3 miesiące".
    Ile czasu musi minąć między tymi trzema miesiącami kuracji, a następną kuracją drożdżową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. System 3:1, czyli miesiąc przerwy ;)

      Usuń
  55. Dziękuję za fajny artykuł :) zacznę dziś kurację drożdżową, mam nadzieję, że pomoże mi w walce z wypadaniem włosów, bo niestety żaden specyfik mi nie pomaga :( ani tabletki, ani pokrzywa, ani szampony odzywki, czy przepisane przez dermatologa specyfiki, wiec teraz czas na drożdżowy eksperyment :) jak smak będzie nie do zniesienia, po prostu zatkam nos i wypiję :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badałam hormon tarczycy, w normie... Pani dermatolog twierdzi, że to normalne, ale nie wydaje mi się. Nie w takich ilościach. Ciągle marze o pięknych długich kręconych włosach, które kiedyś miałam, tak teraz im dłuższe tym ich coraz mniej. Rośną mi nowe włosy, ale w tym tempie wypadania, nie będę musiała iść do fryzjera na podcięcie, bo same się skrócą :)

      Usuń
    2. Prolaktyna, testosteron?

      Usuń
    3. Moim zdaniem w normie. Nie mam żadnych objawów sugerujących niedobór lub nadmiar prolaktyny, czy testosteronu. Brak mi pomysłu.

      Usuń
    4. Wiesz, jednym z objawów wariacji w tych hormonach jest... wypadanie włosów.

      Usuń
  56. dziś po raz pierwszy wypiłam drożdże ,rozrobiłam je z gorącą wodą po pietnastu minutach dolałam do nich soku z marchwi zatkałam nos i wypiłam nie odtykając nosa przegryzłam gorzką czekoladą , od dziś bedę tak robiła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jednak, że odbierasz sobie część dobroci? ;)

      Usuń
  57. Dzisiaj pierwszy raz spróbowałam były okropne jak dla mnie ledwo co przełknełam ten napój, do tego okropnie śmierdzą , ale nie poddaje się i nie rezygnuję !Zobaczymy ile wytrzymam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z czasem, jak ja, nie będziesz czuć smaku ;)

      Usuń
  58. Po przeczytaniu tego, zalałam drożdże wrzątkiem i czekam aż wystygnął :D dłuuugo się do tego zbierałam, aż wreszcie się dziś odważyłam ^_^

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja piję od dwoch tyg. Wlosy przestały wypadac! :) Lepsze efekty sa dzieki piciu na czczo czy przed snem?

    OdpowiedzUsuń
  60. Cześć!
    idę przyrządzić sobie zaraz eliksir, ale jeszcze jedno musze wiedzieć. Mianowicie, mówi się tutaj o ćwierci - pół kostki drożdży. Jakiej kostki? 100gramowej, czy może 42 gramowej (takie właśnie mam). Wbrew pozorom - ważna rzecz!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie widziałam kostki 42 gramowej xD

      Chodzi mi o kostkę 100 gramową ;)

      Usuń
  61. Piję drożdże od czasu do czasu, mimo wrażliwych jelit i chwalę sobie... A żeby były "zjadliwe" dodaję po prostu soku z cytryny, jej kwas niweluje nieco mdły smak drożdży. Mam nadzieję, że lepiej przyswajam dzięki temu wit.B, niż w wypadku tabletek. Szkoda tylko, że tak trudno dostać można drożdże piwne.

    OdpowiedzUsuń
  62. Dzisiaj wypilam pierwszy raz, i było bardzo źle... 3 odruchy wymiotne, a jak zostala polowa, wzielam lyka i mimowolnie wyplulam wszystko do zlewu... bede starala sie pic codziennie przez jakis czas, ale zobaczymy jak wyjdzie =/ ile trwa taki 'wysyp'? Bo ja juz bez tego mam plecy, dekolt i twarz zmasakrowana =/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysyp nie musi wystąpić, zwykle trwa 2-8tygodni.

      Usuń
    2. Radzę spróbować z cytryną, smakują zupełnie nieźle :)

      Usuń
  63. A czy musi to być minimum pół kubka, czy mogę nalać tylko tyle wody ile będzie potrzebne aby drożdże się rozpuscily? Miałam już jedno nieudane podejście, teraz chciałabym spróbować ponownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej trochę więcej niż objętość, która jest potrzebna do rozpuszczenia - temperatura musi drożdże zabić ;).

      Ale może to być mniej niż pół kubka.

      Usuń
    2. Wypiłam 1/4 kostki i nawet ok:-) a doradz mi jeszcze proszę... Łykam Biotebal, czy pijąc drożdże powinnam go odstawić? Jeśli tak to jaki suplement mogłabym przyjmować? Z góry dziękuje za pomoc :-)

      Usuń
    3. Raczej polecałabym odstawić, a do drożdży dobrze pasuje skrzyp/pokrzywa ;)

      Usuń
  64. Skąd informacja o nieprzyswajalnych związkach cukrów prostych z mikroelementami? W literaturze naukowej nigdzie nie ma o tym słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuć okiem tutaj i na literaturę podaną na dole ;)

      http://profilaktyka.kwasfoliowy.info/s/1480/28609-Anemia-gdy-brakuje-czerwonych-krwinek.htm

      Usuń
    2. "Jednym ze związków najszybciej blokujących przyswajanie mikroelementów w organizmie jest biały cukier." - i to wszystko o białym cukrze w artykule. Niema słowa o mechanizmie działania. A do tych książek za granicą niestety nie mam dostępu więc raczej myślałam o jakichś naukowych artykułach (PubMed), które pokazywałyby konkretne dane na potwierdzenie tezy.

      Usuń
    3. Mówiłam o literaturze głównie ;). Raczej w tego typu internetowych artykułach unika się dokładania mechanizmów, bo to jednak twory popularnonaukowe.

      W Scopusie pewnie znajdę, ale muszę nad tym siąść. Po sesji ;)

      Usuń
    4. Literatura to nie tylko książki.
      Z tego właśnie powodu unikam artykułów internetowych. Można napisać cokolwiek bez jakiegokolwiek poparcia w danych.

      Scopus z tego co pamiętam to baza samych abstraktów więc w dalszym ciągu nie tego szukam.

      Nie zawracam więcej głowy bo trochę odbiegłam od tematu. Życzę powodzenia w sesji i dziękuję za odpowiedzi :)

      A w temacie: drożdży w życiu nie przełknę choćby mi dopłacali :P

      Usuń
    5. Zwykle korzystam z publikacji (jak Ty), ale akurat wtedy przerzucałam tomy w wersji papierowej ;).

      Scopus jest wyszukiwarką zarówno abstraktów, jak i publikacji w wersji pełnej, ale początki jego używania bywają ciężkie ;)

      Nie dziękuję ;)

      Usuń
  65. Wlasnie studzi mi sie ta mixtura... Dziekuje bardzo za rady czego nie jesc przed I po, mialam w planach nafaszerowac sie czekolada!!! Mam nadzieje ze wytrzymam 3 miesiacu. Trzymajcie kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ogólnie ich smak nie przeszkadza, ale jakbym dołożyła do tego czekoladę to... :P

      Trzymam kciuki ;)

      Usuń
  66. Dziekuje bardzo :) Wlasnie pije druga porcje :) nie jest wcale tak zle! Czy moge zapytac skad jestes? Kascysko brzmi tak troche po goralsku ;)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem góralką, ale pochodzę "spod gór" ;)

      Usuń
  67. Hej zaczynam przygodę ale nie wiem ile razy dziennie piwinnam pić drożdże ? I czy ma jakieś znaczenie pić ich po lub przed posiłkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz dziennie wystarczy, a jeśli w posiłku nie ma cukrów prostych to czas picia nie ma znaczenia ;)

      Usuń
  68. Uwielbiam pić drożdże z mlekiem :):):) Uważam, że to PYSZNY napój ! Piszę o tym, bo utarło się przekonanie, że drożdże są niesmaczne i trzeba jakichś bohaterskich wysiłków, żeby je wypić. Ja ze swej strony kompletnie się pod tym nie podpisuję. Pijcie na zdrowie i z przyjemnością! Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z mlekiem bardzo nie podchodzą, ale z wodą... nie czuję w zasadzie ich smaku ;)

      Usuń
  69. Zaktualizuj informacje, bo wprowadzasz ludzi w błąd! Napój drożdżowy można słodzić pod warunkiem, że jest chłodny. Pije drożdże razem ze słodkim kakao i efekty są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wprowadzam. Napisałam, że słodzenie ogranicza ilość dobroci zawartych w napoju drożdżowym, i jest tak niezależnie od jego temperatury, która w tym przypadku nie ma wpływu na proces wiązania np. mikroelementów w postaci nieprzyswajalne dla ludzkiego organizmu.

      Ogranicza, nie pozbawia w pełni. Są jednak osoby, które pijąc coś dla nich paskudnego wolą wycisnąć z tego ile się da ;).

      Usuń
  70. wyprobuje, chociaz mam problemy z ukl. trawiennym,( brak woreczka a co za tym idzie , zla praca watroby) ale tak bardzo wypadaja mi włosy, ze moze jakos sie uda? Na szczescie drozdze bardzo lubie, i moglabym je jesc na surowo.:)))

    OdpowiedzUsuń
  71. hej!
    dziewczyny, jak sądzicie? ja piję drożdże od ponad miesiąca i jest to zazwyczaj północ. o taka własnie pora :) kładę się spać różnie. 1 w nocy czy 2.. czasem pózniej a niekiedy uda mi się i o północy. czy ta pora picia drożdzy tuż przed snem może kolidować z ich własciwym dzialaniem? piję 1/2 kostki.
    proszę odpiszcie mi na e-mail : hellohoney@o2.pl
    z gory dzięki za odp.!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może odrobinę kolidować z właściwym wchłanianiem, bo organizm zwykle o tej godzinie ma spowolnione trawienie ;)

      Usuń
  72. Witam :). Powierzchnia tego drożdżowego napoju powinna być idealnie gładka czy dopuszczalne są bąbelki w małej ilości? Czy to już to słynne spienienie, które nie powinno wystąpić? Niektóre blogerki piją z bąbelkami a inne nie. Można się pogubić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie jest "słynne spienienie" ;) Możesz pić ;)

      Usuń
  73. ja od dwóch tygodni pije drożdze i bardzo chciałabym utrzymać tę kurację.zawsze miałam problemy żołądkowe typu zgaga,wzdęcia,problemy jelitowe itd.od tego czasu kiedy zaczelam pić drożdze (tak mi sie wydaje)ciągle mam nudności,troche żołądek boli i gazy.czy może mieć to związek z drożdzami?bardzo chce pić,bo zależy mi na ładnej cerze i włosach.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Jejku lubię zapach drożdży, ale nie sądziłam że będą aż tak okropnie smakować. Na początku byłam zdeterminowana do picia ich, ale teraz nie jestem pewna już czy odważę się następnego dnia przez to przechodzić. Już myślałam że nie uda mi się wypić ich do końca >.< Zalewałam je wrzątkiem i mam pytanie czy zalane gorącym mlekiem smakują lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Olu, to kwestia indywidualna. Mnie naprawdę smakują drożdże z wodą, natomiast z mlekiem w życiu bym ich nie wypiła xD

      Nie ma się co katować, jeśli nie potrafisz ich wypić.

      Usuń
    2. jednak spróbuję jeszcze z mlekiem, nie chcę się poddawać :D O i w ogóle świetny blog ;)

      Usuń
  75. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki dokładnie sposób pijesz je "razem"?

      Usuń
  76. Witam, zaczelam pic drozdze jednak strasznie mi sie pienily. Gotowalam wode w czajniku i zalewalam. Czekalam okolo 10-15 min ( byly w kuchni, na blacie, a nie w lodowce), ponownie je zamieszalam i czulam pecherzyki gazu. drozdze byly musujace. Gdy wypilam takie drozdze mialam okropne wzdecia i bole brzucha. Co robie nie prawidlowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drożdżami, które kupujesz chyba jest coś nie tak. Przez całą moją karierę z drożdżami spienił mi się zaledwie jeden kubek o.O

      Usuń
  77. Piłam je kiedyś i zauważyłam kolosalną poprawę skóry, niestety dość szybko się do nich przyzwyczaiła. Są one świetne na meteopatię! Czułam się zawsze dobrze nawet przy złej pogodzie. Włosy stały się lżejsze (czy dłuższe ciężko stwierdzić, może do pewnego momentu rosły szybciej), ale na pewno mocniejsze.
    Pijąc niestety zrzuciłam też parę kilo - od zawsze jestem szczupła i mam świetne BMI względem wzrostu, ale chcę zacząć pić drożdże znowu, a biorąc pod uwagę moją świetną przemianę materii i zrzucenie 5kg przy Izoteku trochę się boję, że schudnę jeszcze bardziej.. Mam 55kg i 168cm wzrostu. Ostatnio moja mam zauważyła nawet, że schudły mi uda ;o co mnie ogromnie zdziwiło, bo zawsze chudł mi tylko brzuch. Nie wiem czy się cieszyć czy martwić. Mam nadzieję, że po tej kuracji drożdżowej nie zrzucę zbyt dużo..

    Bardzo polecam się przełamać i pić. Samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  78. Wczoraj mi minął dokładnie I miesiąc od picia drożdży (pominęłam jeden dzień, ponieważ całkowicie sobie o nich zapomniałam po zalaniu). Przed samą suplementacją zrobiłam zdjęcia włosów aby mieć do porównania - niestety nie wiem dlaczego zniknęły z aparatu, jednak przeglądając moje selfie przed miesiąca chyba widać różnicę :P Baby hair chyba nie ma bądź nie mogę ich dostrzec ze względu na małą ilość, ale zauważyłam, że brwi szybciej odrastają, dlatego włosy na głowie pewnie też.
    Co do paznokci, o tak! Choć kurację zaczęłam właśnie ze względu na włosy, to moje pazurki wyglądają o wiele lepiej, co mnie bardzo cieszy.
    Wiadomo, u każdego sprawdzi się to inaczej, ale polecam, chociażby dla zdrowia! :))

    OdpowiedzUsuń
  79. Co będzie jeżeli będę piła rozpuszczone w zimnej wodzie. Wiem że trzeba je "zabić" ale co się stanie jeżeli tego nie robię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewidywane problemy żołądkowo-jelitowe + składniki z drożdży są gorzej wchłanialne.

      Usuń
  80. Czytałam gdzieś, o słodzeniu drożdży miodem, no ale jak tracą przez to właściwości to bezsensu...Bardzo chciałabym pić drożdże, jednak wzięłam łyka i na tym się skończyło, bo dla mnie był to smak tak okropny, że dalej nie umiałam tego nawet wąchać, a naprawdę potrafię się przemóc. Co robić ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkreśliłam, że nie tracą wszystkich właściwości, jednak część - a i owszem.

      Usuń
    2. Nie wiem jak mam je przełknąć .Chyba rzeczywiście zatkam nos .

      Usuń
    3. A może nie warto się męczyć?

      Usuń
  81. Moja babcia i mama robiły napój z drożdży zupełnie inaczej, a mianowicie pokruszone drożdże zalewały w dzbanku ciepłą nie gorącą wodą i odstawiały w ciepłe miejsce do momentu fermentacji.Jak napój był kwaskowy to piliśmy go. Ja też tak robię, mam 51 lat. nie wiem czy zdrowie i urodę zawdzięczam drożdżom, ale znajomi córki myślą że przechodzę jakieś regularne zabiegi upiększająco-odmładzające. Zabawne. Uważam, że urodzie służy pogoda ducha, ruch, pozytywne myślenie o sobie i innych. nie wdawanie się w rozmowy w stylu tu mnie boli, tam mnie boli itp. I oczywiście dobre jedzenie. Jem to, na co mam ochotę, bez obżarstwa. U mnie działa. Pozdrawiam. A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz w życiu wypiłam sfermentowane drożdże i nigdy więcej tego nie powtórzę, pamiętam te sensacje mimo, że było to jakieś 9 lat temu xD

      Usuń
  82. Sfermentowane drożdże należy wypijać między posiłkami, nigdy bezpośrednio przed, ani zaraz po jedzeniu. A.

    OdpowiedzUsuń
  83. A ja mam pytanie, hm, które jeszcze chyba nie padło. Powoduje przyśpieszenie porostu włosów, ale tylko na głowie? Czy na całym ciele? Może ktoś wypowiedzieć się w tym temacie? Nie chciałabym golić nóg 2x dziennie..

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie