Uległam zachwytom i ...



... czuję spore rozczarowanie. Srebrna i złota wersja piaskowego lakieru Lovely Snow Dust nie budziły mego chciejstwa lakierowego, za to biały - już tak. Dodatkowo naczytałam się peanów pochwalnych na temat jego wyglądu, więc w ramach nagradzania siebie za ciężką pracę udałam się do Rossmanna i wzięłam ostatnią sztukę, jaka była w szafie (8,59zł).

Lovely Snow Dust nr 2 to "śnieg w buteleczce" - miliardy iskrzących drobinek zatopione w lakierze robi piorunujące wrażenie przed aplikacją. Co do pędzelka i aplikacji nie mam żadnych zastrzeżeń - sam proces malowania odbywa się bezproblemowo. Kłopoty zaczynają się przy schnięciu - manicure długo był "gumowy" i strach było cokolwiek robić. Nałożyłam go na warstwę białego lakieru, bo oczekiwałam pełnego krycia. 

Efekt na paznokciach jest dla mnie bardzo nijaki - po zachwytach, jakie czytałam spodziewałam się sporo więcej. Cóż, ale jak wiadomo: gust jest jak głowa, każdy ma swoją :P. Zapewne miałam po prostu zbyt duże oczekiwania...

Zmywa się na szczęście bezproblemowo - był ze mną tylko 24h, bo drugiego dnia piękny odprysk na kciuki nie pozwolił mi nosić go dalej.






Macie lakiery z serii Snow Dust? Jakie macie o nich zdanie? 

P.S. Dopiero teraz zauważyłam, że sfotografowałam sobie stopę :P

58 komentarzy:

  1. Nie mam ich ale prezentują się fajnie lD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam trochę inne zdanie na temat tego egzemplarza :P

      Usuń
  2. U mnie też dziś o białym snow dust ale ja go pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam - każdy ma swój gust ;)

      Usuń
  3. Nie mam Snow Dust ale jest piękny :)
    Serdecznie Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pokochałam. Nosił się tydzień. Może trafił ci się jakiś felerny egzemplarz? Ja bym chciała złotko, ale nigdzie nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie kupię z tej okazji kolejnego egzemplarza. Nie moja estetyka :P

      Usuń
  5. Mój też nosi się długo bez odprysków. Może to wina lakieru bazowego? Co do schnięcia, to uzyłam wysuszacza i wszystko zaschło błyskawicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym lakierze bazowym "robię" wszystkie lakiery tego wymagające, i cóż - pierwszy raz tak miałam z nim.

      Usuń
  6. Nie mam, choć bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w tej chwili mam na paznokciach srebrny :) noszę go od środy i dziś będę zmywać, bo końcówki się już starły, ale poza tym nie mam do niego żadnych zastrzeżeń (choć starcie końcówek po 4 dniach noszenia też dużym zastrzeżeniem nie jest :P). po malowaniu paznokcie dość szybko miałam suche, biorąc pod uwagę, że musiałam nałożyć 3 warstwy dla pełnego krycia - to zdecydowany i jedyny minus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o srebrny, to ja mam "dupe" z p2, więc nie pociągał mnie ;)

      Usuń
  8. U mnie ich nie ma, nie wiem czy w ogóle nie było, czy kobiety zwariowały i wykupiły ;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie w ogóle nie pociągają te lakiery :)

    Stopa jest słabo rozpoznawalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już też nie.

      "Przyczajony tygrys, ukryta stopa" :P

      Usuń
  10. u mnie w ross są te lakiery, po kilka sztuk. Mnie sie podoba efekt na Twoich paznokciach. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, jednak ja chyba miałam wobec niego za duże oczekiwania.

      Usuń
  11. kolor piękny ;) miałam się skusić na złotko, ale mi przeszło ;p
    dopiero po przeczytaniu PS zaczęłam szukać stopy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tych z lovely nie mialam jeszcze zadnego ;)
    haha, fajna stopa :D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie jakoś w ogóle ta seria nie powala, a właśnie zauważyłam, że tyle dziewczyn się nia zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jesteśmy Anonimku w tym samym klubie ;)

      Usuń
  14. KIEPSKIE LAKIERY, ALE PAZURY JESZCZE GORSZE, WEŻ JE SKRÓĆ I WYSZORUJ, BO CI BRUD SPOD KCIUKA STERCZY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam je skrócić, bo Tobie się nie podobają? Słaby argument, kochany Anonimku ;)

      A brud... może powinieneś monitor/ekran doczyścić? ;)

      Usuń
    2. I przede wszystkim - po co tak wrzeszczeć kapslokiem?:P

      Usuń
    3. Może Anonim doczytał o mojej krótkowzroczności i chciał mi pomóc? :P

      Usuń
  15. ja też chorowałam tylko na biały i po wielu próbach go dorwałam, mi się efekt jaki daje bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam biały i strasznie go lubię, co prawda nakładam go solo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też powinnam tak spróbować... Chociaż nieszczególnie mnie kusi.

      Usuń
  18. Mnie też kusił tylko biały, ale nigdzie go nie było, więc kupiłam srebrny i się zakochałam. Biały dorwałam dopiero dzisiaj, mam nadzieje, że mnie nie rozczaruje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam wyżej - mam inny lakier, bardzo podobny do srebrnego Snow Dusta, więc mnie nie kusi ;)

      Usuń
  19. Też mam biały i srebrny. Srebrny powala wyglądem. Biały też, ale bez warstwy białego lakieru pod spodem. Wystarczą 3-4 warstwy do pełnego krycia. No i u mnie trzyma się jakiś tydzień o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie lakiery w ogólności dobrze się trzymają, ten mnie zaskoczył...

      Usuń
  20. nie no, nie jest zły, efekt taki trochę karnawałowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie masz długie pazurki! Ja postanowiłam swoje też trochę spróbować zapuścić.

    OdpowiedzUsuń
  22. A tych paznokci nie da się wyrównać? Musi mieć każdy inną długość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środkowy i serdeczny są 1 mm dłuższe od wskazującego i małego (które są takie same), dla mnie wygląda to lepiej, niż "równiaki" ;)

      Usuń
    2. "Równe", to znaczy wypiłowane wg schematu: wskazujący, środkowy i serdeczny tej samej długości, mały o milimetr krótszy, kciuk o milimetr dłuższy.
      I spiłowałabym boki, bo masz straszne łopatki.

      Usuń
    3. Ach, zapomniałam: i z równymi końcówkami, bo Twój serdeczny miał chyba nieporozumienie z pilniczkiem.

      Usuń
    4. Ten schemat równości u mnie się nie sprawdza, bo mam paznokcie na palcach wskazujących "z innej parafii" niż resztę (i w zasadzie wiele bym dała, by wszystkie moje paznokcie były takie jak one :P). Moje lakierowe przyjaciółki już się nad tym głowiły i cóż - najlepsze byłyby kwadraty, ale w takim kształcie łamię większość w kilka godzin, a nie ukrywam, że uwielbiam mieć długie paznokcie.

      Serdeczny ma taki sam kształt jak środkowy, kwestia zdjęcia i pewnie tego, że nie potrafię w pełni dogiąć ostatniego paliczka w serdecznym :P

      Usuń
  23. mój ulubiony 'zimowy' lakier ;-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dopasowała Karolina Gie